WTA Finals - Radwańska: liczyło się każde przełamanie w meczu z Pliskovą

2016-10-28, 19:12  Polska Agencja Prasowa

Agnieszka Radwańska przyznała, że odbieranie serwisów czeskiej tenisistki Karoliny Pliskovej w meczu grupowym turnieju WTA Finals nie było łatwe. "Liczyło się każde przełamanie" - podkreśliła broniąca tytułu Polka po wygranej, która dała jej awans do półfinału.

"Skupiłam się na break pointach. To był bardzo wyrównany mecz. Dałam z siebie wszystko w kluczowych momentach. Przy odbiorze jej podania czekałam i modliłam się, by moje uderzenie weszło w kort. Potem trzeba było jeszcze czekać na drugi serwis. Karolina to jedna z najlepszych, a nawet najlepiej serwująca zawodniczka w tourze. Wiedziałam, że to będzie trudne zadanie przy każdym returnie. Liczyło się każde przełamanie" - podsumowała uśmiechnięta Radwańska po zwycięstwie nad Pliskovą 7:5, 6:3 w ostatnim meczu Grupy Białej. Dzięki temu awansowała do półfinału kończącej sezon imprezy masters w Singapurze.

Z Czeszką zmierzyła się po raz siódmy w karierze. W żadnym z tych pojedynków nie straciła nawet seta.

"Dobrze się czuję, grając z nią. Mogę robić swoje, stosować moje zagrania, szybko łapię rytm. Nasze mecze były wyrównane, ale w pewnych momentach moje uderzenia dają ważne punkty. Stąd taki bilans" - analizowała krakowianka.

Większą część pomeczowej konferencji poświęcono na pytania o kolejną rywalkę, którą będzie Andżelika Kerber. Trzecia rakieta świata przyjaźni się z Niemką polskiego pochodzenia, która ma za sobą imponujący sezon - zdobyła dwa tytułu wielkoszlemowe, srebrny medal olimpijski i została liderkę rankingu WTA.

"To półfinał, więc nie mam nic do stracenia, zwłaszcza że zagram z najlepszą zawodniczką tego sezonu. W tym roku Angie gra niesamowity tenis, na każdej nawierzchni. Wygrała imprezy wielkoszlemowe, została numerem jeden. To będzie wielkie wyzwanie. Mam nadzieję, że zagram nawet lepiej niż dziś. Andżelika jest liderką światowej listy, ale w WTA Finals w każdym meczu jest 50:50. Szanse są wyrównane, choć na niej będzie większa presja ze względu na tegoroczne dokonania" - zaznaczyła Radwańska.

Kerber w imponującym stylu przeszła przez fazę grupową - jako jedyna w stawce jest niepokonana. Bilans Polki to dwa zwycięstwa i porażka.

"Dobrze jest wygrać wszystkie spotkania w grupie, ale przy półfinale nie ma to tak naprawdę znaczenia. Osobiście wolę wygrać trzy ostatnie mecze w tej imprezie niż trzy pierwsze" - dodała z uśmiechem.

Z Kerber zmierzyła się dotychczas 11 razy, z czego sześciokrotnie zeszła z kortu jako zwyciężczyni. Jej sukcesem zakończyła się m.in. ich ostatnia konfrontacja - ubiegłoroczny ćwierćfinał w Pekinie.

"Nie grałyśmy w tym roku jeszcze ze sobą. To zawsze dodatkowo ekscytujące, gdy mierzy się z kimś, z kim nie grało się jakiś czas. Zwłaszcza gdy rywalka miała ostatnio sukcesy tak jak to jest w wypadku Angie. W pełni zasłużyła na szybki awans w rankingu, jaki zaliczyła w tym sezonie" - podkreśliła podopieczna Tomasza Wiktorowskiego.

Na pytania o samopoczucie odparła, że czuje się dobrze.

"Jestem w jednym kawałku. Dobrą wiadomością jest także to, że dziś skończyłam w dwóch setach" - zwróciła uwagę krakowianka.

Dziennikarze pytali ją także o wrażenia z meczów, w których po drugiej stronie stoi jej przyjaciółka. Niedawno Polka była w podobnej sytuacji, gdy w trzech turniejach z rzędu trafiała na Dunkę polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki.

"Jesteśmy profesjonalistkami i od lat ze sobą rywalizujemy. Z Caro grałyśmy ostatnio trzy razy z rzędu, ale nadal jesteśmy przyjaciółkami. Na korcie każdy chce wygrać. Po spotkaniu jest zwyczajowy uścisk dłoni, a potem wracamy do tego, co było przed meczem" - relacjonowała Radwańska.

Jak dodała, każdy sezon czegoś uczy. Przyznała, że mimo iż ponad 10 lat startuje w imprezach WTA, to porażki nadal są rozczarowaniem.

"Za każdym razem, gdy tu przyjeżdżam, jestem bardziej zrelaksowana. To dobry sygnał" - oceniła.

źródło: PAP

Sport

Rafael Nadal nie wystąpi na kortach Rolanda Garrosa. Hiszpan zdradził przybliżoną datę zakończenia kariery

Rafael Nadal nie wystąpi na kortach Rolanda Garrosa. Hiszpan zdradził przybliżoną datę zakończenia kariery

2023-05-18, 17:41
Nie żyje alpinista Kacper Tekieli, mąż mistrzyni olimpijskiej Justyny Kowalczyk

Nie żyje alpinista Kacper Tekieli, mąż mistrzyni olimpijskiej Justyny Kowalczyk

2023-05-18, 12:20
Manchester City drugim finalistą Ligi Mistrzów. Angielska drużyna rozbiła Real Madryt

Manchester City drugim finalistą Ligi Mistrzów. Angielska drużyna rozbiła Real Madryt

2023-05-18, 07:50
Pech Igi Świątek w ćwierćfinale w Rzymie. Zamiast zwycięstwa kontuzja i krecz

Pech Igi Świątek w ćwierćfinale w Rzymie. Zamiast zwycięstwa kontuzja i krecz

2023-05-18, 06:34
Anwil Włocławek odpadł w ćwierćfinale mistrzostw Polski. Włocławianom nie wyszedł decydujący mecz

Anwil Włocławek odpadł w ćwierćfinale mistrzostw Polski. Włocławianom nie wyszedł decydujący mecz

2023-05-17, 22:26
Światowa federacja nakazała skrócić 1. Ligę FIVB odpowiedziało na zarzuty [aktualizacja]

Światowa federacja nakazała skrócić 1. Ligę? FIVB odpowiedziało na zarzuty [aktualizacja]

2023-05-17, 19:12
Ponad 3,5 mln zł dofinansowania dla klubów sportowych z Kujawsko-Pomorskiego

Ponad 3,5 mln zł dofinansowania dla klubów sportowych z Kujawsko-Pomorskiego

2023-05-17, 15:23
Piotr Barański (Twarde Pierniki): Bez dodatkowej gotówki trudno będzie wrócić do starych czasów [audio]

Piotr Barański (Twarde Pierniki): Bez dodatkowej gotówki trudno będzie wrócić do starych czasów [audio]

2023-05-17, 11:30
Inter pierwszym finalistą Ligi Mistrzów. Drugie derby również zakończyły się zwycięstwem

Inter pierwszym finalistą Ligi Mistrzów. Drugie derby również zakończyły się zwycięstwem

2023-05-17, 07:31
Asseco Resovia Rzeszów brązowym medalistą MP. Rzeszowianie wrócili na podium po siedmiu latach

Asseco Resovia Rzeszów brązowym medalistą MP. Rzeszowianie wrócili na podium po siedmiu latach

2023-05-16, 23:32
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę