Przypomnijmy: paliło się 8 sierpnia. Strażacy zostali wezwani ok. godz. 2:00 na targowisko przy ul. Modrakowej na bydgoskich Wyżynach. Policjanci badający tę sprawę nie mieli wątpliwości, że pożar nie był dziełem przypadku.
- Wszystko zaczęło się w sobotę na bydgoskich Wyżynach. Policjanci otrzymali zgłoszenie o pożarze jednego z pawilonów handlowych przy ul. Modrakowej - mówi mł. asp. Krzysztof Bratz z bydgoskiej policji. - Funkcjonariusze, którzy przeprowadzili oględziny na miejscu, nie mieli wątpliwości, że nie był to przypadek, a celowe podpalenie, co potwierdziła również ekspertyza biegłego.
Sprawą zajęli się kryminalni z miejscowego komisariatu. Przeanalizowali nagranie z monitoringu i na tej podstawie bardzo szybko wytypowali podejrzewanego. Jest to znany im z wcześniejszych interwencji 60-latek. Mężczyzna został zatrzymany jeszcze tego samego dnia, kilka godzin po zdarzeniu.
Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
- Przypomnijmy: ogień całkowicie strawił jeden z pawilonów. Strażacy walczyli z żywiołem przez około półtorej godziny, nie dopuszczając do rozprzestrzenienia się ognia na sąsiednie lokale.