Gromda Fight Club pod lupą prokuratury. W całym kraju trwają przeszukania
Śledztwo dotyczy treści publikowanych w internecie. Analizowane materiały mają radykalnie ksenofobiczny i rasistowski charakter.
Od rana w środę (9.09.) w różnych miejscach w Polsce trwają przeszukania w śledztwie dotyczącym Gromda Fight Club – poinformowała rzeczniczka mazowieckiej policji Katarzyna Kucharska. Czynności prowadzą funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem cyberprzestępczości z KWP w Radomiu, na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Policjantów wspierają biegli.
Śledztwo wszczęto pod koniec lipca. Dotyczy ono treści publikowanych w internecie przez przedstawicieli federacji Gromda Fight Club. Prokuratura informowała, że analizowane materiały mają – w jej ocenie – radykalnie ksenofobiczny i rasistowski charakter. Są skierowane m.in. przeciwko osobom narodowości ukraińskiej, przedstawicielom innych ras oraz imigrantom z Afryki i Azji.
Śledczy badają również, czy publikowane treści mogły propagować ideologię ekstremistyczną i nawoływać do użycia przemocy w celu wpływania na życie polityczne lub społeczne. Prokuratura wskazywała także na treści dotyczące przełamania monopolu państwa na używanie przemocy.
Postępowanie ma związek m.in. z pobiciem w lipcu we Wrocławiu pary obywateli Ukrainy. Zatrzymano dwóch mężczyzn, w tym zawodnika Gromdy. 45-letni Adam C. usłyszał zarzuty dotyczące udziału w pobiciu. Policja poszukuje również trzeciego podejrzanego.
Gromda, założona w 2020 roku, organizuje walki bokserskie na gołe pięści. Na swoich platformach społecznościowych publikuje także materiały dotyczące migrantów i tzw. „polskich chuliganów”. Jej profil na Facebooku obserwuje ponad pół miliona osób.