Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała we wtorek, że skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko dziennikarzowi śledczemu Leszkowi K. Chodzi o znęcanie się psychiczne i fizyczne nad rodziną. Przypomniano, że jest podejrzany o posiadanie pistoletu gazowego bez zezwolenia, do tego 54 sztuk amunicji oraz o to, że za pośrednictwem poczty elektronicznej groził śmiercią komendantowi powiatowemu policji w Piasecznie.
Broń i amunicję znaleziono w trakcie przeszukania samochodu dziennikarza.
Do zgromadzonych dowodów dołączono też materiały z odwieszonej sprawy, w której prokuratora postawiła Leszkowi K. zarzut znęcania się nad rodziną.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał we wtorek, że materiały w tej sprawie wyłączono do odrębnego postępowania, a akt oskarżenia skierowano do Sądu Rejonowego w Piasecznie.
- W zakresie pozostałych czynów, tj. posiadania broni bez wymaganego zezwolenia oraz kierowania groźby pozbawienia życia wobec Komendanta Policji w Piasecznie, materiał dowodowy na tym etapie nie pozwala na zakończenie śledztwa ani poprzez skierowanie aktu oskarżenia, ani poprzez jego umorzenie - wyjaśnił prok. Skiba. Dodał, że prokuratura oczekuje m.in. na przesłuchanie świadka w Austrii i uzyskanie kolejnej dokumentacji ze Szwajcarii, która jest niezbędna do podjęcia decyzji co do dalszego toku śledztwa.
- Postanowieniem prokuratora zostały wyłączone materiały w sprawie formułowania gróźb popełnienia przestępstwa na szkodę ustalonych pokrzywdzonych bądź osób im najbliższych w Łosiu w dniu 2 września 2026 r. oraz w okresie bezpośrednio poprzedzającym tę datę. Do tych materiałów są sukcesywnie dołączane kolejne materiały dotyczące naruszania miru domowego - poinformował prok. Skiba.
Zaznaczył, że postępowanie to pozostaje również w nadzorze Prokuratury Okręgowej w Warszawie.