ME siatkarzy 2017 - Rosja i niespodziewanie Niemcy awansowali do finału

2017-09-03, 07:27  Polska Agencja Prasowa
Na zdjęciu siatkarze reprezentacji Niemiec, którzy cieszą się z awansu do finału ME 2017. Fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Na zdjęciu siatkarze reprezentacji Niemiec, którzy cieszą się z awansu do finału ME 2017. Fot. PAP/Jacek Bednarczyk

W sobotę w krakowskiej Tauron Arenie odbyły się półfinały siatkarskich mistrzostw Europy mężczyzn. W pierwszym meczu Niemcy wygrali z Serbią 3:2. Z kolei w drugim pojedynku Rosjanie nie mieli problemów z Belgią, triumfując 3:0.

Niemcy jeszcze nigdy w historii tej imprezy nie zdobyli medalu. Pod wodzą szkoleniowca Andrei Gianiego, który drużynę objął w tym sezonie, wyraźnie się odrodzili. Pierwszym sukcesem Włocha było namówienie do powrotu do kadry Georga Grozera. Atakujący, znany z występów m.in. w Asseco Resovii Rzeszów, jest liderem zespołu, nie tylko na boisku.

Zresztą Giani to... specjalista od mistrzostw Europy. Dwa lata temu sprawił niespodziankę, zdobywając srebrny medal ze... Słowenią. Tym razem w starciu z Serbią też Niemcy nie byli faworytem, ale Włoch zaimponował świetnymi zmianami w odpowiednich momentach i drugi raz z rzędu wprowadził prowadzoną przez siebie reprezentację do finału tej imprezy.

Nic jednak tego nie zapowiadało. Tym bardziej, że pierwsze dwa sety padły łupem Serbów. Wprawdzie w pierwszej partii zakończyła się na przewagi, ale prym wiodła cały czas bałkańska ekipa. Ostatnie punkty to był popis Urosa Kovacevica i dobry blok Srecko Lisinaca na Michaelu Andrei i skończyło się 26:24.

Stosunkowo słabo prezentował się Grozer. To głównie dlatego w drugiej partii Serbowie bez problemu wygrali 25:15. W tym momencie Serbowie uwierzyli, że nikt nie jest w stanie wyrwać im już finału, ale Niemcy się podnieśli i wygrali gładko 25:18.

Czwarty set bardzo długo był pod dyktando Serbii i gdy wydawało się, że ich awans do finału jest sprawą rozstrzygniętą, bo drużyna Nikoli Grbica prowadziła już 17:13, w polu zagrywki pojawił się Lukas Kampa. To całkowicie odmieniło obraz gry. Zespół Gianiego zdobył sześć punktów. Zaczęła się walka punkt za punkt. Niemcy wybronili dwa meczbole i wygrali 27:25.

O tym, kto zagra o złoto musiał zadecydować tie-break. Bardzo wyrównany do stanu 10:10 i znowu zmiennik - Simon Hirsch - odmienił obraz spotkania. Nie przestraszył się, świetnie zaserwował i Niemcy wyszli na prowadzenie 13:11. Tego już nie oddali, a w kluczowych momentach zaimponował Grozer. Piąty set zakończył się wynikiem 15:13.

***

Sborna w finale po raz ostatni grała cztery lata temu. Wówczas w meczu o złoto w Kopenhadze pokonała Włochów. Rosja to też jedyna drużyna w obecnym czempionacie, która nie przegrała jeszcze ani jednego seta.

W sobotnim półfinale "zmiotła" Belgię. Była lepsza w każdym elemencie gry, a "Czerwone Diabły" ani razu nie potrafiły jej zagrozić. W pierwszym secie w pewnym momencie był nawet wynik 20:9.

Najbardziej w zwycięskiej ekipie "szalał" Dmitrij Wołkow, który miał 67 procentową skuteczność w ataku, zdobył też cztery punkty blokiem i miał dwa asy serwisowe.

Po stronie belgijskiej najlepszym zawodnikiem był Tomas Rousseaux, który na co dzień gra w AZS-ie Olsztyn. W sobotę zdobył dziesięć punktów.

Dla Belgów awans do półfinału był już sporym sukcesem. W walce o brąz zmierzą się z Serbami, którzy nie tylko mają w nogach pięć setów, ale typowani byli od początku turnieju do podium.

Sport

SP 16 w Bydgoszczy najlepsze w wojewódzkim finale Białego Misia O losie zwycięstwa zdecydował punkt [zdjęcia]

SP 16 w Bydgoszczy najlepsze w wojewódzkim finale Białego Misia! O losie zwycięstwa zdecydował punkt [zdjęcia]

2026-04-14, 22:27
Lekkoatletyczne HME Masters podsumowane. Sukces organizacyjny, sportowo pozostał niedosyt

Lekkoatletyczne HME Masters podsumowane. Sukces organizacyjny, sportowo pozostał niedosyt

2026-04-14, 15:26
Polski siatkarz oficjalnie oczyszczony z zarzutów ws. dopingu. Dodatkowe badania nie wykazały zakazanych substancji

Polski siatkarz oficjalnie oczyszczony z zarzutów ws. dopingu. Dodatkowe badania nie wykazały zakazanych substancji

2026-04-13, 23:16
Pałac Bydgoszcz wywalczył siódme miejsce w Tauron Lidze. Drugie zwycięstwo z Chemikiem

Pałac Bydgoszcz wywalczył siódme miejsce w Tauron Lidze. Drugie zwycięstwo z Chemikiem

2026-04-13, 21:19
Energa bez zmiany na ławce trenerskiej. Sami Hirvonen poprowadzi hokeistów w przyszłym sezonie

Energa bez zmiany na ławce trenerskiej. Sami Hirvonen poprowadzi hokeistów w przyszłym sezonie

2026-04-13, 17:08
Mistrz Polski z Torunia na deskach Motor Lublin górą w hicie 1. kolejki PGE Ekstraligi

Mistrz Polski z Torunia na deskach! Motor Lublin górą w hicie 1. kolejki PGE Ekstraligi

2026-04-12, 21:24
Energa Manekin Toruń postawiła się liderowi. Minimalna porażka na koniec sezonu

Energa Manekin Toruń postawiła się liderowi. Minimalna porażka na koniec sezonu

2026-04-12, 20:48
GKM wyszarpał remis w dramatycznych okolicznościach. Grudziądzanie rozpoczęli nowy sezon w Ekstralidze

GKM wyszarpał remis w dramatycznych okolicznościach. Grudziądzanie rozpoczęli nowy sezon w Ekstralidze

2026-04-12, 19:18
Tak grają zawodnicy amp futbolu, czyli piłki nożnej dla osób po amputacjach

Tak grają zawodnicy amp futbolu, czyli piłki nożnej dla osób po amputacjach

2026-04-12, 18:55
Duńska drużyna Falcons Kopenhaga najlepsza w turnieju Pesa Sponsors Cup 2026 [zdjęcia]

Duńska drużyna Falcons Kopenhaga najlepsza w turnieju „Pesa Sponsors Cup 2026" [zdjęcia]

2026-04-12, 18:02
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę