Dyrektor sportowy PZLA - Kadra na Halowe Mistrzostwa Europy będzie liczyła około 40 osób

2021-02-22, 09:45  Polska Agencja Prasowa
Małgorzata Hołub-Kowalik, Justyna Święty-Ersetic i Kornelia Lesiewicz, cieszą się po biegu na 400 m podczas halowych mistrzostw Polski w lekkiej atletyce, 21 bm. w Toruniu. (gj) PAP Paweł Skraba

Małgorzata Hołub-Kowalik, Justyna Święty-Ersetic i Kornelia Lesiewicz, cieszą się po biegu na 400 m podczas halowych mistrzostw Polski w lekkiej atletyce, 21 bm. w Toruniu. (gj) PAP Paweł Skraba

„Kadra na halowe mistrzostwa Europy w Toruniu (4-7 marca) będzie liczyła ok. 40 osób” - powiedział po mistrzostwach Polski dyrektor sportowy PZLA Krzysztof Kęcki. 7,10 w biegu na 60m Ewy Swobody uznał za jeden z najlepszych wyników krajowego czempionatu.

„Wynik Ewy jest bez wątpienia jednym z najbardziej wartościowych podczas mistrzostw kraju w Toruniu. Wielu zawodników pokazało jednak, że jest w bardzo dobrej formie. Część reprezentantów już przygotowuje się do mistrzostw Europy. Trudno było z ich strony liczyć na fajerwerki” - ocenił Kęcki.

Jako jedną z największych niespodzianek uznał złoty medal Patryka Dobka w biegu na 800 m. Płotkarz pokonał specjalistę od 800 m - multimedalistę światowych imprez Adama Kszczota.

„Dobek nie jest jednak nowym zawodnikiem. Już od juniora młodszego potrafił biegać w mistrzostwach świata pięć biegów. Jego możliwości wytrzymałościowe były znane. Będziemy rozmawiali, jaki kierunek obierze z trenerem po sezonie halowym. Ustalimy dalszy tok działania po mistrzostwach Europy” - wskazał Kęcki.

Wśród największych rozczarowań wymienił słabą postawę skoczkini wzwyż Kamili Lićwinko oraz tyczkarza Pawła Wojciechowskiego.

„Jego skoki odbiegały od umiejętności i postawy w poprzednich sezonach. Tych dwoje zawodników zaprezentowało się na pewno in minus” - dodał.

Pytany, czy Wojciechowski albo Konrad Bukowiecki będą mogli wystartować podczas mistrzostw Europy - pomimo braku minimum PZLA - nie chciał tego przesądzić.

„Świeżo po zawodach nie rozmawia się o tym z zawodnikiem czy trenerem. Musimy się wszyscy z tą decyzją przespać. Jutro będziemy decydowali. Moje zdanie jest takie, że być może, gdy nie ma formy, lepiej się gdzieś `schować` i przygotowywać do igrzysk olimpijskich” - powiedział Kęcki.

Ostateczna decyzja podjęta zostanie po szerokich konsultacjach. Wstępnie znane są także nazwiska reprezentantów wybranych na mistrzostwach w biegach sztafetowych.

„Czekamy na zatwierdzenie tych nazwisk przez zarząd. Nie jest jednak tajemnicą, kto był w finałach mistrzostw Polski. Wielkich zaskoczeń nie będzie, chociaż w kilku przypadkach są rozmowy, czy może lepiej nie odpuścić przed latem” - wskazał Kęcki.

Pytany wprost o 17-letnią Kornelię Lesiewicz, która w niedzielę po raz kolejny poprawiła w tym sezonie rekord Polski juniorek w biegu na 400 m, przyznał, że w jej przypadku nie było sygnału, iż chce coś odpuszczać.

„Ona będzie w kadrze na mistrzostwa Europy” - zakończył.

Sport

Celt o Radwańskiej: ze stopą mojej żony jest na razie w porządku

2017-09-13, 22:24

MŚ w kolarstwie 2017 - Michał Kwiatkowski wystartuje w jeździe drużynowej

2017-09-13, 22:21

1. liga piłkarska - wysoka porażka Olimpii Grudziądz

2017-09-13, 22:18

Igrzyska 2024 i 2028 - Paryż i Los Angeles zatwierdzone jako gospodarze

2017-09-13, 19:57

Puchar Davisa - Polacy zagrają ze Słowakami o utrzymanie w Grupie I

2017-09-13, 18:06
Ekstraklasa piłkarska - Chorwat Jozak trenerem Legii Warszawa

Ekstraklasa piłkarska - Chorwat Jozak trenerem Legii Warszawa

2017-09-13, 18:02

ME siatkarek 2017 - przed Polkami ostatnie sparingi z Holenderkami

2017-09-13, 17:56

Ekstraliga żużlowa – decyzja w sprawie Łaguty w ciągu kilku dni

2017-09-13, 17:51

Ekstraliga żużlowa – Rafał Dobrucki: dobrze nam się jeździ w Lesznie

2017-09-13, 17:42

Turniej WTA w Tokio - Magda Linette przegrała z Mertens w 1/8 finału

2017-09-13, 17:38
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę