Marcin Lewandowski: jestem w świetnym wieku dla średniodystansowców

2017-02-02, 14:54  Polska Agencja Prasowa

"Jestem w świetnym wieku dla średniodystansowców" - powiedział PAP lekkoatleta Marcin Lewandowski (Zawisza Bydgoszcz), który wrócił ze zgrupowania w RPA. Choroba pokrzyżowała mu plany treningowe i nie wie czy będzie bronił tytułu halowego mistrza Europy w Belgradzie.

Sezon halowy Lewandowski ma zainaugurować 10 lutego podczas Copernicus Cup w Toruniu.

"Początek tegorocznych przygotowań przebiegał normalnie. Byłem na zgrupowaniu w Jakuszycach, a potem w Portugalii. Przed samymi świętami Bożego Narodzenia wróciłem do Polski i złapałem infekcję bakteryjną. Wirus w gardle rozprzestrzenił się na cały organizm. Pierwszy raz w karierze choroba dokonała aż takiego spustoszenia. Dlatego do końca nie wiem, na czym stoję przed tym sezonem, bo pierwsza część zgrupowania w RPA była stracona. Dopiero ostatnie dwa tygodnie mogłem normalnie trenować" - powiedział biegacz.

Lekkoatleta przyznał, że piętnaście lat treningów pozwoliło mu stosunkowo szybko odbudować dyspozycję, chociaż perturbacje zdrowotne mogą wpłynąć na tegoroczne plany.

"Początki były bardzo ciężkie. W treningu cofnąłem się przez chorobę o półtora do dwóch miesięcy, ale teraz, po całym obozie, mogę śmiało stwierdzić, że jestem w lepszej dyspozycji niż przed infekcją. Odwołałem swoje dwa pierwsze starty na mityngach w Niemczech i zainauguruję sezon praktycznie u siebie, bo z Bydgoszczy do Torunia jest rzut beretem. Mogę 'na świeżości' wykręcić nawet najlepszy wynik na świecie w tym roku i pobiec w czasie 1.45, bo wiem, że na to mnie stać. Może być jednak inaczej i rezultat będzie o 2 sekundy gorszy. Niczego nie będę robił na siłę, jeżeli będzie dobrze, to wystartuję i w halowych MP w Toruniu i w Belgradzie, bo przecież nadal tytuł mistrza Europy należy do mnie" - dodał Lewandowski.

Zawodnik bydgoskiego Zawiszy przyznał jednak, że najważniejszym celem na 2017 rok jest start w MŚ na otwartym stadionie w Londynie.

"Starty w hali są tylko przygotowaniem do sezonu letniego i większość zawodników tak je traktuje. Mamy plan 'b'. Jeżeli zrezygnuję ze startu w HME, to uciekam 14 lutego na zgrupowanie do Etiopii, co jest w moim przypadku standardową procedurą. W innym razie do obrony tytułu będę się przygotowywał w Polsce. Bez względu na wszystko 20 marca wylatuję do USA, gdzie będę szlifował dalej swoją dyspozycję. Stamtąd bowiem udamy się na Bahamy na nieoficjalne mistrzostwa świata w sztafetach" - podkreślił halowy mistrz Europy z Pragi z 2015 roku.

Ten sezon dla wielu zawodników jest przejściowym po zakończeniu czteroletniego cyklu olimpijskiego.

"Cieszę się, że nadal jestem w stawce najlepszych zawodników na świecie. Można powiedzieć, że tak jest już od dziesięciu lat. Może dlatego wielu sądzi, że jestem niezwykle leciwym zawodnikiem, a ja mam przecież dopiero 30 lat. Po to trenuję, żeby w końcu stanąć na podium mistrzostw świata. W ścisłej czołówce jestem od dawna, ale zawsze brakowało jakiegoś błysku w końcówce. Jestem w świetnym wieku dla średniodystansowców. Między 28 a 32 rokiem życia, co pokazuje historia, jest wielu medalistów MŚ i Igrzysk Olimpijskich" - dodał Lewandowski.

Lekkoatleta ma nadzieję, że wszystko, co najlepsze, jest jeszcze przed nim.

"Wielu powtarza, że jestem stworzony do biegania 1500 metrów, ale proces 'przedłużania się', to nie pstryknięcie palcem. Na pewno jednak będzie to dla mnie droga naturalna. W Londynie wystartuję jednak najprawdopodobniej na 800 metrów. Mam jeszcze wiele do zrobienia na dystansie dwóch kółek" - dodał.

Lewandowski nie zapomina o miejscowości, w które się wychował – Policach. Niedawno dowiedział się, że mała dziewczynka z tego miasta ma chore serce. Postanowił nagłośnić sprawę i pomóc jej przekazując rodzinie wszystkie pieniądze, które miał dostać za swój start w Copernicus Cup.

"Sam jestem rodzicem i wiem, że najważniejsze jest zdrowie dzieci. Nie zastanawiałem się ani chwili. Potrzeba jednak sporo więcej środków dlatego podczas mityngu będą one zbierane w hali. Ta ma być pełna, więc wierzę, że uda się pomóc Zuzi. Może włączą się w to także inni sportowcy. Mogę tylko zrobić użytek z daru, który mam, czyli szybkiego biegania" - zakończył.

Sport

74. TCS: Polacy poza czołówką w Bischofshofen. Tschofenig najlepszy, Prevc z triumfem w Turnieju Czterech Skoczni

74. TCS: Polacy poza czołówką w Bischofshofen. Tschofenig najlepszy, Prevc z triumfem w Turnieju Czterech Skoczni

2026-01-06, 19:00
Siatkarka wróciła do Sokoła Mogilno. Rozbrat z klubem trwał zaledwie pół sezonu

Siatkarka wróciła do Sokoła Mogilno. Rozbrat z klubem trwał zaledwie pół sezonu

2026-01-05, 23:15
Polacy dobrze weszli w tenisowy sezon. Wygrana kadry w United Cup, singlowe awanse Fręch i Majchrzaka

Polacy dobrze weszli w tenisowy sezon. Wygrana kadry w United Cup, singlowe awanse Fręch i Majchrzaka

2026-01-05, 16:41
BKS ponownie lepszy od Sparty Mecz za sześć punktów pada łupem bydgoskich siatkarzy

BKS ponownie lepszy od Sparty! Mecz za sześć punktów pada łupem bydgoskich siatkarzy

2026-01-04, 22:56
Tychy znów nie do zdobycia. Energa bez argumentów w trzeciej tercji

Tychy znów nie do zdobycia. Energa bez argumentów w trzeciej tercji

2026-01-04, 20:12
74. TCS: Nikado poskromił Prevca. Kolejny solidny występ Tomasiaka

74. TCS: Nikado poskromił Prevca. Kolejny solidny występ Tomasiaka

2026-01-04, 16:23
Sokół postraszył faworyta, ale nie awansował do półfinału Pucharu Polski

Sokół postraszył faworyta, ale nie awansował do półfinału Pucharu Polski

2026-01-03, 23:09
Udany rewanż Aniołów. Torunianie wygrali w Siedlcach bez straty seta

Udany rewanż Aniołów. Torunianie wygrali w Siedlcach bez straty seta

2026-01-03, 22:30
Astoria odpaliła fajerwerki w pierwszym spotkaniu 2026 roku Noteć bez szans w starciu z Kotwicą

Astoria odpaliła fajerwerki w pierwszym spotkaniu 2026 roku! Noteć bez szans w starciu z Kotwicą

2026-01-03, 21:24
Anwil zwycięsko wchodzi w 2026 rok Znakomita ostatnia kwarta włocławskiej drużyny

Anwil zwycięsko wchodzi w 2026 rok! Znakomita ostatnia kwarta włocławskiej drużyny

2026-01-03, 20:21
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę