Miał gwałcić i zabijać ze szczególnym okrucieństwem. Prokurator: „Seryjny zabójca”

2023-03-24, 11:38  Redakcja/PAP
Siedziba prokuratury Okręgowej w Toruniu/fot.gov.pl

Siedziba prokuratury Okręgowej w Toruniu/fot.gov.pl

Prokuratura Okręgowa w Toruniu skierowała akt oskarżenia przeciwko odbywającemu karę dożywocia Andrzejowi G., któremu zarzucono zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i usiłowanie zabójstwa - poinformował w piątek rzecznik prokuratury Andrzej Kukawski.

Andrzej G. odbywa wyrok dożywocia, który w 2018 r. orzekł Sąd Okręgowy w Toruniu za zabójstwo, zgwałcenie i kradzież popełnione w 2016 r. Jak wyszło na jaw, Andrzej G. był również sprawcą okrutnych zbrodni sprzed kilkunastu lat.
Prokuratura Okręgowa w Toruniu przedstawiła Andrzejowi G. akt oskarżenia o zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem oraz w związku ze zgwałceniem, usiłowaniem zabójstwa, rozbojem i doprowadzeniem ofiar do „poddania się innym czynnościom seksualnym”.

Prokuratura właśnie zakończyła śledztwo w tej sprawie. Ustaliła, że w 2007 roku Andrzej G. przebywał na terenie Grudziądza. - Tam też, w celu doprowadzenia swoich ofiar do stanu wyłączającego świadomość, a dalej do poddania się innym czynnościom seksualnym, użył wobec nich podstępu poprzez podanie rozdrobnionych tabletek leku psychotropowego z grupy benzodiazepin – relacjonuje Andrzej Kukawski, rzecznik prokuratury. Nieprzytomną kobietę, a potem także mężczyznę – w sposób okrutny i bestialski – miał w ten sposób doprowadzić do śmierci.

Prokurator ocenił, że Andrzej G. działał w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia wymienionych osób, ze szczególnym okrucieństwem, a nadto w warunkach recydywy wielokrotnej. - Kolejnych czynów Andrzej G. dopuścił się od stycznia do marca 2016 r. w Toruniu, w pobliżu Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn – relacjonuje prokuratura. - Tak jak na terenie Grudziądza, swoim ofiarom zaserwował rozdrobnione tabletki tego samego leku psychotropowego doprowadzając ich do utraty przytomności, po czym dokonał przywłaszczenia m.in. telefonu komórkowego, kurtki, zegarka czy pieniędzy. Niestety u drugiego z pokrzywdzonych, w wyniku powyższych działań wywołał ostrą niewydolność krążeniowo - oddechową, która doprowadziła do zgonu.

Prokurator ocenił, że Andrzej G. działał w związku z rozbojem oraz w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia wymienionych osób (godził się na ich śmierć), a nadto w warunkach recydywy wielokrotnej. Andrzej G. przyznał się do popełniania zarzucanych mu czynów.

Mężczyzna ma obecnie 61 lat. Ma wykształcenie podstawowe, jest wdowcem, ojcem siedmiorga pełnoletnich dzieci. Wcześniej został skazany za zabójstwo, zgwałcenie dwóch mężczyzn i 13-letniego chłopca. - Podejrzanego poddano badaniom psychiatrycznym, w tym połączonym z obserwacją w Szpitalu i Ambulatorium z Izbą Chorych Aresztu Śledczego w Szczecinie. Zgodnie z uzyskaną opinią, Andrzej G. miał w pełni zachowaną zdolność rozumienia znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem – informuje prokurator. - Zdaniem biegłych, prawdopodobieństwo popełnienia w przyszłości przez niego czynu z użyciem przemocy czy wręcz zabójstwa na tle seksualnym jest bardzo wysokie, również z uwagi na przeszłość badanego. Jak wskazali biegli, powinien być osadzony w Zakładzie Karnym dla niebezpiecznych, preferencyjnych sprawców przestępstw – również seksualnych, z użyciem przemocy. Grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 12 lat, kara 25 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego więzienia.

Mówi Andrzej Kukawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Toruniu

Toruń

Region

Mowę młodych ludzi coraz trudniej zrozumieć. Wracamy do pisma obrazkowego [Rozmowa Dnia]

Mowę młodych ludzi coraz trudniej zrozumieć. Wracamy do pisma obrazkowego? [Rozmowa Dnia]

2026-02-19, 09:07
Toruńska rzeź drzew pod lupą prokuratury. Śledczy chcą zrobić analizę DNA roślin

Toruńska rzeź drzew pod lupą prokuratury. Śledczy chcą zrobić analizę DNA roślin

2026-02-19, 07:06
Nocny pożar domu niedaleko Grudziądza. Nie żyje mężczyzna

Nocny pożar domu niedaleko Grudziądza. Nie żyje mężczyzna

2026-02-19, 06:14
Minister zdrowia: To, co widzę w Toruniu, to miód na moje serce

Minister zdrowia: To, co widzę w Toruniu, to miód na moje serce

2026-02-18, 20:55
Opiekunka seniorki zmieniła pracę, a ta została sama. Tydzień nie miała jedzenia, nikt jej nie odwiedzał

Opiekunka seniorki zmieniła pracę, a ta została sama. Tydzień nie miała jedzenia, nikt jej nie odwiedzał

2026-02-18, 20:30
Jest akt oskarżenia dla Fabiana R. Śledczy dowodzą, że zadawał ciosy maczetą

Jest akt oskarżenia dla Fabiana R. Śledczy dowodzą, że zadawał ciosy maczetą

2026-02-18, 19:15
Posłanka Hartwich popiera pomysł utworzenia rzecznika rodzin osób z niepełnosprawnościami

Posłanka Hartwich popiera pomysł utworzenia rzecznika rodzin osób z niepełnosprawnościami

2026-02-18, 18:20
W Tucholi leśnicy dyskutowali o klimacie. Nasze wnuki nie zobaczą lasów, jakie my znamy

W Tucholi leśnicy dyskutowali o klimacie. „Nasze wnuki nie zobaczą lasów, jakie my znamy”

2026-02-18, 17:20
Awaria we Włocławku wciąż trwa. W szkołach będą lekcje zdalne do końca tygodnia [aktualizacja]

Awaria we Włocławku wciąż trwa. W szkołach będą lekcje zdalne do końca tygodnia [aktualizacja]

2026-02-18, 16:35
Po akcji ratunkowej z powodu ulatniania się czadu żłobek w Lubieniu Kujawskim wciąż zamknięty

Po akcji ratunkowej z powodu ulatniania się czadu żłobek w Lubieniu Kujawskim wciąż zamknięty

2026-02-18, 16:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę