To nie pobór, a chętnych do armii nie brakuje. W naszym regionie rozpoczęła się kwalifikacja wojskowa
Rozpoczęła się komisja wojskowa 2026. Mieszkańcy naszego regionu, głównie mężczyźni z rocznika 2007 stawiają się w określonych punktach, by przypisać im kwalifikację.
Dziś ruszyła coroczna kwalifikacja wojskowa, która obejmie 235 tysięcy osób w całej Polsce, przede wszystkim mężczyzn z rocznika 2007. Jej celem jest ocena zdolności kwalifikowanych do służby i wprowadzenie danych do wojskowej ewidencji.
Badania prowadzone są także w naszym województwie. W Centrum Targowym „Park” w Toruniu był nasz reporter Michał Zaręba. Porozmawiał on z majorem Arminem Piątkowskim, szefem Wydziału Rekrutacji i Promocji Wojskowego Centrum Rekrutacji w Toruniu. - Młodzi ludzie poddawani są badaniom psychologicznym i lekarskim - tłumaczy. - Ci są wstępnie przypisywani do rodzajów służby wojskowej oraz nadajemy im stopień szeregowego - dodaje.
Mjr Armin Piątkowski podkreśla, że nie jest to ani pobór, ani mobilizacja. - To po prostu określenie zdolności młodych ludzi do potencjalnego pełnienia służby wojskowej - zaznacza. - Dostają też informacje na temat tego, jakie są rodzaje służby wojskowej i jak mogą budować swoją karierę - dodaje.
Nie tylko mężczyźni. Kto zostanie wezwany na komisję wojskową 2026?
Oprócz mężczyzn kończących 19 lat kwalifikacji podlegają także kobiety urodzone w latach 1999-2007, posiadające wykształcenie uznawane za przydatne w wojsku, m.in. medyczne, psychologiczne lub weterynaryjne. Informację o obowiązku stawienia się przed komisją mogą otrzymać również studentki oraz absolwentki uczelni wyższych, które w 2026 roku ukończą 19 lat.
Dziś komisje lekarskie pracują też w Bydgoszczy, Radziejowie i Rypinie. Kwalifikacja potrwa do 30 kwietnia.