ME koszykarzy 2017 - minimalna porażka Polski z silną Francją

2017-09-05, 20:54  Polska Agencja Prasowa/IAR
Zdjęcie z meczu Polska kontra Francja w grupie A na ME koszykarzy 2017. Fot. PAP/EPA/KIMMO BRANDT

Zdjęcie z meczu Polska kontra Francja w grupie A na ME koszykarzy 2017. Fot. PAP/EPA/KIMMO BRANDT

Polscy koszykarze przegrali w Helsinkach z Francją 75:78 w swoim czwartym meczu w mistrzostwach Europy. To trzecia porażka biało-czerwonych w turnieju.

W środę, w ostatnim meczu grupowym, rywalem Polaków będą Grecy, a stawką spotkania awans do 1/8 finału. Wcześniej biało-czerwoni ulegli Słoweńcom 81:90, pokonali zespół Islandii 91:61 i przegrali po dwóch dogrywkach z Finami 87:90.

Polacy ulegli Francuzom po zaciętym meczu, podobnie jak dwa lata temu w meczu grupowym ME w Montpellier (66:69) i nie przełamali passy porażek w spotkaniu o punkty z "Trójkolorowymi" trwającej od 32 lat.

Biało-czerwoni prowadzili przez 33 i pół minuty spotkania grając agresywnie i z większym zaangażowaniem od rywali, który wyszli na parkiet zbyt pewni siebie. Zawodnicy trenera Mike'a Taylora prowadzili 9:0, a nawet 20:9 w pierwszej kwarcie, w której nie tylko dobrze spisywali się podstawowi koszykarze, ale i zmiennicy.

W drugiej odsłonie napór biało-czerwonych nie ustał, bardzo aktywny był urodzony we Francji Aaron Cel oraz grający do tej pory niewiele w Helsinkach Michał Sokołowski. To po jego akcjach Polska uzyskała w 16. min. najwyższe prowadzenie 28:16. Francuzi spisywali się słabo w obronie, co ułatwiało grę Polakom. Szkoleniowiec "Trójkolorowych" brał często przerwy na żądanie, ale jego uwagi niewiele zmieniały nastawienie zawodników.

Po przerwie Francuzi nieco zmniejszyli straty (37:34), ale trzy rzuty zza linii 6,75 m Cela pozwoliły Polsce ponownie uzyskać wyraźniejszą przewagę - w 24. minucie było 43:32. Biało-czerwoni mieli jednak kłopoty pod koszami, gdzie piłki trafiały w ręce środkowego San Antonio Spurs Joffreya Lauvergne (11 zbiórek). W ataku Polacy nie potrafili zatrzymać szybkiego Thomasa Huertela i po 30 minutach polski zespół prowadził tylko 52:51.

Francuzi wzmocnili obronę w czwartej kwarcie i dzięki niej wyprowadzali kontrataki kończone najczęściej przez Huertela. Rzut za trzy punkty Edwina Jacksona na 6 i pół minuty przed końcem dał Francuzom pierwsze prowadzenie w spotkaniu 61:59. Polacy walczyli dalej ambitnie, ale widać było, że bardziej twarde warunki postawione przez rywali ograniczyły ich poczynania.

Na 160 sekund przed końcem, po rzutach za trzy punkty Łukasza Koszarka i wolnych Adam Waczyńskiego, był ostatni remis 69:69. Straty i niecelne rzuty biało-czerwonych w końcówce zadecydowały o porażce. Na 46 sekund przed końcem Francja prowadziła 75:69. Polacy zmniejszyli przewagę "Trójkolorowych" trafiając dwa razy zza linii 6,75 m w ostatnich 16 sekundach, ale nie mogli odwrócić losów spotkania.

Francuzi wygrali walkę od tablicami 38:33, mieli 58 procent skuteczności rzutów za dwa punkty, przy zaledwie 44 proc. Polaków.

Polska - Francja 75:78 (20:13, 14:13, 18:25, 23:27)

Polska: Adam Waczyński 15, Aaron Cel 14, Mateusz Ponitka 12, Łukasz Koszarek 10, Michał Sokołowski 8, Tomasz Gielo 5, Przemysław Karnowski 4, Damian Kulig 3, Przemysław Zamojski 2, Karol Gruszecki 2, Adam Hrycaniuk 0.

Po meczu Polska – Francja (75:78) powiedzieli:

Mike Taylor (trener reprezentacji Polski):
„Byliśmy osłabieni, grając bez A.J. Slaughtera, który musi wyleczyć stłuczone kolano i odpocząć przed najważniejszym dla nas meczem z Grecją. Dziś mogę być zadowolony z defensywy zespołu. Pierwsza faza spotkania była dla nas znakomita. Fantastycznie zagrał Aaron Cel. Przegraliśmy z dobrą drużyną. Przeciwko takiemu zespołowi jak Francja musisz grać na 100 procent przez 40 minut. Teraz koncentrujemy się na jutrzejszym meczu. Idziemy w dobrym kierunku. Uważam, że jesteśmy w stanie pokonać Grecję”.

Przemysław Zamojski (Polska): „Dobrze rozpoczęliśmy mecz, zbudowaliśmy przewagę. Później praktycznie większość spotkania kontrolowaliśmy, do 32. minuty. Potem coś się popsuło. Nie egzekwowaliśmy swoich zagrywek tak jak powinniśmy. Do tego doszło kilka strat w ataku, niecelnych rzutów. Francja zdołała wyjść na prowadzenie i już nie oddała go do końca.

- Trudno. Jutro przed nami najważniejszy mecz. Musimy wyczyścić głowę, zapomnieć o tej i poprzedniej porażce. To będzie dla nas mecz tych wakacji. Cały czas mamy szansę na bilet do Stambułu. Będziemy walczyć i mam nadzieję jutro wyjdziemy zwycięsko z pojedynku z Grecją.

Vincent Collet (trener reprezentacji Francji): „Źle zaczęliśmy spotkanie. Rywale byli agresywniejsi, my zbyt wolni. Nie potrafiliśmy ich zatrzymać. Pudłowaliśmy nawet z bliskiej odległości do kosza. Potem było lepiej, ale gdy zbliżaliśmy się zdarzały się błędy. W pierwszej kwarcie mieliśmy aż osiem strat. Potem krok po kroku, grając z sercem, przechyliliśmy szalę na swoją korzyść. Polski zespół mógł dzisiaj wygrać, miał energię, ale w decydujących momentach pozwolił nam się dojść. To był wielki mecz Thomasa Huertela. Dobry występ odnotowali także Kevin Seraphin i Boris Diaw. Przesądziła nasza dobra gra w końcówce.

Boris Diaw (kapitan reprezentacji Francji):
„To był dla nas bardzo ciężki mecz. Polacy grali bardzo dobrze, byli o wiele bardziej agresywni, a my źle zaczęliśmy. Wygraliśmy, bo poprawiliśmy obronę w decydujących momentach. To wszystko” .

Mówi Adam Waczyński, koszykarz reprezentacji Polski

Sport

Energa broni szóstej pozycji, a Artego gra o prestiż. Derby naszego regionu na zakończenie sezonu regularnego OBLK. Relacja w PR PiK

Energa broni szóstej pozycji, a Artego gra o prestiż. Derby naszego regionu na zakończenie sezonu regularnego OBLK. Relacja w PR PiK

2026-03-01, 07:15
Svensson nie do przejścia. KH Energa Toruń z czystym kontem i prowadzeniem w ćwierćfinale

Svensson nie do przejścia. KH Energa Toruń z czystym kontem i prowadzeniem w ćwierćfinale

2026-02-28, 22:05
PLS 1. Liga: BKS Bydgoszcz bez szans z GKS-em Katowice, Anioły Toruń znów lepsze od Czarnych Radom

PLS 1. Liga: BKS Bydgoszcz bez szans z GKS-em Katowice, Anioły Toruń znów lepsze od Czarnych Radom

2026-02-28, 20:39
Porażka, o której trzeba zapomnieć. Noteć rozbita przez GKS Tychy

Porażka, o której trzeba zapomnieć. Noteć rozbita przez GKS Tychy

2026-02-28, 19:07
Sobotnie granie w trzeciej lidze pod dyktando gospodarzy W najlepszych nastrojach mogą być kibice Wdy Świecie

Sobotnie granie w trzeciej lidze pod dyktando gospodarzy! W najlepszych nastrojach mogą być kibice Wdy Świecie

2026-02-28, 17:28
BKS Bydgoszcz przed ważnym meczem u siebie. Rywalem jeden z faworytów do awansu. Relacja w PR PiK

BKS Bydgoszcz przed ważnym meczem u siebie. Rywalem jeden z faworytów do awansu. Relacja w PR PiK

2026-02-28, 07:15
Magdalena Fręch dobrze radzi sobie w Meridzie. Polka jest już w półfinale

Magdalena Fręch dobrze radzi sobie w Meridzie. Polka jest już w półfinale

2026-02-28, 00:58
Pałac pokonał niżej notowanego przeciwnika. Bydgoszczanki coraz bliżej fazy play-off

Pałac pokonał niżej notowanego przeciwnika. Bydgoszczanki coraz bliżej fazy play-off

2026-02-27, 21:02
Rygielska, Biskup i Ziętarski najlepsi. Kujawsko-Pomorska Rada Olimpijska wybrała swoich laureatów

Rygielska, Biskup i Ziętarski najlepsi. Kujawsko-Pomorska Rada Olimpijska wybrała swoich laureatów

2026-02-27, 20:07
Efektowny start rundy wiosennej w wykonaniu Zawiszy. Bydgoszczanie rozgromili rywala

Efektowny start rundy wiosennej w wykonaniu Zawiszy. Bydgoszczanie rozgromili rywala

2026-02-27, 16:04
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę