Strażacy z regionu przez całe święta walczyli z wiatrem. W regionie ponad 200 wyjazdów!
Tylko w poniedziałek od rana do godz. 21:20 były 143 interwencje. Tyle razy strażacy z regionu musieli wyjeżdżać z remiz z powodu niszczycielskiej siły wiatru. W całym kraju bilans jest dużo większy - strażacy wyjeżdżali trzy tysiące razy.
Najwięcej zgłoszeń było w Bydgoszczy i Toruniu. Najczęściej wiatr łamał konary drzew, które później blokowały jezdnie i chodniki. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale straty będą duże.
Szczegóły podała Małgorzata Jarocka-Krzemkowska, rzeczniczka Kujawsko-Pomorskiej Straży Pożarnej:
- w pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych odnotowano 80 interwencji, kolejnego do godziny 18:00 było prawie 130 wyjazdów związanych z pogodą.
- w Linowie w powiecie grudziądzkim strażacy starali się naprawić dach stodoły. Wiatr zrzucił i częściowo i naderwał płyty eternitowe
- w Toruniu przy ulicy Sobieskiego runęło drzewo. Zostało uszkodzonych kilka pojazdów osobowych zaparkowanych w pobliżu.
- w Białych Błotach przy ulicy Poziomkowej trzeba było usunąć drzewo, które uszkodziło dach i komin na budynku mieszkalnym, zawadziło także o pojazd na posesji
- w siedmiu przypadkach w różnych częściach regionu mieszkańcy mogli mieć przerwę w dostawie prądu. Wiązało się to albo z tym, że konar drzewa uszkodził linię energetyczną, albo pochylone drzewo wymusiło konieczność wyłączenia prądu na czas bezpiecznych działań strażaków
- co najważniejsze, w tych wszystkich zdarzeniach nie było rannych