Nieodwołane wizyty w sanatoriach w Ciechocinku spowodowały liczne straty
Wyższe koszty ogrzewania, w związku z tegoroczną zimą, nie ominęły sanatoriów w Ciechocinku. Największym problemem były jednak nieodwołane wizyty. Jak powiedział Polskiemu Radiu PiK Marcin Zajączkowski, prezes Uzdrowiska Ciechocinek, doprowadziło to do blisko miliona złotych strat z tytułu niezrealizowanego kontraktu.
- Mniej kuracjuszy przyjechało na pierwsze dwa turnusy w styczniu i lutym - mówi Marcin Zajączkowski. - Tych, którzy otrzymali skierowanie, ale z różnych względów nie przyjechali, było prawie 14 proc. To przełożyło się na blisko milion złotych niezrealizowanego kontraktu, już przez pierwsze dwa turnusy. Trzeba będzie to nadrabiać przez cały rok - dodaje prezes Uzdrowiska Ciechocinek.
Poza tym, że kuracjusze nie przyjeżdżają, to i tak trzeba ogrzewać budynki. A to wiąże się z kosztami. - Personel jest w gotowości i obiekty są przygotowane do przyjęcia danej liczby osób. Koszty ogrzewania wzrosły, ze względu na ostrzejszą zimę - informuje Marcin Zajączkowski.
Z danych opublikowanych na początku marca przez Narodowy Fundusz Zdrowia wynika, że w 2025 roku w całym kraju doszło do 134 tysięcy rezygnacji z leczenia uzdrowiskowego. To więcej o prawie 7 tysięcy niż w 2024 roku.