12 osób zabitych i 7 w stanie ciężkim. To efekt wypadku polskiego autokaru na Węgrzech [AKTUALIZACJA]
Do tragicznego zdarzenia doszło na autostradzie M3, która łączy Budapeszt z północno-wschodnią częścią kraju. Autokarem wracała z Bośni i Hercegowiny pielgrzymka z Podkarpacia.
Pojazd, jak poinformował Premier Węgier Peter Magyar, wpadł do przydrożnego rowu. - Składam najszczersze kondolencje rodzinom ofiar - napisał Magyar w mediach społecznościowych.
W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej węgierskiej policji poinformowano, że autokar zmierzał w kierunku miasta Nyiregyhaza na wschodzie Węgier, a do wypadku doszło około godz. 1 w nocy w okolicy miejscowości Mezokeresztes. Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie poinformował, że autokarem wracała z Bośni i Hercegowiny pielgrzymka z Podkarpacia. Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił.
Według wstępnych informacji kierowca zasnął podczas jazdy. Osoba kierująca autokarem została zatrzymana przez policję.
W autokarze znajdowało się 57 pasażerów i dwóch kierowców - poinformował portal Telex, powołując się na służby zarządzania kryzysowego. O godz. 3 nad ranem powiadomiono, że strażacy wydobyli z pojazdu 35 osób, a kilku pasażerów zostało uwięzionych pod wrakiem autokaru. Na miejsce zdarzenia skierowano również dźwigi w celu przesunięcia pojazdu ważącego 24 tony.
W wypadku zginęło 12 osób, siedmioro kolejnych jest w stanie bardzo ciężkim i przebywa w szpitalach na Węgrzech. Pozostałych 40 osób zostało lekko rannych.
Nie realizujemy przejazdów nocą - mówi właściciel Biura Frater z Bydgoszczy Adam Zieliński, który od ponad 20 lat organizuje pielgrzymki do Medjugorje. W rozmowie z Polskim Radiem PiK, komentując wypadek polskiego autokaru na Węgrzech, zaznaczył, że nocny wypoczynek kierowców jest bardzo ważny.
- Kuszenie losu polega na tym, że chcąc zaoszczędzić np. na noclegu w hotelu, organizuje się przejazdy nocne - mówi. - 999 razy się uda, ale 1 raz nie. Kierowca pomyśli, że da radę, jednak głowa odpłynie. To jest przepis na katastrofę. Nie należy kusić losu.
Premier Donald Tusk poinformował po południu, że podjął decyzję o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych. Konsul na Węgrzech będzie odwiedzał „każdy ze szpitali, w których są polscy obywatele po tym wypadku”.
Ambasada w Budapeszcie uruchomiła infolinię +36 20 472 9502 w sprawie wypadku autokarowego. Rzecznik polskiego MSZ podkreślił, że infolinia jest przeznaczona dla bliskich ofiar wypadku polskiego autokaru na Węgrzech.