„Chciałbym podziękować mojemu zespołowi i ekipie oraz ludziom zaangażowanym w pomoc w urzeczywistnianiu moich marzeń” - napisał Yanni w książeczce do albumu „Live At The The Acropolis”, z której dzisiaj czerpiemy... Istotnie, sukces przedsięwzięcia zaangażowało się wiele osób. Artysta wspominał o spotkaniach z miejscową komisją archeologiczną, burmistrzem Aten oraz ministrami kultury i turystyki jako jego wysiłek, aby zdobyć ich zaufanie i pozwolenie na występy, obiecując nie spowodować przy ich realizacji jakiekolwiek szkody. Zastosowano daleko idące środki ostrożności, miejscowa policja przeszukiwała teren koncertu i przebieralnie z psami w poszukiwaniu śladów materiałów wybuchowych. A przecież wspomnieć należy, że YANNI pod Akropolem to nie tylko artysta w towarzystwie 6-osobowego zespołu i Orkiestry Królewskich Filharmoników, ale również międzynarodowej załogi złożonej z ponad 200 techników odpowiadających za oświetlenie i dźwięk oraz operatorów rejestrujących całość wydarzenia.
Przypominany dzisiaj koncert to zapis ostatniego z trzech wieczorów u stóp Akropolu, które YANNI z zespołem i The Royal Philharmonic Orchestra spędzili pod koniec września 1993 roku w Atenach... Opierając się na doświadczeniach, które zajęły Jemu starania o możliwość występu na scenie antycznego teatru Odeon Heroda Attyka, artysta ze śmiałością przystąpił do planowania koncertów w innych, jakże znamiennych i wpisanych w dzieje świata miejscach na Ziemi :) Tak oto tylko w roku 1997 YANNI wystąpił w Taj Mahal w Agrze w Indiach i w Zakazanym Mieście w Pekinie w Chinach. W ubiegłym roku w naszym koncertowym cyklu wspomnieliśmy już fragmenty Jego spektakularnego występu pod Wielkimi Piramidami w Egipcie z roku 2015... Czy możemy zatem wykluczyć kolejną okazję spotkania w koncertowym paśmie Polskiego Radia PiK?
Za dzisiejszy wieczór z oklaskami i Państwa w nim obecność z góry dziękuje Adam Droździk.
Za dzisiejszy wieczór z oklaskami i Państwa w nim obecność z góry dziękuje Adam Droździk.