KH Energa Toruń wciąż bez przełamania. Domowa porażka z faworyzowanym rywalem
KH Energa Toruń nie ma powodów do radości po 29. kolejce Tauron Hokej Ligi. Toruński zespół musiał uznać wyższość rywala, przegrywając na własnym lodowisku z ECB Zagłębiem Sosnowiec 2:3.
Energa wpadła ostatnio w mocny dołek, ponosząc porażkę w pięciu meczach z rzędu. Drużyna liczyła na przełamanie, choć szanse nie były aż tak wielkie. Zagłębie obecnie walczy o zwycięstwo w rundzie zasadniczej. Bilans dotychczasowych pojedynków w sezonie również wskazywał przewagę sosnowiczan, którzy na trzy starcia wygrali dwa.
Przyjezdni okazali się bardzo metodyczni. Po pierwszej tercji prowadzili 1:0, w drugiej części dołożyli kolejne trafienie. Następnie zaliczyli dobre wejście w trzecią odsłonę, powiększając zaliczkę. Dopiero w 46. minucie torunianie znaleźli drogę do bramki, konkretnie zrobił to Adrian Jaworski. Nadzieję na odrobienie strat urosły, gdy kontaktowego gola w 51. minucie zdobył Jakub Lewandowski. Gospodarze nie zdołali jednak doprowadzić choćby do dogrywki.
KH Energa Toruń – ECB Zagłębie Sosnowiec 2:3 (0:1, 0:1, 2:1)
Bramki dla Energi: Jaworski (46), Lewandowski (51)