W dwa lata policja zarekwirowała ponad 700 samochodów. To kara dla pijanych kierowców
712 aut zarekwirowano wstępnie pijanym kierowcom w Kujawsko-Pomorskiem od marca 2024 roku. Auta zabezpiecza policja, decyzję o przepadku samochodu ostatecznie podejmuje sąd.
Takie przepisy obowiązują od dwóch lat. Od dwóch miesięcy zabranie pojazdu to także narzędzie wobec kierujących łamiących zakaz prowadzenia.
– Jeżeli badanie wykaże, że kierowca ma co najmniej półtora promila alkoholu we krwi, policja ma podstawę do tymczasowego zabezpieczenia pojazdu. Funkcjonariusze zatrzymują auto i odholowują je na parking depozytowy, aby zabezpieczyć je do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd. Do zabezpieczenia może dojść również wtedy, gdy kierowca ma co najmniej promil alkoholu, ale spowoduje wypadek, katastrofę w ruchu lądowym lub stworzy bezpośrednie zagrożenie takiego zdarzenia – powiedział nadkomisarz Przemysław Słomski.
– Ponadto jeżeli kierowca prowadzi pojazd w stanie nietrzeźwości, mimo że obowiązuje go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, policja również może zabezpieczyć samochód. Zaostrzone sankcje mają jasno pokazać, że powtarzające się naruszenia i ignorowanie zakazów spotykają się z surową konsekwencją – dodał.
Nie można odebrać samochodu pożyczonego, służbowego, leasingowanego lub gdy np. współwłaścicielką jest żona, która nie wiedziała o pijaństwie. Wtedy sąd może orzec przepadek równowartości auta.
Odebrane decyzją sądu auto przepada na rzecz skarbu państwa. Takie samochody po konfiskacie można kupić na publicznej licytacji w Urzędzie Skarbowym za 50-70 procent wartości. Nie można jednak przed zakupem skontrolować go z mechanikiem.
Obwieszczenia o licytacjach aut znajdują się na stronie www.kujawsko-pomorskie.kas.gov.pl.