PŚ w wioślarstwie - trener Witkowski: polską osadę wciąż stawiam za wzór

2017-06-15, 17:45  Polska Agencja Prasowa

Były trener polskich wioślarek Marcin Witkowski w swoim rodzinnym Poznaniu poprowadzi niemieckie osady w Pucharze Świata. Do rywalizacji z byłymi podopiecznymi podchodzi bardzo spokojnie. "Dla mnie są to tylko regaty kontrolne" – powiedział PAP.

Witkowski, który poprowadził polskie reprezentantki do dwóch medali igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro, nieco ponad pół roku temu objął kobiecą reprezentację Niemiec. Teraz wrócił na "stare śmieci" do rodzinnego Poznania i na "swój" Tor Regatowy Malta, na którym w piątek rozpoczną się drugie zawody Pucharu Świata. Do rywalizacji polsko-niemieckiej podchodzi ze spokojem.

"Dla mnie jest to kolejna okazja do sprawdzenia składu, to są tylko regaty kontrolne. Oczywiście patrzę na skalę różnic, jakie mamy do poszczególnych osad. Pewne odniesienie już mam, bo za nami są już mistrzostwa Europy i Puchar Świata. Natomiast startem docelowym są mistrzostwa świata w Stanach Zjednoczonych. A co do rywalizacji z polskimi załogami, to już spotkaliśmy się w Racicach. Przez tyle lat pracy człowiek jest przyzwyczajony do takich sytuacji. To jest po prostu sport" - powiedział szkoleniowiec.

Do Poznania przywiózł zupełnie inny skład niż startował w Rio de Janeiro. Ze "złotej" czwórki podwójnej wystąpi tylko jedna zawodniczka, ale popłynie w jedynce.

"Dziewczyny mają po prostu wolne. Ciężko pracowały przed igrzyskami i zrobiły sobie przerwę z powodów uczelnianych czy osobistych. Część z nich zadeklarowało powrót za rok, dwie z kolei oficjalnie kończą karierę. Obecnie w kadrze mam zestaw zawodniczek bardzo utalentowanych, pracowitych, o dobrych parametrach fizycznych. W Niemczech jest bardzo duże zaplecze" - podkreślił.

Witkowski już zanotował pierwszy sukces, bowiem czwórka podwójna stanęła na najwyższym stopniu podium podczas ME w Czechach. Polki w tej imprezie były dopiero czwarte, ale szkoleniowiec nie ukrywa, że akurat polską osadę wciąż stawia za wzór.

"Wygrana w Racicach nawet mnie trochę zaskoczyła. Natomiast polską czwórkę wciąż darzę ogromną sympatią, mimo kilku zmian personalnych. Pracowaliśmy wspólnie przez wiele lat. To jest ekipa, na której cały czas trzeba się wzorować" - podkreślił.

Polski szkoleniowiec przyznał, że praca w Niemczech wygląda nieco inaczej niż z polską kadrą, ale jest też wiele podobieństw.

"Nie ma większych różnic, jeśli chodzi o sprzęt czy organizację. Inaczej wygląda sama praca, nie jeździmy na trzytygodniowe zgrupowania, ale pracujemy w weekendy w ośrodku w Berlinie. Potem zawodniczki wracają do klubów, ale w nich pracę wykonują bardzo sumiennie, według mojego planu. Dlatego jestem o to spokojny. Nie ma w tej chwili żadnej presji na wynik, nie ma zbyt wielkich oczekiwań. Pewnie te rzeczy pojawią się, gdy zaczną zbliżać się igrzyska w Tokio" - tłumaczył.

Trener mistrzyń olimpijskich Magdaleny Fularczyk-Kozłowskiej i Natalii Madaj, mimo że podjął się pracy za granicą, paradoksalnie teraz więcej czasu spędza w domu z rodziną, niż to miało miejsce w poprzednich latach.

"Do Berlina z Poznania nie jest daleko. Średnio jestem trzy dni w tygodniu z rodziną, lecz wszystkie weekendy spędzam poza domem. Generalnie to była jedna z przyczyn mojej decyzji o zmianie pracy, chciałem więcej czasu spędzić z rodziną. Mam czwórkę dzieci, z czego trójka to maluchy. Trzeba je wychowywać, nie chcę stracić ważnych chwil w życiu każdego rodzica, gdy dzieci zaczynają chodzić czy mówić. W przyszłym roku wioślarstwo niemieckie będzie scentralizowane, zawodniczki mojej grupy będą mieszkać na stałe w Berlinie i ja też planuję przeprowadzkę z całą rodziną do Niemiec" - podsumował Witkowski.

PŚ w Poznaniu rozpocznie się w piątek rano biegami eliminacyjnymi. Finały w konkurencjach nieolimpijskich zaplanowano na sobotę, a w olimpijskich odbędą się w niedzielę. Wystartuje ok. 500 wioślarzy z 39 krajów.

Sport

Mundial 2026: Kanada gra dalej Awans współgospodarza po golu w doliczonym czasie gry

Mundial 2026: Kanada gra dalej! Awans współgospodarza po golu w doliczonym czasie gry

2026-06-28, 23:18
Pomorzanin znów tylko ze srebrem Superligi. Torunianie przegrali drugi finałowy mecz

Pomorzanin znów „tylko” ze srebrem Superligi. Torunianie przegrali drugi finałowy mecz

2026-06-28, 19:49
Mundial 2026: Znamy wszystkie pary 116 finału. Dwa hity, obrońca tytułu zagra z Kopciuszkiem

Mundial 2026: Znamy wszystkie pary 1/16 finału. Dwa hity, obrońca tytułu zagra z Kopciuszkiem

2026-06-28, 10:05
Mundial 2026: koniec fazy grupowej Poznaliśmy ostatnich uczestników 116 finału

Mundial 2026: koniec fazy grupowej! Poznaliśmy ostatnich uczestników 1/16 finału

2026-06-28, 09:20
Trzech żużlowców z regionu w SGP2. Przyjemski, Pawełczak i Małkiewicz z awansem

Trzech żużlowców z regionu w SGP2. Przyjemski, Pawełczak i Małkiewicz z awansem

2026-06-27, 22:07
Liga Narodów 2026: Polacy odwrócili losy meczu z Niemcami. Bołądź zdobył 21 punktów

Liga Narodów 2026: Polacy odwrócili losy meczu z Niemcami. Bołądź zdobył 21 punktów

2026-06-27, 20:55
Pomorzanin przegrał pierwszy mecz finałowy. Rewanż jutro w Toruniu

Pomorzanin przegrał pierwszy mecz finałowy. Rewanż jutro w Toruniu

2026-06-27, 19:00
Mundial 2026: Senegal rozbił Irak i wyszarpał awans. Kabowerdeńczycy z kolejnym zwycięskim remisem

Mundial 2026: Senegal rozbił Irak i wyszarpał awans. Kabowerdeńczycy z kolejnym zwycięskim remisem

2026-06-27, 08:30
PRES bez litości dla Włókniarza. GKM nie obronił bonusu we Wrocławiu

PRES bez litości dla Włókniarza. GKM nie obronił bonusu we Wrocławiu

2026-06-26, 23:18
Sportowy weekendowy rozkład jazdy  co czeka regionalne zespoły

Sportowy weekendowy rozkład jazdy – co czeka regionalne zespoły?

2026-06-26, 10:01
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę