Karol Modzelewski laureatem Nagrody Literackiej Nike

2014-10-06, 03:34  Polska Agencja Prasowa

Tegorocznym laureatem Nagrody Literackiej Nike został Karol Modzelewski za autobiografię "Zajeździmy kobyłę historii. Wspomnienia poobijanego jeźdźca" - ogłoszono w niedzielę wieczorem na gali w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego.

"Każdy z nas ma jakiś prywatny życiorys, ale kiedy historia zabiera wszystkim wolność, jedynie niektórzy biorą na siebie ryzyko życia na ubitej ziemi, twarz w twarz z niebotycznie silniejszym wrogiem. A kiedy ci odważni wojownicy po latach, o dziwo, wygrywają, zazdrościmy im, że to ryzyko kiedyś podjęli, i tym sposobem sami przeszli do historii" - mówił o nagrodzonej książce przewodniczący jury Tadeusz Nyczek.

Karol Modzelewski powiedział po ogłoszeniu werdyktu: "Kobyły historii nie da się ujeździć. Nie da się na niej dojechać tam, gdzie by się chciało. Ale tę historię tworzymy wszyscy, nawet nie zdając sobie sprawy z tego co czynimy i jeżeli ta suma doświadczeń, którą starałem się przedstawić w tej książce, pomoże komuś w zrozumieniu tej niekomfortowej prawdy, to poczuję, że warto było pisać".

"Na pewno nie chciałem moralizować, ani prawić nikomu morałów. Mój ogląd rzeczywistości jest krytyczny, ale to nie znaczy, że chcę kogoś potępić. Staram się rozumieć. To jest dzisiaj niemodne słowo. Rosjan nie chcemy rozumieć, bo jesteśmy z nimi w konflikcie, a przecież właśnie jak się jest w konflikcie, to rozumienie jest szczególnie potrzebne" - mówił Modzelewski dziennikarzom po zakończeniu gali.

"Rewolucjonista w drugim pokoleniu" - pisze o sobie Karol Modzelewski w książce "Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca". Legenda polskiej opozycji demokratycznej wyznaje w niej, że patrząc na współczesną Polskę, trudno mu odpowiedzieć na pytanie, czy o to właśnie walczył.

Kiedy Karol Modzelewski przyszedł na świat 23 listopada 1937 w Moskwie, w ZSRR szalał właśnie Wielki Terror, którego ofiarami padło około 10 mln ludzi. Biologiczny ojciec Modzelewskiego, Aleksander Budniewicz, oficer Armii Czerwonej, został aresztowany, gdy jego syn miał zaledwie 17 dni. Dostał wyrok ośmiu lat łagru, który udało mu się przeżyć. Z synem utrzymywał kontakt, jednak wychowaniem Karola zajął się polski rewolucjonista, Zygmunt Modzelewski, który w lipcu 1939 roku wyszedł ze więzienia na Łubiance. Matka Modzelewskiego opiekowała się nim i związała na resztę życia.

Całą rodziną po wojnie wyjechali do Warszawy, gdzie Zygmunt Modzelewski został ministrem spraw zagranicznych PRL, potem członkiem Rady Państwa. Mieszkali w pięciopokojowym apartamencie, a Karol Modzelewski, który już w 1950 roku zapisał się do ZMP, nieco wstydził się tych przywilejów. Jak wspomina, już wtedy docierało do niego, że głoszone przez komunistów zasady sprawiedliwości społecznej to tylko szumne frazesy. Ukształtowany przez środowisko komunistycznej nomenklatury i edukację polityczną ZMP Modzelewski mógł prowadzić życie beneficjenta powojennego porządku, a jednak w okolicach polskiego Października ’56 zaczął szukać dla socjalizmu „ludzkiej twarzy”.

Studiował wtedy historię na Uniwersytecie Warszawskim, kierował Politycznym Klubem Dyskusyjnym - forum młodych marksistów krytycznie nastawionych do PRL-owskich władz. Już w 1964 roku Modzelewski został wykluczony z PZPR. Razem z przyjacielem Jackiem Kuroniem, próbował bronić w realnym socjalizmie robotniczych racji. W 1965 r. razem napisali „List otwarty do Partii”, uznawany za fundament dopiero kształtującej się opozycji.

Modzelewski odsiedział kilka lat w PRL-owskich więzieniach. Pomiędzy wyrokami pracował naukowo jako mediewista. Pod koniec lat 70. znowu zaangażował się w działalność opozycyjną, to on zresztą wymyślił nazwą Solidarności i został rzecznikiem prasowym Komisji Krajowej.

W swoich wspomnieniach Modzelewski wyraża wiele wątpliwości, co do przebiegu polskiej transformacji ustrojowej. Otwarcie mówi, że rachunek społeczny przemian nie musiał być tak duży i o tak długotrwałych skutkach. "Ja za kapitalizm nie walczyłem i nie siedziałem w więzieniu” - pisze. Modzelewski uważa, że plan Balcerowicza nie był jedyną ani najlepszą z możliwości przeprowadzenia zmian, a jego realizacja spowodowała wiele nieszczęść, takich jak powstanie w Polsce wielkich nierówności społecznych, bezrobocia. Zdaniem Modzelewskiego, frustracja społeczna ludzi poszkodowanych przez transformację, obróciła się przeciwko elitom, które transformacje zainicjowały, a zagospodarowują ją rozmaici populiści - od Andrzeja Leppera po Radio Maryja.

"Należę do pokolenia i środowiska, które nie może się wyprzeć odpowiedzialności za obecny kształty Rzeczpospolitej. Mój rachunek doświadczeń z tego czasu staje się nieuchronnie rachunkiem sumienia" - pisze Modzelewski, podkreślając, że jego doświadczenia mogą przysłużyć się przyszłym "młodym rewolucjonistom”, jako materiał do przemyśleń i wniosków. Tytuł jego wspomnień zawiera cytat z wiersza Majakowskiego "Lewą marsz".

Książka "Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca" ukazała się nakładem Iskier.

Nike jest nagrodą za najlepszą książkę roku. Zwycięzca otrzymuje 100 tys. zł oraz statuetkę Nike dłuta Gustawa Zemły. Fundatorami Nagrody Literackiej Nike są „Gazeta Wyborcza” i Fundacja Agory. (PAP)

Kultura

Beethoven na koniec sezonu i publiczność na sali. Toruńska orkiestra znowu gra

Beethoven na koniec sezonu i publiczność na sali. Toruńska orkiestra znowu gra

2020-06-21, 13:23
Żadna twarz nie jest bez szans Jeszcze w niedzielę casting do filmu Smarzowskiego

Żadna twarz nie jest bez szans! Jeszcze w niedzielę casting do filmu Smarzowskiego

2020-06-21, 08:50
Beethoven w Bydgoszczy: Paweł Wakarecy i Atma String Quartett zagrają online

Beethoven w Bydgoszczy: Paweł Wakarecy i Atma String Quartett zagrają online

2020-06-21, 06:30
Prace Oli Niepsuj w siedzibie Galerii Miejskiej bwa, przy Gdańskiej 3

Prace Oli Niepsuj w siedzibie Galerii Miejskiej bwa, przy Gdańskiej 3

2020-06-20, 20:00
Nie sztuka zwiedzać muzeum w dzień. Noc to więcej wrażeń artystycznych

Nie sztuka zwiedzać muzeum w dzień. Noc to więcej wrażeń artystycznych!

2020-06-20, 18:38
Ta warownia opierała się wielu atakom. Czy przetrwa napaść koronawirusa

Ta warownia opierała się wielu atakom. Czy przetrwa „napaść” koronawirusa?

2020-06-20, 07:42
Soliści, reżyserzy i choreografowie w przyłbicach. W operze znowu próby

Soliści, reżyserzy i choreografowie w przyłbicach. W operze znowu próby

2020-06-19, 20:34
La La Land w toruńskim kinie plenerowym. I w rygorze sanitarnym

„La La Land” w toruńskim kinie plenerowym. I w rygorze sanitarnym

2020-06-19, 18:04
Kuba Elwertowski i jego minimale. Wystawa w bydgoskiej Wieży Ciśnień

Kuba Elwertowski i jego minimale. Wystawa w bydgoskiej Wieży Ciśnień

2020-06-19, 16:13
Podbił świat powieścią Cień wiatru. Carlos Ruiz Zafon nie żyje

Podbił świat powieścią „Cień wiatru". Carlos Ruiz Zafon nie żyje

2020-06-19, 14:58
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę