Blisko 500 włocławskich drzew zostanie zabezpieczonych przed szrotówkiem kasztanowcowiaczkiem. Akcja to jeden ze zwycięskich projektów budżetu obywatelskiego na ten rok.
Mały motyl o trudnej nazwie i żarłocznych larwach stal się plagą we Włocławku. Szrotówek kasztanowcowiaczek zżera liście kasztanowców i ostatecznie doprowadza do obumarcia drzew. Mieszkańcy zgłosili więc do budżetu obywatelskiego projekt pn. „Ratujmy włocławskie kasztanowce". Projekt okazał się jednym ze zwycięskich. W środę (20.08) w mieście rozpoczęła się wielka akcja walki ze szkodnikiem.
- Na drzewach pojawią się specjalne opaski z feromonami i lepem - mówi Włodzimierz Pszczoliński, który od ponad 20 lat zajmuje się ochroną kasztanowców. - Ta delikatna gąbka, która znajduje się pod tym lepem, pozwala drzewu oddychać. Będziemy też montować specjalne koszyczki z feromonem.
Lepy na szrotówka pojawią się na kasztanowcach w miejskich parkach, przy ulicach Bojańczyka, Wyszyńskiego i Długiej oraz na osiedlu Kazimierza Wielkiego. Opaski będą założone przez minimum 2 tygodnie. Prośba do mieszkańców - by ich nie zrywać.