Kolejna petycja w sprawie toruńskiego MotoParku. Chodzi o zachowanie jego dotychczasowej działalności
Po petycji przeciwko hałasowi z toruńskiego MotoParku do toruńskiego ratusza wpłynęła kolejna - w sprawie zachowania jego dotychczasowej działalności. Apel w Internecie poparło ponad 12 tysięcy osób.
Dokument w urzędzie złożyli pasjonaci driftu, czyli jazdy w kontrolowanym poślizgu. - Drift to super pasja, akurat ja jestem osobą, która od 20 lat tym żyje - mówi Bartosz Stolarski, wielokrotny mistrz Polski w tej dyscyplinie. - Ludzie się uczą systematyczności, powtarzalności, precyzji - dodaje.
Bartosz Stolarski uważa, że MotoPark i możliwość driftowania w tym miejscu przyczynia się do poprawy bezpieczeństwa na drodze. - Wszyscy, których znam, którzy przyjeżdżają na tor wyszaleć się na co dzień jeżdżą normalnie. Mają po dziurki w nosie upalania samochodów na ulicach - dodaje.
Zarząd MotoParku odsyła do swojego oświadczenia. Czytamy w nim, że przeprowadzone wcześniej pomiary hałasu nie wykazały przekroczeń norm emisji do środowiska. Działalność MotoParku jest legalna i podlega kontrolom.
Do tego tematu wrócimy o 16.30 w audycji „Popołudnie z Reportażem”.