Twarde Pierniki znokautowały Zastal po przerwie! Persons wrócił do PLK w wielkim stylu
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń odniosły bardzo ważne zwycięstwo w 9. kolejce ORLEN Basket Ligi, pokonując u siebie Zastal Zielona Góra 95:81. O losach meczu przesądziła rewelacyjna druga połowa i fenomenalny powrót Taylera Personsa, który rozgrzał toruńską halę do czerwoności.
Początek rywalizacji należał do gości. Zastal trafiał z dystansu i wykorzystywał słabość torunian na tablicach – różnica w zbiórkach po 20 minutach była wyraźna. Twarde Pierniki długo nie potrafiły ustabilizować gry, a momenty dobrej ofensywy przeplatały się z dłuższymi przestojami.
Choć Noah Thomasson starał się utrzymywać drużynę w kontakcie, zielonogórzanie kilkukrotnie uciekali na dwucyfrowe prowadzenie. Dopiero wejście Taylera Personsa pozwoliło gospodarzom złapać oddech. Amerykanin dał impuls i doprowadził do remisu, jednak do szatni to Zastal schodził z korzystnym wynikiem – 49:43.
Po przerwie koszykarze Arrivy nadal gonili wynik, a Zastal jeszcze przez kilka minut utrzymywał przewagę. Wystarczyła jednak jedna świetna sekwencja, by obraz meczu całkowicie się odmienił. W krótkim czasie gospodarze zdobyli kilkanaście punktów i z nawiązką odrobili całą stratę – przed ostatnią kwartą prowadzili 68:65.
Ostatnia odsłona to już pełna dominacja ekipy Srdjana Suboticia. Twarde Pierniki grały szybko, odważnie, a ich skuteczność nagle wskoczyła na zupełnie inny poziom. Wpadały rzuty dystansowe, zbiórki na atakowanej tablicy przynosiły kolejne posiadania, a Zastal tracił pomysły na konstruowanie akcji.
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń – Zastal Zielona Góra 95:81 (20:23, 23:26, 25:16, 27:16)