Włodzisław Giziński: Dwa Wydziały Lekarskie mogą funkcjonować w Bydgoszczy [Rozmowa dnia]

2024-01-11, 09:47  Michał Jędryka/Redakcja
Włodzisław Giziński/fot. Włodzisław Giziński, Facebook

Włodzisław Giziński/fot. Włodzisław Giziński, Facebook

Czy Politechnika Bydgoska poradzi sobie z usunięciem niedostatków wskazanych przez komisję akredytacyjną na Wydziale Lekarskim tej uczelni? Gość dzisiejszej „Rozmowy dnia” Polskiego Radia PiK, poseł Włodzisław Giziński z Koalicji Obywatelskiej, jest przekonany, że tak będzie. 

Michał Jędryka: Znaleźliśmy się politycznie w punkcie bardzo trudnym: eskalacja napięcia między głównymi siłami politycznymi w Polsce dochodzi do zenitu. Jak Pan postrzega tę sprawę, jak Pan postrzega rozwój dalszych wydarzeń – co może się zdarzyć w Polsce?

Włodzisław Giziński: Źle postrzegam tę sprawę. Gdyby trzymać się tylko tych słów, które padają – na przykład „zamach stanu”, i to z ust prezydenta – to rzeczywiście sytuacja jest niezwykle groźna, i ona niestety eskaluje. Można obawiać się dalszego rozwoju, bo ja mam nieodparte wrażenie, wręcz przekonanie, że jest to cykl działań świadomie podejmowanych przez ustępującą władzę, tę, która przegrała wybory i przeszła do opozycji, żeby „rozchybotać łódź”, żeby doprowadzić do przedterminowych wyborów i siłą buntu, rzeczywiście takiego społecznego, powrócić do władzy. Jeśli moje przekonanie byłoby słuszne, to tego typu działania ja nazwałbym zamachem stanu. Obydwaj żyjemy dostatecznie długo Panie Redaktorze, żeby wiedzieć, że zamachy stany zdarzały się na całym świecie, ale do tej pory zawsze byłem przekonany, że zamach stanu to jest próba odebrania władzy rządowi, prezydentowi, ekipie rządzącej, natomiast zamachem stanu nazywać to, że legalnie powstały rząd, legalnie powstałe instytucje próbują porządkować to, co w naszym odczuciu zostało zmienione bardzo niekorzystne – nie wahałbym się użyć określenia „zostało zrujnowane” przez ostatnich osiem lat – żeby to nazywać zamachem stanu, to pomieszanie pojęć. Ale niewątpliwie sytuacja jest bardzo trudna.

Jest takie stare porzekadło, prawidło psychoterapeutyczne, które również w wymiarze społecznym funkcjonuje, że jest coś takiego, jak spór konstruktywny – spór mamy; żeby był konstruktywny, żeby doprowadził do czegoś dobrego, to muszą być trzy po kolei następujące po sobie etapy: uzgodnienie przedmiotu sporu – moim zdaniem nie uzgodniliśmy przedmiotu sporu – obie strony traktują co innego jako przedmiot sporu. Po uzgodnieniu przedmiotu sporu potrzebne jest wylanie emocji po obu stronach, obniżenie poziomu emocji, i dopiero w trzecim etapie szukanie płaszczyzny porozumienia. Jeśli emocje wyprzedzają uzgodnienie przedmiotu sporu, to idzie to w najgorszą możliwą stronę. Ale liczę na to, że nie tylko psychoterapeuci i psychiatrzy mają taką społeczną wiedzę.

Powiedział Pan coś bardzo ciekawego, bo być może jesteśmy na tym etapie, że wylewamy emocje, ale jeszcze nie uzgodniliśmy przedmiotu sporu – jak uzgodnić w takim razie? Powinniśmy chyba po obu stronach te emocje gdzieś odłożyć na bok.
Panie Redaktorze, nie powiem, że gorąco czy głęboko wierzyłem w pozytywną rolę prezydenta, który może wyciszyć emocje i pomóc uzgodnić przedmiot sporu, ale tak było do wczoraj. Teraz niestety składam w pewien ciąg zdarzeń, poczynając od łamania Konstytucji w czasie dwóch kadencji pana prezydenta, poprzez powołanie dwutygodniowego rządu premiera Morawieckiego, który nie miał szansy zaistnienia…

Szansy nie miał, ale prawo chyba miał.
Prawo miał, ale intencja – moim zdaniem to nie było po to, żeby było lepiej w Polsce. Na ten moment obawiam się, że intencją prezydenta było, żeby było gorzej, z punktu widzenia obecnie rządzących. No a zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego panów Kamińskiego i Wąsika, uważam, przekraczało głęboko granice dobrego i dopuszczalnego zachowania prezydenta. Moim zdaniem świadczyło o rzeczywiście potęgowaniu zwarcia (…).

