Teatr im. W. Horzycy wystawi jedną z najwcześniejszych tragedii w dorobku Williama Szekspira w nowym przekładzie Macieja Stroińskiego, przygotowanym specjalnie na potrzeby tej inscenizacji.
Sztukę „Tytus Andronikus” reżyseruje Marcin Liber. Spektakl osadza dramat Szekspira w kontekście współczesnej polityki i mediów. Decyzje jednostek wpływają tu na życie milionów, a przemoc staje się częścią publicznego widowiska.
- To tekst, który jest bardzo współczesny - podkreśla Marcin Liber.
- Chcemy opowiedzieć o ludzkiej kondycji, która wydaje się być w dosyć kiepskim stanie, skoro jedynym imperatywem tych ludzi jest żądza zemsty, która objawia się jakimś przepotwornym okrucieństwem. To są ludzie, którzy działają jakby bez kontroli, bez limitu, bez refleksji, bez zastanowienia. Nie mają innych narzędzi, aby wymierzyć sprawiedliwość, poza doprowadzeniem do nieistnienia przeciwnika - mówi Adam Cywka, odtwórca jednej z głównych ról.
- Tamora jest zobligowana do zemsty. Śmierć dziecka wszystko w jej życiu przekreśliła - mówi odtwórczyni tej roli Matylda Podfilipska.
Premiera w piątek (2 października). Więcej w relacji Iwony Muszytowskiej-Rzeszotek - poniżej.
W Toruniu trwają próby do pierwszej premiery sezonu. Będzie nią „Tytus Andronikus”/ Wideo: Iwona Muszytowska-Rzeszotek