Opera Nova żegna cenionego pracownika. „Budował jakość, z której dziś jesteśmy dumni”
W wieku 48 lat zmarł nagle Tomasz Rybka. - W dziale technicznym Opery Nova kierował zespołem oświetleniowców, ale dla nas był kimś znacznie więcej niż tylko przełożonym czy współpracownikiem - żegnają go koledzy z bydgoskiej sceny muzycznej.
Pracownicy Opery Nova poinformowali o śmierci Tomasza Rybki.
- Był człowiekiem niezwykle życzliwym, pogodnym i oddanym swojej pracy. Zawsze można było na Niego liczyć. Nie bez powodu mówiliśmy o Nim „złoty chłopak”. Z Operą Nova związany był od ponad dwudziestu lat. Już jako student zainteresowany oświetleniem scenicznym trafił do naszego zespołu, rozwijając swoją pasję i zdobywając doświadczenie, które z czasem uczyniło Go znakomitym specjalistą w swojej dziedzinie. Został z nami na lata, współtworząc techniczne zaplecze naszych realizacji i budując jakość, z której dziś jesteśmy dumni. Tomek współtworzył światło naszych spektakli – to widoczne na scenie, jak i to, którego nie widać, a które tworzy atmosferę naszej codziennej pracy - czytamy na facebookowym profilu Opery Nova.
Oświetleniowca żegna również zespół Adria Art.
- Dzięki niemu artyści błyszczeli na scenie, a efekty świetlne wzbogacały każdy występ. Jego ogromna wiedza i umiejętności zapewniały naszym wydarzeniom realizację na profesjonalnym poziomie. Tomek był zawsze na miejscu, w pełni zaangażowany w swoją rolę. Serdeczny i ciepły wobec ludzi, z którymi pracował. Zawsze gotowy do pomocy - napisali współpracownicy.