Bydgoskiego kompozytora Zygmunta Urbanyiego, pedagożkę Marię Boruniową, śpiewaczkę Julię Gorzechowską i wiele innych ważnych nie tylko dla Bydgoszczy postaci przypominają naukowcy podczas konferencji „Bohaterki i bohaterowie drugiego planu w XIX i XX wieku. Historia i pamięć”, która odbywa się na bydgoskim UKW.
- Zwykle, gdy ważni dla nas ludzie odchodzą, piszemy w nekrologach, że „pamięć po nich pozostanie”, ale nasza pamięć tak naprawdę jest ulotna – mówiła jedna z organizatorek dr Agnieszka Wysocka.
- Mija kilkanaście lat i my tak naprawdę o tych ludziach zapominamy. I troszkę ta konferencja jest po to, żeby o tych postaciach przypomnieć.
- Na przykład będę mówiła o postaci Zygmunta Gabriela Urbanyiego, kompozytora, nauczyciela, twórcy, o Wilhelmie von Winterfeldzie, czyli dyrektorze Konserwatorium Bydgoskiego, który zasłynął nie tylko jako absolwent Antonína Dvořáka, ale także jako niesamowity organizator kultury muzycznej, kompozytor i dyrygent. Warto wspomnieć o kobietach, o Julii Gorzechowskiej, o wielu wokalistkach, które na estradach lokalnych rozpoczynały swoją karierę, czasami nigdy nie wyjeżdżając na światowe sceny, ale były tutaj uwielbiane - mówiła prof. Aleksandra Kłaput-Wiśniewska, która reprezentowała bydgoską Akademię Muzyczną.
- Konferencja potrwa do wtorku w Bibliotece bydgoskiego UKW, patronat nad nią objęło Polskie Radio PiK, które będzie miało jeszcze jeden akcent podczas wydarzenia.
- W programie znajdzie się wystąpienie o tkaczkach, które wykonywały gobeliny dla bydgoskiej Filharmonii Pomorskiej. Opowiedzą o nich historyk sztuki dr Agnieszka Wysocka i nasza radiowa koleżanka - Magdalena Gill.