Karol Nawrocki na wieść o napięciu przed TK przerwał lot do Senegalu i przyjechał pod siedzibę Trybunału, gdzie protestował tłum ludzi. Zgromadzenie zabezpieczały liczne siły policyjne. Sytuacja była bardzo napięta. Protest wywołała decyzja sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej o miesięcznej przerwie w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Prezydent dostał się do środka - musiał przedzierać się przez manifestujących - ale wcześniej rozmawiał z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim oraz Bogdanem Święczkowskim. Po opuszczeniu gmachu powiedział:
„Doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu; wzywam do przywrócenia porządku prawnego; zwołuję pilne konsultacje sił parlamentarnych" - mówił Karol Nawrocki.
Oświadczenie prezydenta odczytał na trwającej w nocy z piątku na sobotę demonstracji przed TK prezydencki minister Paweł Szefernaker. - „Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa„ - odczytał.
Jak wskazał w oświadczeniu Nawrocki, odbył konsultacje z pierwszym prezesem SN Zbigniewem Kapińskim, który „również nie uznaje za legalne działań podjętych przez osoby uzurpujące sobie władzę” w Trybunale.
Wezwał też do przywrócenia porządku prawnego i opuszczenie terenu TK przez służby.
- „W związku z zagrożeniem bezpieczeństwa wewnętrznego RP zwołuję na dziś pilne konsultacje z udziałem przedstawicieli sił parlamentarnych w celu doprowadzenia sytuacji politycznej i przywrócenia porządku konstytucyjnego" - odczytał w oświadczeniu prezydenta Szefernaker.
- Mamy do czynienia z zamachem na konstytucyjny organ państwa, z zamachem stanu; ta władza pokazała dziś, że jest w stanie posunąć się do każdego bezprawia - mówił w nocy z piątku na sobotę Bogdan Święczkowski przed budynkiem TK.
- Trybunał Konstytucyjny jest tutaj dziś, jest wśród Polaków, którzy zgromadzili się, by bronić nie tylko Trybunału, lecz przede wszystkim praworządności i demokracji w naszym kraju. Dziękuję państwu za to - powiedział.
- Można przejąć podstępem budynek, ale nie można przejąć konstytucyjnego organu państwa. Trybunał tworzą powołani zgodnie z prawem sędziowie, a nie uzurpatorzy, którzy dostali się do niego tylną bramą w asyście rządowych ochroniarzy i otoczyli się kordonem policji ze strachu przed Polakami - mówił.
Zgromadzeni zaczęli krzyczeć: Hańba!
Z kolei minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wyraził nadzieję, że prokuratura podejmie działania w sprawie zachowania prezydenta Karola Nawrockiego w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Według szefa MS zachowanie prezydenta było „wykorzystywaniem sytuacji do podsycania emocji na ulicy”.
- Mnie zaniepokoiło, ogromnie, zachowanie prezydenta, bo widzieliśmy te filmiki, które dzisiaj są w sieci i mam nadzieję, że prokuratura podejmie tutaj działania, bo to jest niedopuszczalne, żeby osoba, którą chroni immunitet prezydencki, zachowywała się w taki sposób - wdzierała się, atakowała sędziów - powiedział nad ranem w sobotę Żurek w TVN24.
- Widzieliśmy to wszyscy, to jest nagrane, więc dla mnie są to skandaliczne zachowania, wykorzystywanie tej sytuacji jeszcze do podsycania takich emocji na ulicy - dodał minister.
- Dzisiaj widziałem znowu głowę państwa, za którą musiałem się wstydzić - podkreślił szef MS.
- Do kryzysu w TK doszło po tym, jak w piątek po południu pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Anna Korwin-Piotrowska, jako mająca najdłuższy staż sędziowski, została ogłoszona osobą kierującą TK.
- W związku z informacją Korwin-Piotrowskiej o możliwości wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników TK na terenie, ale nie w samym Trybunale pojawiła się policja. Zgromadzony przed TK tłum próbował siłowo przedostać się na teren TK, przecięte zostało zabezpieczenie na furtce w ogrodzeniu.
- Wówczas na teren TK przedostał się Bogdan Święczkowski, zwrócił się przez megafon do próbujących wejść za nim uczestników protestu i zaapelował o spokój oraz wycofanie się z terenu TK. - Nie będziemy się tutaj bili z policją, wrócimy z panem prezydentem. Nie możemy stać się takimi zwierzętami, jak ci ludzie - powiedział, po czym wrócił przed ogrodzenie.
- Wobec tych zdarzeń prezydent Karol Nawrocki, który był w podróży do Senegalu, przerwał lot, wrócił do kraju i pojawił się w siedzibie TK. Wcześniej odbył konsultacje z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim oraz Bogdanem Święczkowskim. Po tych spotkaniach prezydent, wraz m.in. z Kapińskim oraz zastępcą prezesa TK Bartłomiejem Sochańskim wszedł do siedziby TK.
- Sędzia Maciej Berek opublikował nagranie, na którym widać, jak prezydent Nawrocki przeciska się między stojącymi w drzwiach budynku TK osobami; na nagraniu widać wybranych sędziów do TK, m.in. Krystiana Markiewicza.
- „Maciej Berek właśnie udokumentował popełnienie przestępstwa, gdy uzurpatorzy próbowali uniemożliwić wejście do Trybunału Konstytucyjnego Prezydentowi RP i naruszyli jego nietykalność” – napisał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz na X.
- Zdaniem Berka natomiast, prezydent Nawrocki „nie wszedł do budynku Trybunału”, lecz „zaatakował fizycznie sędzię TK A. Korwin-Piotrowską i pozostałych sędziów TK”. Później Berek napisał, że Korwin-Piotrowska „proponowała dziś spotkanie z Prezydentem, w warunkach bezpiecznych i godnych piastunów organów publicznych”. „Prezydent wybrał ścieżkę fizycznej konfrontacji z Sędzią.