Mamy piękny Zalew Koronowski, choć plany były większe: drugie Mazury, a może i Saint-Tropez [zdjęcia]
„Wakacyjny przewodnik po regionie" nie mógł pominąć jednego z najważniejszych kurortów Pomorza i Kujaw. Nasz reporter Tomasz Kaźmierski był nad Zalewem Koronowskim. To miejsce ma ciekawą historię i wielki potencjał, który w dużej mierze został wykorzystany.
- Idea powstania Zalewu Koronowskiego pojawiła się przed II wojną światową - mówi Michał Tazbir. - Chodziło o produkcję energii elektrycznej, więc wymyślono zaporę wodną i budowę elektrowni wodnej. Te plany udało się zrealizować dopiero po II wojnie światowej. Budowę zakończono w 1960 roku i od tego czasu cieszymy się Zalewem Koronowskim.
Polskie Radio PiK ma w swoich zasobach ciekawe nagranie z czasów powstawania zalewu, kiedy to redaktor z tamtych czasów przyjechał na miejsce tworzenia tego akwenu. Dziennikarz mówi, że „jest właśnie na placu budowy pięknego kurortu, że powstaną tu dziesiątki ośrodków, centrum sportów wodnych". Czy tak się stało?
- Poniekąd tak, choć w mniejszej skali - mówi Michał Tazbir. - Rzeczywiście powstały przystanie jachtowe, ośrodki wypoczynkowe bydgoskich zakładów pracy i nie tylko. W tej chwili większość tych ośrodków należy do osób prywatnych. Niemniej wszystko funkcjonuje.
Plany były jednak dużo większe. Myślano prawdopodobnie o małych Mazurach...
- Tak faktycznie miało być w miejscu, w którym się teraz znajdujemy, czyli w Romanowie nad Zalewem Koronowskim. Miał powstać wielki ośrodek wypoczynkowy na kilkudziesięciu hektarach. Nie udało się zrealizować tej wizji do końca, jednak punkt został wytyczony i w tej chwili jako rodzina Tazbirów prowadzimy tu port jachtowy.
Zalew Koronowski żyje na profilach społecznościowych. Od czasu do czasu ktoś próbuje sprawdzić, co się kryje lustrem wody. Czego szukają? - Zatopiono tu dwie wsie i resztki tych zabudowań jeszcze się pod powierzchnią zalewu znajdują, co przyciąga płetwonurków hobbystów, którzy u nas sprawdzają swoje umiejętności, trenują - mówi szef portu jachtowego.
- Z akwenu korzysta średnio około 1000–1500 jednostek pływających. Jest około 10 przystani żeglarskich.
Więcej poniżej w relacji Tomasza Kaźmierskiego. Wcześniejsze przewodniki można zobaczyć: TUTAJ