Czy latem można morsować i to w klimacie Dzikiego Zachodu? Sprawdziliśmy [zdjęcia]
Morsy ogranicza tylko gorąca fantazja, czyli właściwie nic. Kowboje, konie i dobra zabawa - nad jeziorem w Bysławiu koło Tucholi trwa Letnie morsowanie w stylu Dzikiego Zachodu.
Letnie morsownie w Borach Tucholskich zgromadziło miłośników zimnych i gorących kąpieli.
- Lubimy kąpiele w naszym jeziorze przez cały rok - podkreśla Hania Pozorska, prezeska Stowarzyszenia Morsy Borów Tucholskich. - Najważniejsze, żeby rodzinnie, w grupie spędzić czas. Chcemy zaszczepić w ludziach chęć do morsowania, które jest dla nas wszystkich bardzo zdrowe - dodaje.
Wydarzenie zakończy zabawa przy muzyce country, początek potańcówki o godz. 21 w sobotę (8 sierpnia).