Bydgoski Jarmark Świąteczny zakończony. Nie wszystkie atrakcje zamykają się na dobre
Bydgoski Jarmark Świąteczny był otwarty przez miesiąc. Łukasz Krupa, zastępca prezydenta Bydgoszczy przyznaje, że wszystko poszło zgodnie z planem. Niektóre atrakcje oraz stoiska będą jednak jeszcze dostępne.
Pogoda dopisała, odwiedzający chwalą, wystawcy zadowoleni - tak wygląda podsumowanie tegorocznego Bydgoskiego Jarmarku Bożonarodzeniowego i jego przebiegu. Z tego faktu zadowolony jest zastępca prezydenta Bydgoszczy Łukasz Krupa. Zwrócił szczególną uwagę na przyjeżdżających do miasta turystów. - Były dziesiątki tysięcy odwiedzających, nie tylko bydgoszczan, ale także z całego województwa - mówi Łukasz Krupa. - Ponadto ugościliśmy wiele zorganizowanych wycieczek, w których udział brali ludzie z różnych części Polski.
Osoby odwiedzające jarmark również wydają się zadowoleni. Podobnie sprzedawcy, którzy pochwalili swoich klientów za życzliwość. Przyznali jednak, że ubiegły rok był nieco lepszy, jeśli chodzi o zainteresowanie produktami i usługami.
Mimo oficjalnego zakończenia jarmarku nie wszystkie atrakcje zamykają się na dobre. 22 i 23 grudnia od godz. 14:00 czynne będą stoiska na Mostowej i Placu Teatralnym oraz zimowe miasteczko. Od 25 do 28 grudnia na Starym Rynku dostępna będzie 13-metrowa piramida świąteczna. Z kolei od 25 grudnia do 6 stycznia czynne będą stoiska na Mostowej (od strony ul. Focha) oraz zimowe miasteczko na Placu Teatralnym. Jedna z największych atrakcji jarmarku - Młyńskie Koło pozostanie do 25 stycznia.