Zawisza wrócił z dalekiej podróży. Remis w dziesiątkę po meczu pełnym zwrotów
Zawisza Bydgoszcz wywiózł punkt ze Stalowej Woli w 7. kolejce Betclic 2. Ligi. Bydgoszczanie przez ponad godzinę grali w osłabieniu i przegrywali 1:3, ale w drugiej połowie doprowadzili do remisu. Bohaterem gości został autor dwóch bramek Mikołaj Staniak.
Początek należał do Zawiszy, ale jako pierwsi trafili gospodarze. W 20. minucie po rzucie rożnym Jakub Jeleń pokonał Michała Oczkowskiego.
Dziesięć minut później sytuacja Bydgoszczan mocno się skomplikowała. Mateusz Stępień w krótkim odstępie czasu zobaczył dwie żółte kartki – najpierw za rzekome wymuszenie rzutu karnego, a potem za reakcję na decyzję arbitra. Obie decyzje wzbudziły sporo kontrowersji i można je uznać za bardzo surowe dla gości.
Mimo gry w dziesiątkę Zawisza nie cofnął się głęboko. Jeszcze przed przerwą Sebastian Rak wykorzystał podanie Sebastiana Golaka i doprowadził do remisu.
Po zmianie stron Stal szybko odskoczyła. Jeleń trafił w 47. i 59. minucie, kompletując hat-tricka. Przy stanie 1:3 wydawało się, że Bydgoszczanie nie zdołają już wrócić do meczu.
Stało się inaczej. W 63. minucie kontaktowego gola zdobył Mikołaj Staniak, a kwadrans później ten sam zawodnik po rzucie rożnym trafił na 3:3. Zawisza dowiózł remis do końca i wywiózł ze Stalowej Woli punkt, który przy takim przebiegu spotkania można uznać za bardzo cenny.
Stal Stalowa Wola – Zawisza Bydgoszcz 3:3 (1:1)
Bramki dla Zawiszy: Rak (42), Staniak (63, 77)