Tak było podczas wielkiego śniadania wielkanocnego w Nieszawie
Dokładnie za tydzień mieszkańcy regionu zasiądą do świątecznych stołów. Tymczasem w powiecie aleksandrowskim, świąteczna atmosfera pojawiła się już dzisiaj.
- Niezwykle ważne jest, aby ludzie się spotykali. Wtedy znikają wszelkiego rodzaju podejrzenia, niechęci - mówi ks. Grzegorz Molewski, proboszcz parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej. - Budujemy w ten sposób wspólnotę, w której ludzie są za siebie odpowiedzialni, martwią się o siebie i wspierają.
Imprezę zorganizowano na placu przy kościele. Nie zabrakło licznych tradycyjnych potraw przygotowanych przez miejscowe koło gospodyń wiejskich.
- Mamy jajka faszerowane, żurek wielkanocny, babeczki i makowiec - wymienia Agnieszka Marczuk-Mackiewicz z KGW Nieszawianki.
Podczas wydarzenia można było również zakupić rękodzieło od uczestników Środowiskowego Domu Samopomocy „Szymonówka” oraz uczniów Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Nieszawie.