MŚ w kolarstwie 2017 - Michał Kwiatkowski poza podium. Hat-trick Sagana

2017-09-24, 18:40  Polska Agencja Prasowa/IAR
Na zdjęciu Michał Kwiatkowski po niedzielnym wyścigu elity mężczyzn na MŚ w kolarstwie 2017. Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Na zdjęciu Michał Kwiatkowski po niedzielnym wyścigu elity mężczyzn na MŚ w kolarstwie 2017. Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Słowacki kolarz Peter Sagan po raz trzeci z rzędu został mistrzem elity w wyścigu ze startu wspólnego. W norweskim Bergen wyprzedził o ćwierć koła faworyta gospodarzy Alexandra Kristoffa. Trzecie miejsce zajął Australijczyk Michael Matthews.

Michał Kwiatkowski przyjechał do mety w 26-osobowej czołówce, ale nie miał dobrej pozycji do finiszu i był 11.

27-letni Sagan odniósł w niedzielę 101. zwycięstwo w karierze. Dołączył do ekskluzywnego klubu trzykrotnych mistrzów świata, do którego należą Włoch Alfredo Binda, Belgowie Rik Van Steenbergen i Eddy Merckx oraz Hiszpan Oscar Freire. Żaden z poprzedników Słowaka nie triumfował jednak trzy razy z rzędu.

Wyścig o tęczową koszulkę był rozgrywany na długiej (267,5 km), ale niezbyt wymagającej trasie. Najpierw czekał kolarzy prawie 40-kilometrowy płaski odcinek dojazdowy z wyspy Rong, a potem niepełne 12 okrążeń po 19,1 km. Na rundzie znajdowały się dwa podjazdy, z których dłuższy i trudniejszy – na Łososiowe Wzgórze (Salmon Hill) – liczył 1,5 km ze średnim kątem nachylenia 6,5 proc.

Wzdłuż tego podjazdu, a także w centrum Bergen norwescy i zagraniczni kibice wspaniale się bawili dopingując kolarzy. Trudno było dopchnąć się do barierek przy trasie, a przejście odcinka 300 metrów wzdłuż szeregu zabytkowych domów w dzielnicy Bryggen zajmowało kwadrans.

Podjazd na Łososiowe Wzgórze nie był „sztywny”, ale wszystko zależało od tempa wyścigu. Przez prawie pięć godzin nie było ono imponujące – z przodu niemal od startu, który nastąpił na wyspie Rong na północ od Bergen, jechało dziesięciu słabszych zawodników m.in. z Albanii, Finlandii, Maroka i RPA, uzyskując 10 minut przewagi. Peleton przyspieszył i 80 km przed metą ucieczka została zlikwidowana.

Od ósmej rundy Polacy zaczęli pojawiać się czele zasadniczej grupy. Kwiatkowski jechał najczęściej za Maciejem Bodnarem i Michałem Gołasiem, a z boku osłaniali go Paweł Poljański i Maciej Paterski. Bidony i jedzenie podawał Łukasz Wiśniowski.

Groźniejsza była kolejna akcja z udziałem ośmiu kolarzy, m.in. zwycięzcy Tour de Pologne 2015 Belga Tima Wellensa oraz triumfatora Tour of Britain Holendra Larsa Booma. Uzyskali oni 40 sekund przewagi. W pościg musieli zaangażować się biało-czerwoni z pomocą Francuzów.

Ostatnie okrążenie rozpoczynał peleton liczący jeszcze 107 kolarzy. Kwiatkowskiemu zostali do pomocy Gołaś, Wiśniowski i Poljański (zmęczeni Bodnar i Paterski zeszli z trasy), ale praktycznie od ostatniego podjazdu na Łososiowe Wzgórze lider biało-czerwonych musiał sobie radzić sam.

Zaatakował wtedy Francuz Julian Alaphilippe, któremu przez krótki czas towarzyszył Włoch Gianni Moscon. Dwa kilometry przed metą reprezentant „Trójkolorowych” został doścignięty i ostatecznie do mety dojechała 26-osobowa grupa.

Kwiatkowski był na dobrej pozycji aż do ostatniego zakrętu. Na wirażu wyprzedziło go jednak kilku zawodników i zablokowany nie miał już szans włączyć się do walki o medale.

Sagan, rówieśnik Kwiatkowskiego, przechodzi do historii kolarstwa jako pierwszy zawodnik, który tęczową koszulkę zakładał w trzech kolejnych latach. Dwa lata temu w Richmond Sagan wygrał po samotnej ucieczce na ostatnich kilometrach. Przed rokiem w Dausze nie dał żadnych szans rywalom na finiszu z kilkunastoosobowej grupy. W Bergen zwyciężył minimalnie.

wyniki wyścigu o mistrzostwo świata elity ze startu wspólnego (276,5 km):

1. Peter Sagan (Słowacja) 6:28.11
2. Alexander Kristoff (Norwegia)
3. Michael Matthews (Australia)
4. Matteo Trentin (Włochy)
5. Ben Swift (Wlk. Brytania)
6. Greg Van Avermaet (Belgia)
7. Michael Albasini (Szwajcaria)
8. Fernando Gaviria (Kolumbia)
9. Aleksiej Łucenko (Kazachstan)
10. Julian Alaphilippe (Francja)
11. Michał Kwiatkowski (Polska) ten sam czas
...
53. Michał Gołaś (Polska) strata 2.32
83. Paweł Poljański (Polska) 3.13
97. Łukasz Wiśniowski (Polska) 6.37

Mówi kolarz, wychowanek Pacyfika Toruń, Michał Kwiatkowski

Sport

Bydgoszczanin Jacek Góralski kończy karierę. Piłka dała mi więcej, niż marzyłem

Bydgoszczanin Jacek Góralski kończy karierę. „Piłka dała mi więcej, niż marzyłem”

2026-09-04, 12:10
Sportowy weekendowy rozkład jazdy  co czeka regionalne zespoły

Sportowy weekendowy rozkład jazdy – co czeka regionalne zespoły?

2026-09-04, 10:01
GKM z ogromną zaliczką. W Grudziądzu ma postawić kropkę nad iRelacja w PR PiK

GKM z ogromną zaliczką. W Grudziądzu ma postawić kropkę nad „i”!Relacja w PR PiK

2026-09-04, 07:42
US Open 2026: Świątek bez większych problemów. Polka jest już w trzeciej rundzie

US Open 2026: Świątek bez większych problemów. Polka jest już w trzeciej rundzie

2026-09-03, 20:31
Polki w półfinale mistrzostw Europy Holandia pokonana po czterech setach

Polki w półfinale mistrzostw Europy! Holandia pokonana po czterech setach

2026-09-03, 19:50
US Open 2026: Nieudany wieczór dla polskiego tenisa Czworo naszych poza turniejem

US Open 2026: Nieudany wieczór dla polskiego tenisa! Czworo naszych poza turniejem

2026-09-03, 10:06
LOTTO Superliga: udany start Energi i Olimpii. Obie drużyny wygrały na wyjazdach

LOTTO Superliga: udany start Energi i Olimpii. Obie drużyny wygrały na wyjazdach

2026-09-02, 21:29
DMPJ 2026: Polonia najlepsza w Lublinie, KS Toruń daleko za rywalami w pierwszym finale

DMPJ 2026: Polonia najlepsza w Lublinie, KS Toruń daleko za rywalami w pierwszym finale

2026-09-02, 19:41
Olimpia wyszarpała awans w Zabrzu Siedem goli i zwycięstwo w samej końcówce

Olimpia wyszarpała awans w Zabrzu! Siedem goli i zwycięstwo w samej końcówce

2026-09-02, 17:41
Puchar Polski: Chemik nie przestraszył się Piasta. Niespodzianki jednak nie było

Puchar Polski: Chemik nie przestraszył się Piasta. Niespodzianki jednak nie było

2026-09-01, 22:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę