Zawisza Bydgoszcz powalczy o awans do finału Pucharu Polski... i o grę w europejskich pucharach! [Rozmowa Dnia]
Zawisza Bydgoszcz zmierzy się dziś (8 kwietnia) z Górnikiem Zabrze. Stawką jest awans do finału Pucharu Polski. - To byłaby „wisienka na torcie” klubu - mówi gość „Rozmowy Dnia” Krzysztof Bess, prezes Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza Bydgoszcz.
Wybiegając w „niedaleką daleką” przyszłość, w przypadku awansu do finału i zwycięstwa w Pucharze Polski trzecioligowy Zawisza przystąpiłby do rywalizacji w eliminacjach do Ligi Europy, a więc drugiego pod względem prestiżu europejskiego pucharu (zaraz po Lidze Mistrzów). Z tego względu, że jest taka szansa, zespół musiał podać domowy stadion, na którym rozgrywane będą ewentualne mecze na szczeblu międzynarodowym. - Takie są procedury - powiedział Krzysztof Bess. Klub nie wybrał obiektu przy ul. Gdańskiej. - Musimy określić stadion, który spełnia standardy i wymogi przyjęte przez federację europejską - informuje gość „Rozmowy Dnia”. - To zależy też od rundy pucharu, w jakich eliminacjach i gdzie się znajdziemy. W jakimś zakresie stadion Zawiszy spełnia te wymogi, a jeżeli by nie spełniał, to musielibyśmy się posiłkować stadionami o wyższej pojemności i zadaszonym. Myślę, że gdzieś tutaj w okolicy, czyli Łódź, Poznań - są to obiekty, które mogłyby nas przyjąć - dodaje.
Kibiców przestrzegamy - dojazd na mecz będzie trudny. Krzysztof Bess zaleca przyjazd komunikacją miejską. - Miejsca parkingowe wokół stadionu są bardzo ograniczone - informuje. - Jeżeli ktoś jednak będzie jechał autem, do dyspozycji są miejsca parkingowe w Myślęcinku. Pojazdy można zostawić na pasie zieleni. Otwarcie bram o godzinie 15:00 - dodaje.
Cała „Rozmowa Dnia” poniżej.
INNE ROZMOWY DNIA