Przejdźmy do naszych bliskich spraw, bydgoskich. Politechnika Bydgoska otwiera kierunek medyczny. Natomiast komisja akredytacyjna stwierdziła, że nie wszystkie warunki są spełnione. Jak Pan sądzi, czy Politechnika ma szansę, żeby był tam dobry kierunek medyczny, czy może te warunki spełnić?
Tu Panie Redaktorze jestem optymistą, i to takim z przekonania, realnym optymistą. Bydgoszcz jest szczególnym miastem, ma duży zasób kadr medycznych przygotowanych do kształcenia przyszłych lekarzy. Ma również duży zasób szpitali, przychodni, miejsc, gdzie przyszli lekarze mogą się kształcić

Bardzo dobre kadry, o których już wiem z wiadomości powszechnych – profesor Tafil-Klawe jako dziekan Wydziału Lekarskiego, profesorowie Harat, Arszakiewicz i wielu innych – gwarantują odpowiedni poziom kształcenia na Wydziale Lekarskim Politechniki Bydgoskiej.
Czy Szpital Miejski, który ma być główną bazą, jest wystarczający dla szkolenia na Wydziale Lekarskim? Nie w każdym zakresie, ale w większości tak, poza tym może być uzupełniony szeregiem innych szpitali bydgoskich, gdzie również są kadry już kształcące studentów w ramach praktyk, kształcących lekarzy w ramach specjalizacji. Jesteśmy miastem, w którym dwa Wydziały Lekarskie mogą funkcjonować i mam nadzieję, że te niedostatki, które komisja akredytacyjna wykazała, zostaną usunięte (...).

Całej „Rozmowy dnia” można posłuchać poniżej. Inne są dostępne TUTAJ.

PR PiK - Włodzisław Giziński - Rozmowa dnia

Region

Mechaniczna pszczoła nad łąką Na UKW powstaje specjalny dron-zapylacz

Mechaniczna pszczoła nad łąką? Na UKW powstaje specjalny dron-zapylacz

2026-06-09, 20:16
Internat czy trzygwiazdkowy hotel W Warlubiu uczniowie będą mieszkać jak królowie [wideo, zdjęcia]

Internat czy trzygwiazdkowy hotel? W Warlubiu uczniowie będą mieszkać jak królowie [wideo, zdjęcia]

2026-06-09, 19:26
Poszli szlakiem im. Mariana Rejewskiego. Pod drodze mieli zajęcia [zdjęcia]

Poszli szlakiem im. Mariana Rejewskiego. Pod drodze mieli zajęcia [zdjęcia]

2026-06-09, 18:40
Zabytkowy budynek Szkoły Muzycznej z Kowalewa Pomorskiego nagrodzony za adaptację

Zabytkowy budynek Szkoły Muzycznej z Kowalewa Pomorskiego nagrodzony za adaptację

2026-06-09, 18:00
Policyjna obława w Toruniu. Napastnik zaatakował dwie osoby i uciekł

Policyjna obława w Toruniu. Napastnik zaatakował dwie osoby i uciekł

2026-06-09, 17:55
Nowe ustalenia śledczych po wypadku dziecka we Włocławku. Dramat rozegrał się w mieszkaniu babci

Nowe ustalenia śledczych po wypadku dziecka we Włocławku. Dramat rozegrał się w mieszkaniu babci

2026-06-09, 16:49
Przemoc ma wiele twarzy, bywa ukryta. Są narzędzia do walki ze złem, ale trzeba je zgłosić [debata]

Przemoc ma wiele twarzy, bywa ukryta. Są narzędzia do walki ze złem, ale trzeba je zgłosić [debata]

2026-06-09, 16:42
Warszawa. Zapadł wyrok po zabójstwie mieszkańca Bysławia. Zginął od ciosów nożem

Warszawa. Zapadł wyrok po zabójstwie mieszkańca Bysławia. Zginął od ciosów nożem

2026-06-09, 16:25
Policjant z Nakła oddał szpik kostny. Pomógł uratować życie genetycznego bliźniaka

Policjant z Nakła oddał szpik kostny. Pomógł uratować życie „genetycznego bliźniaka”

2026-06-09, 16:04
Pijany motorowerzysta przewrócił się na jezdni. Miał 3 promile i sądowy zakaz

Pijany motorowerzysta przewrócił się na jezdni. Miał 3 promile i sądowy zakaz

2026-06-09, 15:35
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę