Poniedziałek, 18 lutego 2019 r.   Imieniny: Szymona, Konstancji, Flawiana
Polskie Radio PiK » Rozmowa Dnia » Rozmowa dnia
2018-05-03, 22:09 Marcin Friedrich

Tomasz Latos

Tomasz Latos
Tomasz Latos
Kandydat PiS na prezydenta Bydgoszczy, jak twierdzi, już rozpoczął przygotowania do kampanii wyborczej. Zapowiada, że będzie chciał być prezydentem wszystkich bydgoszczan. Jaka jest jego wizja miasta?

Marcin Friedrich: Będzie pan prezydentem wszystkich bydgoszczan? Takie będzie pana hasło wyborcze? Już w kilku wypowiedziach podkreślał pan, że będzie pan chciał łączyć.

Tomasz Latos: To nie będzie moje hasło wyborcze, aczkolwiek będę o tym dużo mówił i będę to bardzo podkreślał.

- Ale jak chce pan łączyć? Aleksander Kwaśniewski mówił, że chce być prezydentem wszystkich Polaków, później prezydent Andrzej Duda mówił, że tak się po prostu nie da. Miasto jest tak skomplikowaną strukturą, gdzie chyba nie da się połączyć wszystkich interesów.

- OK, ale jednak jest różnica między samorządowcem a politykiem parlamentarnym czy też prezydentem Rzeczypospolitej. Samorządowiec powinien starać się, o ile to jest możliwe, maksymalnie oderwać od bieżącej polityki. To oznacza ni mniej ni więcej jak bycie dobrym gospodarzem, dobrym urzędnikiem, kimś kto realizuje wizje nie tylko swoje, ale przede wszystkim wizje bydgoszczan i rozmawia z różnymi środowiskami. Nie może być tak, że tylko z tego powodu, że jest podział również w radzie miasta na radnych koalicyjnych i radnych opozycyjnych, to działa się właśnie według tego schematu i dzieli pomysły na dobre lub złe w zależności od tego, kto przedstawia. Tak samo jak współpraca z jednej strony z sejmikiem, z drugiej strony z parlamentem wymaga też dużej koncyliacyjności i otwarcia, niezależnie kto rządzi w danym miejscu. Ja przypominam, że zdarzało się, że pan prezydent zbyt ostro osobiście angażował się różne, przecież niedotyczące miasta spory polityczne i oczywiście ma prawo i wręcz powinien mieć swoje poglądy polityczne, też swoje poglądy mam i nie będę się ich wyrzekał, natomiast to nie jest istota pracy prezydenta. Istotą pracy prezydenta jest to, co zresztą teraz robimy - spotykamy się na osiedlach, zbieramy różne opinie od mieszkańców, co jest dla nich ważne, te różnice są...

- Co wynika z tych spotkań? Czego mieszkańcy oczekują od kandydata na prezydenta?

- Myślę, że między innymi mieszkańcy oczekują właśnie tego, że będzie ktoś, kto będzie w jakim sensie pierwszym obywatelem miasta, który przedstawi wizję rozwoju tego miasta, które ma wielkie ambicje. Przypominam jesteśmy 8. co do wielkości miastem w Polsce, a nie rozwijamy się w taki sposób, jak byśmy chcieli. Opinie są czasami bardzo brutalne, sprowadzające nas do miasta powiatowego - to jest nieprawda, jesteśmy dużym wojewódzkim miastem, ze swoimi ambicjami, możliwościami i szansami. Oczywiście jest pytanie, czy my te szanse wykorzystujemy, jeżeli chodzi o rozwój infrastruktury, inwestycje, inwestorów. Przecież posiadamy park przemysłowy - ilu ich ściągamy i na ile robimy to efektywnie? To jest kwestia rozwoju kultury, to jest również kwestia rozwoju sportu i wielu innych dziedzin.

(...) Tak się składa, że będąc radnym miasta, nie tylko byłem szefem komisji zdrowia, ale również zasiadałem w komisji sportu, podobnie w Sejmie. Jestem kibicem i ubolewam nad upadkiem Zawiszy, Polonii...

- Jaka jest recepta, aby te kluby wróciły na miejsca, które zajmowały?

- Pierwsza rzecz, to w ramach szukania zgody, o której powiedziałem, trzeba wygasić spory. W Zawiszy jest nieustający spór, którego efektem jest to, że nawet młodzież musi trenować poza obiektami Zawiszy i mecze też poza obiektami Zawiszy są rozgrywane. Trzeba to zmienić. Trzeba nie tylko szukać wsparcia finansowego i sponsoringu, ale na początek spróbować dogadać się wokół tego, co chcemy osiągnąć i wyznaczyć sobie realną perspektywę - nie bardzo krótką, że co roku awans, ale też nieodległą, która na końcu będzie oznaczała ponownie ekstraklasę w Bydgoszczy. To samo jeżeli chodzi o żużel. Pamiętam chociażby jak prezydent Bruski w swojej kampanii obiecywał, nie tylko że Polonia będzie się wspaniale rozwijała, ale wręcz Tomasz Gollob będzie jeździł w Polonii... Teraz ze względu na stan jego zdrowia wiadomo, że jest to niemożliwe. Polonią kieruje Władysław Gollob, natomiast perspektyw zupełnie nie widać. Byłem niedawno na meczu i w najniższej klasie rozgrywkowej też nie możemy sobie poradzić. Też tu potrzeba impulsu. Prezydenta oczywiście nie załatwi wszystkiego za wszystkich, to zupełnie nie o to chodzi, ale trzeba stworzyć pewne dobre warunki sponsorskie, rozwoju, naprawy infrastruktury. To wszystko moim zdaniem można zrobić. To wszystko można zrobić również wokół festiwalu Camerimage. Ja też zrobię wszystko, aby on z Bydgoszczy się nie wyprowadził choćby na jeden rok, natomiast metody, które tutaj przyjęto też nie są dyplomatycznie skuteczne. Tak bym to najbardziej oględnie określił. (...) Myślę, że można w każdej sprawie o tym powiedzieć... Młyny Rothera są cały czas w opłakanym stanie (...) Biorąc pod uwagę ostatnie 8 lat, to można powiedzieć, że w tej sprawie niewiele się działo. Przechodząc do dużej polityki martwi mnie to, że Platforma mówi o likwidacji urzędu wojewódzkiego, bo w naszym konkretnym województwie to by oznaczało ni mniej ni więcej tylko podporządkowanie całego województwa Toruniowi i urzędowi marszałkowskiemu. To de facto mówi Platforma: niepotrzebne urzędy wojewódzkie, potrzebne wyłącznie urzędy marszałkowskie. Przypominam - Urząd Marszałkowski mieści się w Toruniu. Już pomijając to kto w nim będzie, kto nim będzie rządził po najbliższych wyborach i mam nadzieję, że dokonamy tam zmiany również i optymalnie byłoby, gdyby marszałkiem województwa był przedstawiciel Bydgoszczy, ale tak czy inaczej likwidacja urzędu wojewódzkiego będzie oznaczała przesunięcie i oddanie całej władze przesunięcie do Torunia. Nie wiem czy posłowie Platformy Obywatelskiej wytłumaczyli Grzegorzowi Schetynie, że są takie dwa województwa - lubuskie i kujawsko-pomorskie, gdzie tego typu pomysły wyborcze, pomijając to, że są one na szczęście niekonstytucyjne, oznaczają rzeczywiście degradację w tym przypadku Bydgoszczy.
Polskie Radio PiK - Rozmowa Dnia - Tomasz Latos

Zobacz także

2019-01-06, godz. 18:40 Robert Szatkowski Przeniesienie niektórych urzędów centralnych poza Warszawę to pomysł, który zdaniem mediów ma niebawem zaprezentować wicepremier Jarosław Gowin. W Bydgoszczy ... » więcej 2019-01-04, godz. 06:00 dr Mateusz Soliński Gościem Rozmowy Dnia był dr Mateusz Soliński, filozof, historyk sztuki i kustosz Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy. A rozmawialiśmy o obrazach przedstawiających ... » więcej 2019-01-03, godz. 06:23 Marek Piątkowski O genezie i celach Orszaku Trzech Króli - zjawiska kulturowo-społecznego, które rozwinęło się w polskich miastach w ostatnich latach. Rozmowa Dnia z Markiem P ... » więcej 2019-01-02, godz. 06:02 Paweł Machalski Jaki będzie rok 2019? Będzie on rokiem dwóch kampanii wyborczych. Czy da się przewidzieć czego będą dotyczyły główne ich wątki? Czy będą to kampanie ostre i b ... » więcej 2018-12-31, godz. 08:45 Maciej Figas O budowie czwartego kręgu bydgoskiej Opery Nova i wydanych blisko 14 milionach złotych, o odwoływanych koncertach, ale i o rekordowej liczbie ośmiu Koncertów ... » więcej 2018-12-28, godz. 06:30 Krzysztof Sztajnborn Choinka sztuczna czy żywa? Jak lasy mogą się przyczyniać do obniżenia poziomu dwutlenku węgla w atmosferze? Jak nadleśnictwo podnosi się po ubiegłorocznej naw ... » więcej 2018-12-27, godz. 06:00 Bartosz Stróżyński Efekty uszczelniania VAT-u, pisma do nowożeńców i podatkowe nowości, które obowiązywać będą 2019 roku, m.in "Twój e-PIT" - były tematami czwartkowej Rozmowy D ... » więcej 2018-12-24, godz. 06:00 ks. Wojciech Przybyła O potrzebie pomagania, o formach pomocy, które Caritas prowadzi na co dzień i przed świętami, ale także o tradycji pozostawiania pustego nakrycia na wigilijny ... » więcej 2018-12-21, godz. 06:00 Ireneusz Nitkiewicz - Bydgoszczanie znów okazali wielkie serce – mówi w Polskim Radiu PiK Ireneusz Nitkiewicz - bydgoski radny, który współorganizował zbiórkę darów dla potrzebuj ... » więcej 2018-12-20, godz. 06:02 Mirosława Kaczyńska Po 8 stycznia powinny być znane dalsze losy protestu Związku Nauczycielstwa Polskiego. Problem oddolnego działania nauczycieli polegający na korzystaniu ze zw ... » więcej
23456