Karina i Szymon, mierzą się na ekranie z kryzysem małżeńskim, z czego wynikają zabawne perypetie.
Główne postaci filmowej opowieści bardzo się zmieniły w porównaniu do tego, co pamiętamy z pierwszej części.
- Moja bohaterka bardzo się zmieniła przez lata - przyznaje Julia Kamińska. - Karina jest już dojrzałą kobietą, nie ma w niej tej niefrasobliwości i naiwności, jakie pamiętamy z pierwszej części. Ma zupełnie inne problemy, kontroluje wszystkich dookoła. To nie jest łatwe, szczególnie jeżeli chce się budować dobry, trwały związek. Karina musi więc troszkę się zmienić. Początkowo sama nie zdaje sobie sprawy z tego, że ma problem i że jest po prostu nieprzyjemną babą - dodaje.
Na ekrany w produkcji wraca także Piotr Stramowski, który ponownie wciela się w postać Szymona.
- Przeczytałem scenariusz i trochę się zdziwiłem. Nie spodziewałem się, że Szymon aż tak się zmienił. Teraz trochę wchodzę w jego buty, on też jest w kryzysie wieku średniego. Największą wartością filmu jest pokazanie postaci w prawdziwym świetle, nie w cukierkowym - mówi Piotr Stramowski.
- Premiera filmu „Narzeczony na niby 2" odbędzie się 15 stycznia przyszłego roku.
- Zdjęcia kręcone były między innymi na toruńskiej Starówce.
- Projekt zyskał dofinansowanie Kujawsko-Pomorskiego Funduszu Filmowego.
- Pokazy pierwszy i specjalny drugiej części filmu odbył się na Jordankach w Toruniu.