Ekstraklasa piłkarska - rozpędzony Lech pokonał lidera

2017-03-06, 21:14  Polska Agencja Prasowa

Piłkarze Lecha Poznań wciąż nie stracili ani punktu, ani nawet bramki w ekstraklasie w 2017 roku. W niedzielę w 24. kolejce pokonali u siebie prowadzącą w tabeli Lechię Gdańsk 1:0. Zwycięstwo odniósł także wicelider Jagiellonia Białystok. Na koniec kolejki w poniedziałek Pogoń Szczecin zremisowała u siebie 1:1 z Wisłą Płock.

"Kolejorz" zanotował wymarzony początek rundy wiosennej. W trzech poprzednich spotkaniach ligowych oraz w pierwszym meczu półfinału Pucharu Polski za każdym razem wygrywał po 3:0 i wspinał się na szczyt tabeli. W niedzielę jedyną bramkę zdobył w 70. minucie Radosław Majewski. Dzięki wygranej trzeci w tabeli Lech ma już 44 punkty i traci tylko dwa do niedzielnego rywala, a jeden do Jagiellonii.

Sędzia tego spotkania Szymon Marciniak pokazał piłkarzom gości aż trzy czerwone kartki w ciągu dwóch minut. Niespełna kwadrans przed końcem drugiej połowy dwie żółte w odstępie kilkudziesięciu sekund zobaczył Tomasz Kuświk, który musiał zejść do szatni. Chwilę później powędrował za nim Sławomir Peszko, który łokciem potraktował Tomasza Kędziorę. Nerwowo nie wytrzymał też rezerwowy bramkarz gości Vanja Milinkovic-Savic i on również ujrzał czerwony kartonik.

Do przepychanek doszło już wcześniej, chwilę po zakończeniu pierwszej połowy. Uczestniczyli w nich nie tylko zawodnicy, ale również trener Lecha Nenad Bjelica. Chorwacki szkoleniowiec drugą połowę oglądał z trybun.

Osłabiona Lechia nie rezygnowała ze zmiany wyniku i w końcówce nawet Duszan Kuciak pobiegł w pole karne rywala. Ta akcja nic nie przyniosła gdańszczanom, a próba ataku lechitów na pustą bramkę zakończyła się fiaskiem i rezultat już się nie zmienił.

Jagiellonia pokazała w niedzielę, że również nie chce rezygnować z walki o tytuł, wygrywając pewnie przed własną publicznością ze Śląskiem Wrocław 4:1. Jedną z bramek zdobył Estończyk Konstantin Vassiljev, który powiększył dorobek do 13 trafień ligowych w tym sezonie. Jest pierwszy w klasyfikacji strzelców, ex aequo z Węgrem Nemanją Nikolicem, którego nie ma już w polskiej ekstraklasie.

Dwa gole dołożył Przemysław Frankowski, a jednego - Jacek Góralski. Honorową, choć pierwszą w spotkaniu bramkę dla gości uzyskał Słowak Robert Pich. Od 78. min wrocławianie grali w osłabieniu, ponieważ sędzia Tomasz Musiał pokazał czerwoną kartkę bramkarzowi Śląska Mariuszowi Pawełkowi za faul za polem karnym.

"Jesteśmy zadowoleni z wyniku. Co mnie szczególnie cieszy to determinacja z jaką graliśmy, bo trochę tego brakowało w poprzednim meczu (przegranym z Wisłą w Krakowie - PAP), dlatego też nastąpiły zmiany w składzie. Zaczęliśmy bardzo spokojnie i wydawało się, że mecz jest pod naszą stuprocentową kontrolą, ale - podobnie jak w Krakowie - straciliśmy szybko bramkę. Na pewno wkradło się trochę nerwowości, było to widać po niektórych zawodnikach. Ale trzeba zespół pochwalić za to, jak zareagował, że był bardzo agresywny" - skomentował na konferencji prasowej trener zwycięzców Michał Probierz.

Czwarta w tabeli z dwoma punktami straty do "Kolejorza" jest broniąca tytułu mistrzowskiego Legia Warszawa. W piątek wygrała z KGHM Zagłębiem Lubin 3:1. 244. mecz w ekstraklasie rozegrał Miroslav Radovic. Pochodzący z Serbii piłkarz został rekordzistą pod względem występów obcokrajowców w najwyższej klasie w Polsce.

We wcześniejszym piątkowym meczu, inaugurującym 24. kolejkę, Korona Kielce wygrała z ostatnim w tabeli Górnikiem Łęczna. Podopieczni trenera Franciszka Smudy byli bliscy drugiego zwycięstwa z rzędu, ponieważ od 50. minuty prowadzili po bramce Bartosza Śpiączki. Trzech punktów gości pozbawił jednak Jacek Kiełb w końcówce spotkania. 29-letni skrzydłowy wyrównał w 88. minucie, a w doliczonym czasie gry z rzutu karnego zapewnił miejscowym sukces. "Przegraliśmy wygrany mecz" - skwitował Smuda.

