Ważą się losy 25-latka z Zimbabwe, który nago szedł mostem w centrum Torunia
Student czeka na decyzję od odwołania o deportacji. Po tym, jak z takim wnioskiem zwrócił się Komendant Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej - teraz czas na decyzję Komendanta Głównego.
Czarnoskóry student z Torunia - odwołał się od decyzji o deportacji 9 kwietnia. Od tego czasu, w ciągu dwóch tygodni pogranicznicy powinni podjąć decyzję o deportacji z Polski. Termin mija w przyszłym tygodniu, w czwartek (23.04.).
Za popełnione wykroczenia mężczyzna został już ukarany przez Sąd Rejonowy w Toruniu 800-złotowym mandatem, w tym m.in. za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym, zajęcie pasa ruchu drogowego i nieobyczajny wybryk. Uczelnia, na której studiował pielęgniarstwo - wszczęła dyscyplinarkę.
- Sprawą zajął się nasz rzecznik dyscyplinarny - zapewnia Julia Osuch, dyrektorka ds. współpracy i wizerunku uczelni w Powiślańskiej Akademii Nauk Stosowanych. - Razem z samorządem studenckim prowadzą sprawę wyjaśniającą, czyli dyscyplinarną tego studenta. Nie ma jeszcze żadnej decyzji w tej sprawie.
Jak już wcześniej informowało Polskie Radio Pomorza i Kujaw - czarnoskóry 25-letni student z Zimbabwe nic nie pamięta. Zeznając przed sądem przyznał, że był pod wpływem środków odurzających. Za cztery wykroczenia dostał grzywnę. Na pobyt w zamkniętym ośrodku dla cudzoziemców, o co też wnioskowała Straż Graniczna - nie zgodził się jednak Sąd Rejonowy w Toruniu. Decyzja o deportacji z Polski ma zapaść w przyszłym tygodniu.