Śląsk-Zawisza w okrojonych składach

2013-10-25, 18:44  Polska Agencja Prasowa

Śląsk w meczu piłkarskiej ekstraklasy z Zawiszą Bydgoszcz będzie sobie musiał radzić bez Sebastiana Mili. "Mam dwa warianty w głowie, jak poukładać środkową strefę" - oświadczył trener wrocławian Stanislav Levy.

Sebastian Mila naderwał więzadła w kolanie w ostatnim ligowym meczu z Górnikiem Zabrze i będzie musiał pauzować przynajmniej trzy tygodnie. To ogromna strata, bo kapitan wrocławskiego zespołu jest zawodnikiem kluczowym, od postawy którego zależy cała gra Śląska.

"Mam w głowie dwie możliwości, jak ustawić środkową strefę pod nieobecność Sebastiana. Próbujemy na razie oba warianty, a ostateczną decyzję podejmę w sobotę po treningu" - zdradził trener Levy.

W pierwszym Milę na rozegraniu miałby zastąpić Mateusz Cetnarski. Jednakże w tym sezonie zagrał on tylko w trzech meczach pierwszej drużyny Śląska i tylko raz wyszedł w podstawowym składzie. Zatem nie bardzo wiadomo, w jakiej jest formie.

Drugi wariant miałby polegać na przesunięciu do przodu pełniącego rolę defensywnego pomocnika Delibora Stevanovicia, a w jego miejsce grałby Tomasz Hołota, który ostatnio występował na skrzydle. Ten wariant teoretycznie jest bezpieczniejszy, ale sprawia, że trener Levy na ławce rezerwowych już by nie miał żadnego szybkiego zawodnika, bo Sebino Plaku i Sylwester Patejuk musieliby wyjść w podstawowej jedenastce.

"Każda drużyna, jak wypadnie podstawowy zawodnik, jest osłabiona. Na pewno nie będziemy szukać alibi na naszą grę i nie będziemy się tłumaczyli brakiem Sebastiana. Musimy pokazać, że bez niego też sobie dobrze radzimy" - dodał Levy.

Śląsk do spotkania z Zawiszą przystąpi po dwóch porażkach z rzędu i to poniesionych po stracie gola w doliczonym już czasie gry. W Zabrzu z Górnikiem prowadzili w 90 minucie 2:1, ale przegrali 2:3. Z Jagiellonią Białystok w Pucharze Polski decydującego gola stracili w 93. minucie.

"Nie ma znaczenia, kiedy się traci gola, który decyduje o porażce. Czy to będzie siódma minuta czy 90., porażka jest porażką. Analizowaliśmy te sytuacje i wierzę, że wyciągniemy wnioski. Ale to nie problem tylko defensywy. Mecz z Górnikiem mogliśmy rozstrzygnąć już w pierwszej połowie, podobnie mogło być z Jagiellonią" - odpowiadał Levy.

Poza Milą wszyscy pozostali zawodnicy będą do dyspozycji trenera. Treningi wznowił już Tomasz Hołota, który ostatnio pauzował z powodu kontuzji.

Niedzielny mecz będzie wyjątkowy, bo z Zawiszą przyjedzie Ryszard Tarasiewicz, były zawodnik i trener Śląska, a dzisiaj szkoleniowiec zespołu z Bydgoszczy. Dla kibiców z Wrocławia jest żywą legendą klubu z Oporowskiej.

W Zawiszy Bydgoszcz nie może zagrać kontuzjowany Bernardo Vasconselos oraz, pauzujący za kartki, Michał Masłowski. (PAP)

Sport

Astoria zagrała najgorszy mecz w sezonie Marzenia o finale trzeba odłożyć na później

Astoria zagrała najgorszy mecz w sezonie! Marzenia o finale trzeba odłożyć na później

2026-05-09, 22:30
Udane otwarcie sezonu. Polacy z medalem i finałami w Szeged

Udane otwarcie sezonu. Polacy z medalem i finałami w Szeged

2026-05-09, 21:45
Porażki regionalnych laskarzy Zaskoczenie przede wszystkim w Toruniu

Porażki regionalnych laskarzy! Zaskoczenie przede wszystkim w Toruniu

2026-05-09, 21:13
Srebro Polaków w DME. Duńczycy najlepsi w Rzeszowie

Srebro Polaków w DME. Duńczycy najlepsi w Rzeszowie

2026-05-09, 19:54
Zawisza z historycznym zwycięstwem w Toruniu. Wda nokautuje Flotę

Zawisza z historycznym zwycięstwem w Toruniu. Wda nokautuje Flotę

2026-05-09, 19:13
Kolejny medal dla Polski podczas ME w strzelectwie. Drużyna kobiet sięgnęła po srebro

Kolejny medal dla Polski podczas ME w strzelectwie. Drużyna kobiet sięgnęła po srebro

2026-05-09, 04:00
GKM wykorzystał kłopoty Unii. Grudziądzanie ze zwycięstwem na własnym stadionie

GKM wykorzystał kłopoty Unii. Grudziądzanie ze zwycięstwem na własnym stadionie

2026-05-08, 23:17
Tłuchowia prowadziła z faworytem. Trzy bramki stracone w końcówce przekreśliły szansę na dobry wynik

Tłuchowia prowadziła z faworytem. Trzy bramki stracone w końcówce przekreśliły szansę na dobry wynik

2026-05-08, 22:13
Anwil nie wykorzystał pierwszej szansy na awans do ćwierćfinału. Wyraźna porażka u siebie z Zastalem

Anwil nie wykorzystał pierwszej szansy na awans do ćwierćfinału. Wyraźna porażka u siebie z Zastalem

2026-05-08, 21:27
Anioły w końcu z przekonującym występem u siebie. Torunianie pewnie pokonali Falubaz

„Anioły” w końcu z przekonującym występem u siebie. Torunianie pewnie pokonali Falubaz

2026-05-08, 20:51
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę