Sobota, 16 lutego 2019 r.   Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela
Polskie Radio PiK » Zwierzenia przy muzyce » Archiwum audycji
2013-06-18, 12:45 Magda Jasińska

Tadeusz Szlenkier

Tadeusz Szlenkier
Tadeusz Szlenkier
19 czerwca 2013, o godz. 18:05
- tenor - solista Opery Nova – odtwórca partii Jontka w najnowszej premierze opery "Halka".

"…wolę robić rzeczy, które lubię i śpiewać to co chcę. To nie jest wszystko proste – trzeba mieć sporo szczęścia, ale warto próbować..."

Powtórka audycji w sobotę - 22 czerwca, o godz. 22.05
Polskie Radio PiK - Zwierzenia przy muzyce - Tadeusz Szlenkier
Jontek – jedna z głównych ról w "Halce". Trudno zrobić tę operę w dzisiejszych czasach.
- To prawda, sama materia – opera narodowa jest wyzwaniem zawsze. Do tego dziś wszystko co było dawniej dla reżyserów je niedobre, trzeba wszystko wymyślić na nowo. "Po bożemu" nie można niczego wystawić bo to będzie "cepeliada". Na całe szczęście nasza "Halka" może nie jest do końca operą narodową, bo to mogło się wydarzyć wszędzie, ale się obroniła. To już jest moja trzecia "Halka" – śpiewałem Jontka w operze krakowskiej, w zastępstwie w Operze Narodowej. Nasza "Halka" jest zdecydowanie, z tych trzech, najlepsza. To przedstawienie współczesne, ale nie udziwnione. Co ważne – dzięki kierownikowi muzycznemu, Piotrowi Wajrakowi, warstwa muzyczna jest bardzo starannie przygotowana.
Jak Pan – warszawiak, czuje się od kilku lat w Bydgoszczy?
- Bardzo dobrze. Jestem warszawiakiem od urodzenia, a bydgoszczaninem z wyboru i jestem z tego dumny. Może nasz teatr nie jest największym w Polsce, ale najnowocześniejszy. Nie bijemy rekordów, jeśli chodzi o liczbę premier w roku, za to jeśli chodzi o poziom wykonawczy, to jesteśmy w czołówce. Co najważniejsze atmosfera pracy jest u nas wyjątkowa – myślę, że najlepsza w Polsce. Zauważają to ci, którzy przyjeżdżają do nas śpiewać.

Osiedlił się Pan z rodziną na dobre w Bydgoszczy?
- Na to wygląda. Nawet jeśli moje plany artystyczne się pomyślnie zrealizują i będę śpiewał w różnych teatrach, to Bydgoszcz może być dla nas taką bazą. Miasto pięknieje, wszyscy moi znajomi i rodzina, kiedy przyjeżdżają nas odwiedzić wyjeżdżają urzeczeni. Mamy wspaniałą publiczność, to są ludzie, którzy chcą uczestniczyć w naszych przedstawieniach. Publiczność stoi w kolejkach po bilety np. na koncerty sylwestrowe. To się w innych miejscach w Polsce nie dzieje.

Ale zobaczyć Pana w roli Karela Gota czy Demisa Roussosa – bezcenne.
- Lubie takie rzeczy, przechodzenie między stylami i gatunkami. Łączenie muzyki pop z operą mnie nie przeszkadza. Powinniśmy umieć zaśpiewać wszystko, najważniejsze, żeby to było profesjonalnie zrobione.
Od jakiegoś czasu Pan również uczy innych.
- Od dwóch lat pracuję w Akademii Muzycznej jako asystent, to jest dla mnie też bardzo ważne. Myślę o doktoracie i cieszę się, że do mnie się zwrócono – bardzo lubię pracę pedagogiczną.

Poszerzyła się Panu też rodzina.
- Mamy dwoje dzieci – Karolka, który ma 2 latka i Marysię, która skończyła 9 miesięcy. Staramy się jeździć wszędzie razem. Dzieci są szczęśliwe, że są blisko nas, ale widać wyraźnie, że dzieci najlepiej czują się "w domku" czyli w Bydgoszczy.

Ale przez Pana i przez Bydgoszcz żona musiała powiesić na haku swoją karierę zawodową.
- Rzeczywiście tak wyszło. Mam nadzieję, że będzie mogła do swojej pracy wrócić, ale ze zwariowanym mężem i dwójką dzieci jest to ciężkie. Moja żona jest historykiem sztuki i chce dokończyć studia doktoranckie.

Myśli Pan żeby spróbować swoich sił na innych scenach?
- Oczywiście, mam już plany – Ameryka Południowa – Argentyna i Brazylia. Rok temu byłem w Peru i Brazylii. Wspaniała publiczność i ciekawe międzynarodowe projekty. Przyjeżdżają tam najlepsi dyrygenci i muzycy z Europy. Miałem okazję śpiewać ze znakomitymi orkiestrami brazylijskimi – grają wspaniale. To jest coś dla nas nowego. Dzisiaj świat nie jest tak wielki jak nam się wydaje – mamy odrzutowce i przelot do Ameryki trwa tyle, co podróż samochodem z Warszawy do Wrocławia.

Dawniej dla solisty Opery Nova wielką nobilitacją był występ w Warszawie, a tu Ameryka Południowa.
- Ja wolę robić rzeczy, które lubię i śpiewać to co chcę. To nie jest wszystko proste – trzeba mieć sporo szczęścia, ale warto próbować. Europa się trochę starzeje, a tam jest pewna świeżość i energia.
Ma Pan jeszcze niespełnione marzenia zawodowe?
- Mnóstwo ..., powoli odhaczam. Skupiam się, żeby zaistnieć na rynku niemieckim – w Polsce jest teatrów muzycznych w porywach 10, w Niemczech około 100. Czekam na dobry czas, żeby się wstrzelić. Na to liczę, ale to nigdy nie będzie nie oznaczało, że rozstanę się z Bydgoszczą.

Przed wami wakacje.
- Nie do końca. W połowie sierpnia, kiedy wznawiamy naszą operową aktywność, warto by było znać nowe partie. Na początku sezonu wystawimy premiery "Rycerskość Wieśniacza" i "Pajace". Jestem w obsadzie pracującej nad nową premierą. Tak więc biorę nuty ze sobą na wakacje. No nudno nie będzie – w przyszłym tygodniu spotkamy się z realizatorami i omówimy pracę nad spektaklem.

Zobacz także

2019-02-08, godz. 17:56 Agnieszka Maciaszczyk Wokalistka, która niedawno wydała swoją debiutancką, autorską płytę pt. "In search of". "Nie chciałabym się zamykać na jeden gatunek, bo to jest jakaś szufla ... » więcej 2019-02-01, godz. 13:43 Krzysztof Iwaneczko Wokalista, zwycięzca The Voice Of Poland – student Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Niedawno ukazała się jego debiutancka płyta pt. "Jestem". "Cały czas star ... » więcej 2019-01-25, godz. 18:43 Ryszard Makowski Satyryk, kompozytor, autor tekstów, piosenkarz. "Nigdy nie czułem się artystą. To jest tak, że ja zawsze miałem coś do zrobienia, miałem do napisania piosenk ... » więcej 2019-01-18, godz. 17:58 Nula Stankiewicz i Janusz Strobel Artyści, którzy w ubiegłym tygodniu przedstawili w Filharmonii Pomorskiej program z piosenkami Jonasza Kofty. "Z przerażeniem obserwujemy, że młodzi ludzie n ... » więcej 2019-01-11, godz. 11:27 Marta Zalewska Reżyser Koncertów Sylwestrowo-Noworocznych w bydgoskiej Operze Nova. "Nie mam jeszcze bardzo dużo lat, ale zdaję sobie sprawę, że życie jest jedno i jest kró ... » więcej 2019-01-04, godz. 11:23 Sebastian Gonciarz Reżyser Koncertów Sylwestrowo-Noworocznych w bydgoskiej Operze Nova. "Zespół Opery Nova i to jest tak, że nie nuda tylko wręcz odwrotnie, że są coraz to nowi ... » więcej 2018-12-21, godz. 11:28 Maksymilian Łapiński Finalista ostatniej edycji The Voice of Poland. "Zawsze mnie ciągnęło, żeby robić coś swojego. Pamiętam jak zaczynałem się uczyć gry na gitarze, to grałem ja ... » więcej 2018-12-14, godz. 15:37 Andrzej Jagodziński Pianista jazzowy, kompozytor i aranżer. Niedawno ukazała się płyta pt. "Pieczęć", którą nagrał razem z Antoniną Krzysztoń. "Spędziliśmy kilka dni na wspólnym ... » więcej 2018-12-07, godz. 07:00 Antonina Krzysztoń Wokalistka, pieśniarka – Jej najnowsza płyta pt. "Pieczęć" niedawno pojawiła się na rynku. "To jest piękne, że mogę powiedzieć, że doświadczyłam łaski możliw ... » więcej 2018-12-03, godz. 17:34 Wojciech Kwapisz Znawca historii polskiego jazzu, pomysłodawca całej serii Polish Radio Jazz Archives. Od ponad 40 lat członek Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego.. "Te nagran ... » więcej
12345