Tym samym Górnik z dorobkiem 21 punktów pozostał na ostatnim miejscu w tabeli, ale ma do rozegrania zaległy mecz z Zagłębiem Lubin.

W sobotę w pierwszym meczu pod wodzą trenera Dariusza Wdowczyka Piast Gliwice przegrał na własnym boisku z Wisłą Kraków 1:2. "Biała Gwiazda" na wyjazdowe zwycięstwo czekała od 1 października. Z kolei gospodarze ponieśli szóstą z rzędu porażkę i z 22 punktami zajmują przedostatnie miejsce. Wisła jest na siódmej pozycji, zgromadziła 34.

Piast traci punkt do Ruchu Chorzów, który bezbramkowo zremisował na wyjeździe z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. To trzeci z rzędu remis podopiecznych trenera Czesława Michniewicza, którzy z 36 pkt są na piątym miejscu.

Remis padł także w trzecim sobotnim spotkaniu pomiędzy Cracovią a Arką Gdynia (1:1).

tabela po 24. kolejce:

miejsce drużyna mecze punkty bramki
1. Lechia Gdańsk 24 46 +11
2. Jagiellonia Białystok 24 45 +19
3. Lech Poznań 24 44 +20
4. Legia Warszawa 24 42 +22
5. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 24 36 -5
6. KGHM Zagłębie Lubin 23 34 +4
7. Wisła Kraków 24 34 -1
8. Korona Kielce 24 32 -13
9. Pogoń Szczecin 24 31 +2
10. Arka Gdynia 24 30 -2
11. Wisła Płock 24 29 -3
12. Cracovia Kraków 24 26 +1
13. Śląsk Wrocław 24 26 -13
14. Ruch Chorzów 24 23 -6
15. Piast Gliwice 24 22 -18
16. Górnik Łęczna 23 21 -18

Sport

Siatkarka wróciła do Sokoła Mogilno. Rozbrat z klubem trwał zaledwie pół sezonu

Siatkarka wróciła do Sokoła Mogilno. Rozbrat z klubem trwał zaledwie pół sezonu

2026-01-05, 23:15
Polacy dobrze weszli w tenisowy sezon. Wygrana kadry w United Cup, singlowe awanse Fręch i Majchrzaka

Polacy dobrze weszli w tenisowy sezon. Wygrana kadry w United Cup, singlowe awanse Fręch i Majchrzaka

2026-01-05, 16:41
BKS ponownie lepszy od Sparty Mecz za sześć punktów pada łupem bydgoskich siatkarzy

BKS ponownie lepszy od Sparty! Mecz za sześć punktów pada łupem bydgoskich siatkarzy

2026-01-04, 22:56
Tychy znów nie do zdobycia. Energa bez argumentów w trzeciej tercji

Tychy znów nie do zdobycia. Energa bez argumentów w trzeciej tercji

2026-01-04, 20:12
74. TCS: Nikado poskromił Prevca. Kolejny solidny występ Tomasiaka

74. TCS: Nikado poskromił Prevca. Kolejny solidny występ Tomasiaka

2026-01-04, 16:23
Sokół postraszył faworyta, ale nie awansował do półfinału Pucharu Polski

Sokół postraszył faworyta, ale nie awansował do półfinału Pucharu Polski

2026-01-03, 23:09
Udany rewanż Aniołów. Torunianie wygrali w Siedlcach bez straty seta

Udany rewanż Aniołów. Torunianie wygrali w Siedlcach bez straty seta

2026-01-03, 22:30
Astoria odpaliła fajerwerki w pierwszym spotkaniu 2026 roku Noteć bez szans w starciu z Kotwicą

Astoria odpaliła fajerwerki w pierwszym spotkaniu 2026 roku! Noteć bez szans w starciu z Kotwicą

2026-01-03, 21:24
Anwil zwycięsko wchodzi w 2026 rok Znakomita ostatnia kwarta włocławskiej drużyny

Anwil zwycięsko wchodzi w 2026 rok! Znakomita ostatnia kwarta włocławskiej drużyny

2026-01-03, 20:21
Trenerka personalna Karolina Nowotka-Szubska zaprasza do podjęcia trzydniowego wyzwania. Skusicie się

Trenerka personalna Karolina Nowotka-Szubska zaprasza do podjęcia trzydniowego wyzwania. Skusicie się?

2026-01-03, 17:02
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę