Olimpia i Energa Manekin bez straty seta. Udana kolejka dla klubów z regionu
16. kolejka LOTTO Superligi okazała się bardzo udana dla zespołów z województwa kujawsko-pomorskiego. The PLUGiN ASTS Olimpia Grudziądz wygrała na wyjeździe z KTS-em Gliwice 3:0, a Energa Manekin Toruń w takim samym rozmiarze pokonała u siebie SBR Dojlidy Białystok.
W Gliwicach wicelider tabeli nie pozostawił złudzeń ostatniemu zespołowi rozgrywek. Choć wynik końcowy wskazuje na gładkie 3:0, najwięcej emocji przyniósł pojedynek Vladislava Ursu z Arturem Białkiem.
Mołdawianin, który 1 marca świętuje 25. urodziny, rozegrał swój 30. mecz w obecnym sezonie Superligi. Początek nie układał się po jego myśli – przegrywał już 0:2 w setach i musiał gonić wynik. Od trzeciej partii przejął jednak inicjatywę, wyraźnie podkręcił tempo wymian i zdominował środkową fazę spotkania. Decydujący set był wyrównany, ale w kluczowych momentach to Ursu zachował więcej precyzji w pierwszym ataku i skuteczniej rozwiązywał akcje po odbiorze serwisu. Ostatecznie zwyciężył 3:2, potwierdzając znakomitą dyspozycję w całych rozgrywkach (bilans 28 zwycięstw i tylko 2 porażki).
W pozostałych grach Olimpia była bezwzględna. Park Jeongwoo pewnie ograł Grzegorza Felkela 3:0, imponując regularnością w topspinowych wymianach, a Rafał Formela nie dał większych szans debiutującemu w Superlidze Łukaszowi Strofowi. Cały mecz zakończył się triumfem grudziądzan 3:0.
KTS Gliwice – The PLUGiN ASTS Olimpia Grudziądz 0:3
Grzegorz Felkel – Park Jeongwoo 0:3 (8:11, 9:11, 6:11)
Artur Białek – Vladislav Ursu 2:3 (11:6, 11:7, 5:11, 6:11, 4:6)
Łukasz Strof – Rafał Formela 0:3 (4:11, 1:11, 3:11)
Jeszcze bardziej jednostronny przebieg miało spotkanie w Toruniu. Energa Manekin wygrała z Dojlidami 3:0, a bilans setów 9:1 najlepiej oddaje różnicę poziomów tego dnia.
Dimitrije Levajac rozpoczął od zwycięstwa 3:1 nad Piotrem Chodorskim, kontrolując przebieg większości wymian krótką grą i skutecznym pierwszym topspinem. Yuki Matsuyama nie oddał ani jednego seta Patrykowi Chojnowskiemu, prezentując dużą dynamikę w ataku z obu stron stołu. Na zakończenie Konrad Kulpa bez straty partii pokonał Piotra Michalskiego, przypieczętowując przekonujące zwycięstwo gospodarzy.
Energa Manekin Toruń – SBR Dojlidy Białystok 3:0
Dimitrije Levajac – Piotr Chodorski 3:1 (11:7, 11:5, 8:11, 11:7)
Yuki Matsuyama – Patryk Chojnowski 3:0 (11:9, 11:4, 11:8)
Konrad Kulpa – Piotr Michalski 3:0 (11:6, 11:7, 11:8)