Wakacje się kończą, więc finiszuje także rządowy program Ceny Paliw Niżej. Od 1 września za tankowanie samochodów zapłacimy więcej. Stacja paliw na bydgoskim Błoniu przeżywała w związku z tym oblężenie. Z kierowcami rozmawiał nasz reporter Jarosław Wieprzycki.
- Podobno ma być od jutra drożej, ale tego nie jestem pewna. A przede wszystkim mam rezerwę. Wydaje mi się, że jest jakaś duża niepewność wśród kierowców i niejasne informacje.
- Nie działają systemy płatnicze, bo wszyscy, że tak powiem, „próbują walczyć z żywiołem”. Benzyna powinna być dostępna, że tak powiem, w cenie normalnej. Nie powinno się dawać jakichś rabatów, tylko każdy powinien zarabiać takie kwoty, żeby był w stanie tankować samochody i wtedy nie byłyby potrzebne programy.
- Na ceny paliw nie mamy wpływu. Wiadomo, co się dzieje w Cieśninie Ormuz i na Bliskim Wschodzie.
- Rząd powinien robić wszystko, żeby chociaż w jak najmniejszym stopniu, albo i w największym, trochę tę cenę zniwelować.
- Program CPN mógłby jednak dłużej trwać. Myślę, że stać nas na to.
- Od 1 września VAT na benzynę i olej napędowy ponownie wzrośnie z 8 do 23 procent. Zdaniem ekspertów cena za litr benzyny i diesla podskoczy od 60 do 90 groszy. Program CPN uruchomiono po raz drugi w tym roku.