Pierwszy bydgoszczanin na ośmiotysięczniku! Krzysztof Słomiński zdobył Manaslu [zdjęcia]

2024-10-15, 07:51  Marta Kocoń
Krzysztof Słomiński na szczycie Manaslu stanął 25 września/fot. materiały prywatne Krzysztofa Słomińskiego

Krzysztof Słomiński na szczycie Manaslu stanął 25 września/fot. materiały prywatne Krzysztofa Słomińskiego

Po 13 godzinach ataku szczytowego oglądał wschód słońca na wysokości 8163 metrów. Krzysztof Słomiński został pierwszym bydgoszczaninem, który zdobył ośmiotysięcznik – szczyt Manaslu w Himalajach.

Manaslu to ósma najwyższa góra świata. Słomiński stanął na szczycie 25 września. Skąd pomysł na taką wyprawę? – To jest hobby, od lat rozwijane. Po zdobyciu cztery lata temu góry prawie siedmiotysięcznej w Ameryce Południowej pojawił się pomysł, żeby sięgnąć po coś wyżej. Kolejnym krokiem są ośmiotysięczniki. Przygotowywałem się cztery lata, i kondycyjnie, i mentalnie – mówi.

Czemu wybrał akurat ten spośród 14 ośmiotysięczników? – To „najszybsza” góra, baza jest blisko od cywilizacji, w ciągu kilku dni można być w bazie. Według wszystkich opisów, z którymi się zapoznawałem, wyglądało na to, że w ciągu czterech tygodni uda się to zrobić. Udało się w trzy tygodnie – opowiada.

Rok przygotowań fizycznych
Słomiński wskazuje trzy obszary przygotowań do wyprawy. – Pierwszy to życie, praca – trzeba było to tak poukładać, żeby można było się wyrwać na miesiąc, to nie jest takie proste. Drugi – finanse, a trzeci – kondycja – mówi.

Co do drugiego aspektu, wyprawa kosztowała między 40 a 60 tysięcy złotych. Co się na to składa? – Pozwolenie na wejście, przelot, trochę sprzętu, pieniądze do bazy, do agencji – bo korzystałem z pomocy agencji nepalskiej: zamieszkanie w bazie, pomoc szerpy, błahe rzeczy, jak jedzenie, picie… – wylicza.

– Trzeba na pewno być w ogólnej dobrej kondycji sprawnościowej, ale oprócz tego [potrzeba] ok. roku przygotowań: pływanie, rower, chodzenie po schodach – ćwiczyłem na schodach na obrzeżach Bydgoszczy – chodzenie i bieganie z plecakiem, żeby nic sobie na zarzucić na wejściu.

13 godzin wspinaczki i wschód słońca
Samo wejście trwa kilka dni. – Na Manaslu są cztery obozy. Na początku wykonuje się wyjścia aklimatyzacyjne z bazy – do jedynki, dwójki, trójki i po osiągnięciu jakiegoś poziomu aklimatyzacji – przygotowania organizmu do tego, żeby przeżył na tak dużej wysokości – jest ten moment „wyjścia w góry”, próby ataku szczytowego – tłumaczy Słomiński.

– Po raz kolejny idzie się do jedynki, dwójki, trójki i z trzeciego obozu atak rozpoczyna się o godz. 17:00, żeby na szczycie stanąć o 6:00. To 13 godzin wspinaczki, początkowo w zmroku, później w nocy, żeby na koniec otrzymać nagrodę – czyli wschód słońca na szczycie – opowiada. – Udało mi się mieć kilka minut pięknej pogody, żeby nacieszyć się widokami i powrót był już we mgle. Mieliśmy informację o tym, że psuje się pogoda i trzeba wejść szybko albo w ogóle. To był jedyny moment na stanięcie na szczycie – wspomina. – Później zejście, czyli sześć godzin do obozu, w którym można bezpiecznie odpocząć.

Tego samego dnia na Manaslu weszła też 16-letnia Australijka, Bianka Jane Adler, najmłodsza kobieta, która zdobyła ten szczyt, a także 19-letnia Zoja Skubis, najmłodsza Polka na ośmiotysięczniku.

Jak mówi Słomiński, wspinaczka na ośmiotysięcznik była olbrzymim wysiłkiem. Mimo to już kiełkuje mu myśl o kolejnym wyzwaniu.
Więcej w rozmowie poniżej.

Rozmowa z Krzysztofem Słomińskim

Region

Białoruski aktywista z Torunia ma opuścić Polskę. Manifestowali w jego obronie

Białoruski aktywista z Torunia ma opuścić Polskę. Manifestowali w jego obronie

2024-01-17, 20:12
Odbudowano sklepienia i schody na wieżę. Zamek w Świeciu po remoncie [wideo, zdjęcia]

Odbudowano sklepienia i schody na wieżę. Zamek w Świeciu po remoncie [wideo, zdjęcia]

2024-01-17, 19:47
Zarzut zabójstwa dla zięcia ofiary. Po śmierci 69-letniej kobiety z gminy Lubicz

Zarzut zabójstwa dla zięcia ofiary. Po śmierci 69-letniej kobiety z gminy Lubicz

2024-01-17, 18:05
Sławomir Mularski o wydobyciu z Wisły miecza: Niewyobrażalne znalezisko Duża euforia

Sławomir Mularski o wydobyciu z Wisły miecza: „Niewyobrażalne znalezisko! Duża euforia!"

2024-01-17, 17:03
Jechał bez prawa jazdy, potrącił 17-latkę na pasach. Wypadek na dziesiątce

Jechał bez prawa jazdy, potrącił 17-latkę na pasach. Wypadek na „dziesiątce”

2024-01-17, 16:13
Charytatywny bal u marszałka województwa. Prezent od premiera Tuska na licytacji

Charytatywny bal u marszałka województwa. Prezent od premiera Tuska na licytacji

2024-01-17, 15:19
Oni będą wspierać wojewodę Michała Sztybla. Jeden jest z regionu, drugi zamiejscowy [wideo]

Oni będą wspierać wojewodę Michała Sztybla. Jeden jest z regionu, drugi zamiejscowy [wideo]

2024-01-17, 14:00
Wystawiają łóżka z bydgoskich schronisk i noclegowni. Są wytyczne  ale nie ma pieniędzy

„Wystawiają” łóżka z bydgoskich schronisk i noclegowni. Są wytyczne – ale nie ma pieniędzy

2024-01-17, 13:10
Policja goniła mocno przeładowanego busa. Na pace blisko półtorej tony tytoniu [wideo]

Policja goniła mocno przeładowanego busa. Na „pace” blisko półtorej tony tytoniu [wideo]

2024-01-17, 12:01
Co się dzieje na parkingach ParkRide w Bydgoszczy W grudniu było około 4 tysiące postojów

Co się dzieje na parkingach Park&Ride w Bydgoszczy? W grudniu było około 4 tysiące postojów

2024-01-17, 11:11
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę