Piątek, 14 grudnia 2018 r.   Imieniny: Alfreda, Izydora, Jana
Polskie Radio PiK » Zwierzenia przy muzyce » Archiwum audycji
2014-02-03, 20:29 Magda Jasińska

Przemysław Dyakowski

Fot. Magda Jasińska
Fot. Magda Jasińska
Muzyk jazzowy, saksofonista, organizator życia muzycznego w Gdyni. Jazz gra od ponad 50-lat i absolutnie nie ma dosyć.

"Bycie muzykiem to ciężki kawałek chleba. Pasjonują mnie też inne rzeczy, jak organizacja koncertów i festiwali. Jeszcze chciałbym nagrać dobrą płytę, muszę pomyśleć tylko z kim to zrobić..."


Środa, 05 lutego - godz.18.10
Polskie Radio PiK - Zwierzenia przy muzyce - Przemysław Dyakowski
Powiedziałabym, że jest Pan legendą jazzu nie tylko na Wybrzeżu, ale i na południu kraju bo jest Pan góralem?
- Urodziłem się w Krakowie, wychowywałem się w Zakopanem.

Czy prawdą jest, że Pana pierwszym marzeniem było zostać nie policjantem, a skoczkiem narciarskim?
- Skoczkiem narciarskim chciałem zostać bo mieszkałem w Kuźnicach (dzielnica Zakopanego), czyli pod kolejką linową i tam wszyscy moi znajomi byli zapalonymi narciarzami i skoczkami narciarskimi również.
Fot. Magda Jasińska
Fot. Magda Jasińska
I tak Pan skoczył, że znalazł się Pan w Krakowie, a potem na Wybrzeżu.
- Najpierw byłem w Katowicach, potem w Krakowie, bo tam mam rodzinę , a następnie znalazłem się na Wybrzeżu. Byłem związany z "Piwnicą pod Baranami", z klubem jazzowym na ul. Marka i klubem "Pod Jaszczurami". Potem pojawiła się piękna blondynka i znalazłem się w Gdyni. Ta piękna blondynka – gdynianka jest moją żoną do dzisiaj. Od razu trafiłem bardzo dobrze, bo klubu "Żak", który atmosferą przypominał kluby krakowskie i od razu zacząłem grać w kabarecie Tadeusza Chyły. Życie muzyczne było tu bardzo bogate. Tu grali bracia Nadolscy, czy Włodek Nahorny i wspaniale się tutaj znalazłem.

To były inne czasy – trudne, w którym momencie dorobił się Pan własnego instrumentu?
- Saksofon już miałem w Krakowie, ale to była ciekawa historia, bo dostanie saksofonu w tamtych czasach było sprawą niełatwą. Kupiłem saksofon za namową Wojtka Karolaka. Wcześniej grywałem na fortepianie, a on powiedział, żebym wybrał sobie inny instrument.. Moja ciocia musiała sprzedać pianino, żebym mógł kupić saksofon, pamiętam był czeskiej produkcji. Można było na nim grać, szybko mi zresztą poszło, miałem wspaniałych nauczycieli – Józef Łysak, solista orkiestry radiowej w Krakowie. Chodziłem do średniej szkoły muzycznej i zacząłem grać półprofesjonalnie współpracując w "Piwnicy pod Baranami" u Zygmunta Koniecznego.

W szkole mógł Pan grać jazz? Przecież to było karalne.
- Tam już jazz był inaczej traktowany. Nauka była oparta na muzyce klasycznej, ale było przyzwolenie dyrektora na tworzenie zespołów dixielandowych. Byłem w klasie z Tadeuszem Wójcikiem, Jankiem Kudykiem, czy Januszem Muniakiem. Wesoła z nas była paczka.

Ile miał Pan lat kiedy ta przepiękna blondynka zabrała Pana do Gdyni?
- 24. Do Krakowa mam ogromny sentyment, tam mieszka moja siostra i przyjaciele. Niekiedy gram na krakowskim festiwalu "Piwnica". Za każdym razem jest to dla mnie mnóstwo wspomnień.

Kiedy znalazł się Pan w Gdyni zaczął budować środowisko jazzowe.
- Tu zawsze było środowisko. Kiedy w Polsce niedostępne były nuty, czy płyty jazzowe, to w Gdyni, jak się miało znajomego marynarza, to się miało dostęp do tych wszystkich dóbr. Nie zapominajmy, że wtedy w Gdyni odbywały się dancingi, na których grali znakomici muzycy jazzowi. Do dziś środowisko jazzu na Wybrzeżu jest bardzo bogate. Co tydzień organizowane są jam sessions, gdzie jest pełno młodych, świetnie grających muzyków. Jest w Gdańsku też wydział jazzu.
Fot. Magda Jasińska
Fot. Magda Jasińska
Jest Pan osobą wszechstronną. Jest pan saksofonistą, konferansjerem i jak trzeba poprowadzi Pan audycję w radiu.
- Tak o sobie nie myślę. Wiele czasu poświęcam muzyce. Staram się dużo ćwiczyć – im człowiek starszy tym trzeba więcej ćwiczyć. Dość często grywam z młodymi muzykami. Gdyby grać cały czas, latami, tak samo jazz, to ta muzyka byłaby martwa. W jazzie nie ma podziału na muzykę i pokolenia.

"Rama 111" to zespół legenda – marka.
- Niedawno ukazała się płyta ze starymi nagraniami – nasz zespół był przez lata firmowym zespołem Polskiego Radia Gdańsk. Nagrywaliśmy wiele na antenę regionalną i ogólnopolską. Pierwsze nagrania mam z roku 1968 – może one brzmią inaczej niż te współczesne, ale nie są najgorsze. Wówczas nagrywaliśmy na tzw. setkę. Przez dziesięć lat udało się zarejestrować parę kilometrów taśm, niektóre zaginęły, ale sporo pozostało. Grywaliśmy ze znanymi wykonawcami, potem zjechaliśmy cały świat grając na statkach. Tam towarzyszyliśmy znakomitym wokalistom musicalowym. To były bardzo luksusowe statki.

Co by było gdyby odcięto Pana od jazzu?
- Byłoby ciężko, nie wyobrażam tego sobie. Bycie muzykiem to ciężki kawałek chleba. Pasjonują mnie też inne rzeczy, jak organizacja koncertów i festiwali. Jeszcze chciałbym nagrać dobrą płytę, muszę pomyśleć tylko z kim to zrobić. (...) To nie są takie wygórowane ambicje prawda?

Zobacz także

2018-12-03, godz. 17:34 Wojciech Kwapisz Znawca historii polskiego jazzu, pomysłodawca całej serii Polish Radio Jazz Archives. Od ponad 40 lat członek Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego.. "Te nagran ... » więcej 2018-11-23, godz. 10:56 Alosza Awdiejew Bard, artysta estradowy, showman, zbieracz kawałów, językoznawca, wykształcony chórmistrz, formalnie emeryt, ale cały czas pracujący naukowo obecnie nad trud ... » więcej 2018-11-15, godz. 21:49 Andrzej Piaseczny Artysta, muzyk, wokalista, który niedawno wydał płytę pt. "25+" "Dzisiejszy świat wygląda tak, że słuchamy tylko singli, a ja jestem trochę staromodny i w da ... » więcej 2018-11-08, godz. 18:00 Mateusz Smoczyński Skrzypek jazzowy, kompozytor i » więcej 2018-11-02, godz. 13:50 Mariola Pryzwan Autorka wielu biografii m.in. Anny German, Ireny Jarockiej czy Anny Jantar. "Piszę książki tylko o tych, których kocham, więc znalazły się ukochane poetki, u ... » więcej 2018-10-26, godz. 01:19 Danuta Nowak Wokalistka zespołu Happy End, która po powrocie z emigracji reaktywowała zespół. "Happy End rzeczywiście jest to fantastyczne hasło na życie, bo zawirowań w ... » więcej 2018-10-18, godz. 14:39 Cheap Tobacco Krakowski zespół, który niedawno wydał swoją kolejną płytę zatytułowaną "Szum". Rozmawiamy z Natalią Kwiatkowską - wokalistką i Michałem Bigulakiem - basistą ... » więcej 2018-10-12, godz. 03:40 Lora Szafran i Bogdan Hołownia Lora Szafran i Bogdan Hołownia opowiadają o swojej najnowszej płycie koncertowej z piosenkami Warsa, Szpilmana i Wasowskiego. "Te piosenki gdzieś tam w naszy ... » więcej 2018-10-05, godz. 10:15 Piotr Salaber Kompozytor, pianista, dyrygent i pedagog m.in. Akademii Muzycznej w Bydgoszczy i Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. "Kiedy wypadła mi jedna realizacja ... » więcej 2018-09-28, godz. 10:28 Andrzej Sikorowski Wokalista grupy Pod Budą, autor tekstów, kompozytor. "Piosenki, które były prezentowane na antenie przez długi okres gdzieś zrastały się ze słuchaczami, zapa ... » więcej
12345