Chłodniejsza zima zwiększyła zużycie ciepła w Bydgoszczy. A co z rachunkami za ogrzewanie?
Początek tego roku był mroźny, często kaloryfery pracowały na pełnych obrotach. Jak przełożyło się to na zużycie ciepła?
- Styczeń i luty faktycznie były zdecydowanie chłodniejszymi miesiącami niż w poprzednich latach - mówi Tomasz Lewandowski, kierownik biura zarządu KPEC w Bydgoszczy. - Odbiorcy KPEC-u zużyli średnio około 20 proc. więcej energii cieplnej w styczniu i w lutym w porównaniu z rokiem poprzednim. Jest to sporo więcej, natomiast nie tak bardzo, jak niektórzy mogliby się spodziewać - dodaje.
Tomasz Lewandowski uważa, że korzystanie z ciepła z Miejskiej Sieci Ciepłowniczej jest wygodniejsze dla mieszkańców spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych. - Oni płacą za ciepło zaliczki zależne od tego, jak ustali je spółdzielnia lub wspólnota mieszkaniowa - mówi. - Zaliczki są pobierane przez cały rok, a raz do roku najczęściej następuje rozliczenie ze spółdzielnią lub zarządcą nieruchomości. To powoduje, że te skutki zimy są mniej dotkliwe dla odbiorców w przypadku, gdy następuje wzrost zużycia ciepła - dodaje.
Zapytaliśmy Bydgoszczan, czy dostali już rachunki za ogrzewanie. - Nie, jeszcze nie dostaliśmy rachunku, ale wydaje mi się, że dużo więcej grzaliśmy tej zimy. Co roku mieliśmy zwrot, mamy ciepłe mieszkanie. Myślę, że nie będzie to duży rachunek - mówi jedna z mieszkanek miasta. - Nie narzekam na rachunek za ogrzewanie, tak samo się utrzymało - mówi kolejna. - Nie dostałem jeszcze rachunku, pewnie będzie wyższy, ale nie ma to znaczenia - mówi mieszkaniec Bydgoszczy.