Jan Krzysztof Ardanowski o zarzutach prokuratury: To próba odwrócenia uwagi od problemów obecnej władzy
B. minister rolnictwa w rządzie PiS stwierdził, że chętnie stanie przed sądem oraz ewentualnie Trybunałem Stanu i przedstawi dokumenty, które całkowicie obalają zarzuty pod jego adresem.
Prokurator Generalny przekazał w czwartek (4.12.) marszałkowi Sejmu informację o zarzutach przedstawionych byłemu premierowi i członkom jego rządu: Mateuszowi Morawieckiemu, Mariuszowi Błaszczakowi i Janowi Krzysztofowi Ardanowskiemu. W ocenie prokuratury może to stanowić podstawę do rozważenia, czy zachodzą przesłanki do pociągnięcia polityków do odpowiedzialności konstytucyjnej.
W ciągu ostatnich kilku miesięcy Morawiecki, Błaszczak i Ardanowski usłyszeli zarzuty w toku prowadzonych przez prokuratury postępowań karnych. Morawiecki usłyszał w lutym zarzut przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków urzędniczych w sprawie organizacji wyborów korespondencyjnych w 2020 roku.
W marcu zarzuty usłyszał Mariusz Błaszczak, w śledztwie prowadzonym przez Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Sprawa dotyczy odtajnienia, a następnie publicznego ujawnienia we wrześniu 2023 r. części dokumentu planu użycia Sił Zbrojnych RP „Warta”. W tej sprawie w sierpniu br. prokuratura skierowała wobec b. szefa MON akt oskarżenia.
Również w marcu tego roku zarzuty usłyszał Jan Krzysztof Ardanowski. W śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie chodzi m.in. o doprowadzenie do udzielenia, wbrew przepisom, gwarancji bankowych i kredytowych.
Ardanowski ocenił w rozmowie z PAP, że działania prokuratury to próba odwrócenia uwagi od problemów obecnej władzy, szczególnie w służbie zdrowia. Zadeklarował, że bardzo chętnie stanie przed sądem, a w przyszłości być może Trybunałem Stanu i wyjaśni podejmowane przez siebie działania na rzecz ochrony polskiego rolnictwa. Podkreślił, że jego decyzje były „absolutnie słuszne”, a to, że jest „stawiany w jednym rzędzie z premierem Morawieckim” to dla niego „wręcz wyróżnienie i nobilitacja”.
Według art. 156 ust. 1 Konstytucji RP członkowie rządu ponoszą odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu za naruszenie konstytucji lub ustaw, a także za przestępstwa popełnione w związku z zajmowanym stanowiskiem.