Niemiła niespodzianka na koniec rundy! Sokół nie wygrał nawet seta
Sokół & Hagric Mogilno przegrał u siebie z #VolleyWrocław 0:3 w spotkaniu 11. kolejki siatkarskiej Tauron Ligi. Triumf za trzy punkty sprawił, że wrocławianki odskoczyły na osiem „oczek” od LOS-u Nowy Dwór Mazowiecki.
Start należał do wrocławianek, które wyszły na 3:1, ale Sokół błyskawicznie wyrównał (3:3). Po punktowym bloku Natalii Dróżdż na Kindze Stronias goście znów byli na plusie (3:5), jednak gospodynie stopniowo przejmowały inicjatywę. Sytuacja zmieniała się dynamicznie; po bloku Agnieszki Cur-Słomki mogilnianki wygrywały 19:17, wydawało się, że losy premierowej partii są w ich rękach. Końcówka należała jednak do przeciwniczek...
Wrocławianki weszły w drugą odsłonę z impetem (4:1) i konsekwentnie utrzymywały minimalną przewagę. Nadzieję w serca lokalnych fanów wlała akcja Wiktorii Nowak, która pozwoliła naszym siatkarkom wyjść na krótkie prowadzenie (17:16). Ponownie jednak o sukcesie zadecydowały detale. Przy stanie 22:22 wrocławianki wyprowadziły trzy decydujące ciosy podcinające Sokołowi skrzydła.
Trzeci fragment meczu miał najbardziej nietypowy przebieg. Wrocławianki, napędzane przez skutecznie atakującą Natalię Dróżdż, całkowicie zdominowały środkową fazę tej odsłony (18:12). W tym momencie nastąpił nieoczekiwany zryw. Sokolanki, nie mając nic do stracenia, rzuciły wszystkie siły do ataku. Dzięki ofiarnej grze i punktom Cygan, udało się zniwelować straty i doprowadzić do remisu 22:22. Gdy wydawało się, że mogilnianki zdołają odwrócić losy meczu i doprowadzić do czwartej partii, błąd w polu serwisowym oraz skuteczny atak Aimee Lemire zakończyły marzenia o punktach.
Sokół & Hagric Mogilno - #VolleyWrocław 0:3 (24:26, 22:25, 23:25)
Porażka ta sprawia, że Mogilno kończy rok kalendarzowy na dziesiątej pozycji w TAURON Lidze. Przed zespołem trenera Grabdy teraz czas na regenerację i przygotowania do pucharowych emocji. Pierwszym wyzwaniem w nadchodzącym 2026 roku będzie prestiżowe starcie w ćwierćfinale Pucharu Polski.