Ta pięciominutowa przerwa w pracy może uratować życie. Baza dawców jest otwarta!
To dar życia, który nic nie kosztuje - w Szpitalu Uniwersyteckim im. Biziela w Bydgoszczy zorganizowano Dzień Dawcy Szpiku. To akcja promująca rejestrację w bazie potencjalnych dawców.
Dzięki darczyńcom pacjenci z białaczką i innymi chorobami krwi mają szansę na znalezienie swojego „bliźniaka genetycznego”. Dla wielu z nich to jedyna szansa na powrót do zdrowia. Sama procedura jest krótka i bezbolesna.
- Mamy trzy patyczki, którymi pobieramy wymaz z wnętrza buzi. Przez minutę pocieramy z jednej strony policzka, później z drugiej strony, a trzeci patyczek to wymaz ogólny z buzi. Czekamy dwie minuty i wszystko pakujemy do koperty...
- Taka pięciominutowa przerwa w pracy może komuś uratować życie. Szczytny cel, także bardzo się cieszymy, że możemy pomóc - mówiła jedna z uczestniczek akcji.
- My tu ratujemy ludzkie życie - podkreśla Mateusz Lis, koordynator do spraw rekrutacji dawców Fundacji DKMS. – Mówiąc dokładniej, rejestrujemy potencjalnych dawców szpiku. Osoby, które dziś zapiszą się jako potencjalni dawcy szpiku, tak naprawdę mogą uratować życie pacjentowi, który zmaga się z jakimś nowotworem krwi i jedyną szansą na wyzdrowienie jest dla niego już tylko przeszczepienie. Bo nie pomogła mu chemioterapia ani radioterapia. Dziś można zgłosić taką gotowość, że gdy gdzieś na świecie ten nasz bliźniak genetyczny zachoruje, to my wtedy zadzwonimy do takiej osoby, która się zapisze, i rozpoczynamy procedurę przeszczepienia.
Dzień Dawcy Szpiku w Szpitalu Biziela zorganizowano w ramach trwających w placówce Dni Patrona. W tym roku odbywają się pod hasłem „Biziel dla hematologii”. Jutro z tej okazji zaplanowano koncert charytatywny, a w czwartek Dzień Dawcy Krwi.
Więcej w relacji tatiany Adonis.