PŚ siatkarzy - Polska - Rosja 3:1

2015-09-09, 14:11  Polska Agencja Prasowa
Gracze reprezentacji Polski, libero Paweł Zatorski (P) i Grzegorz Lomacz (L) po zdobyciu punktu w meczu Pucharu Świata siatkarzy z Rosją w Hamamatsu. Fot. PAP/Jacek Kostrzewski

Gracze reprezentacji Polski, libero Paweł Zatorski (P) i Grzegorz Lomacz (L) po zdobyciu punktu w meczu Pucharu Świata siatkarzy z Rosją w Hamamatsu. Fot. PAP/Jacek Kostrzewski

Polscy siatkarze pokonali obrońcę tytułu Rosję 3:1 (26:28, 27:25, 25:19, 25:22) w swoim drugim meczu Pucharu Świata w japońskim Hamamatsu. Najskuteczniejszym zawodnikiem był Bartosz Kurek - 25 punktów. W czwartek biało-czerwoni zmierzą się z Argentyną.

Polska: Bartosz Kurek, Mateusz Mika, Rafał Buszek, Mateusz Bieniek, Piotr Nowakowski, Grzegorz Łomacz i Paweł Zatorski (libero) oraz Michał Kubiak, Dawid Konarski, Fabian Drzyzga, Marcin Możdżonek.

Rosja: Dmitrij Muserski, Aleksander Butko, Artem Wołwicz, Siergiej Tietuchin, Ilia Własow, Maksim Michajłow, Aleksiej Obmoczajew (libero) oraz Dmitrij Ilinych, Iljas Kurkajew, Siergiej Grankin, Jewgienij Siwożelez, Aleksander Ianutow (libero).

Po łatwym zwycięstwie nad Tunezją 3:0, polscy siatkarze wiedzieli, że z Rosjanami czeka ich prawdziwa walka. I tak też było.

W ekipie "Sbornej" od zeszłego sezonu panował kryzys. W tym roku przegrali w Lidze Światowej jedenaście z dwunastu meczów. Spadliby nawet do drugiej dywizji, gdyby nie zmiana formuły rozgrywek. Już jednak w pierwszym meczu w Pucharze Świata - przeciwko Wenezueli, widać było ich dawną siłę.

Zwłaszcza, że na ławce trenerskiej usiadł znowu Władimir Alekno, a do drużyny wrócił Siergiej Tietuchin. Szkoleniowiec, który doprowadził Rosję do złotego medalu londyńskich igrzysk, tym razem znowu zaskoczył. Na ataku ustawił Dmitrija Muserskiego, a na przyjęciu Maksima Michajłowa.

Ostatnie statystyki stawiały Polaków w roli faworyta. Pod wodzą Stephana Antigi biało-czerwoni nie przegrali żadnego spotkania z Rosją, odnieśli teraz siódme zwycięstwo z rzędu. Po raz ostatni "Sborna" pokonała Polskę w ćwierćfinale turnieju olimpijskiego w Londynie. Mecz zakończył się wynikiem 3:0, a Rosjanie później zdobyli pierwsze od 1980 roku olimpijskie złoto.

W środę każdy z setów zaczynał się podobnie - walka punkt za punkt. Polacy potrafili jednak wypracowywać sobie kilkupunktową przewagę. W pierwszej partii było to 14:11, a później 21:17. Rywale nie radzili sobie z silną zagrywką Bartosza Kurka, a także z jego atakami. Zresztą atakujący Asseco Resovii Rzeszów był najlepszym siatkarzem na boisku. Mylił się rzadko i potrafił nawet z trudnych piłek zdobywać punkty.

Mistrzowie świata prowadzili już 24:20 i wydawało się, że nikt nie jest w stanie zabrać im zwycięstwa. Wszystko zaczęło się komplikować po nieudanej zagrywce Piotra Nowakowskiego. Później serwował Aleksander Butko i zaczęło być pod górkę. Cztery błędy w przyjęciu i zrobił się remis 24:24. Trzy słabsze zagrania Grzegorza Łomacza sprawiły, że Polacy przegrali 26:28.

Drugą partię od początku grał Michał Kubiak. Narzekający na ból w kolanie przyjmujący pokazał się jednak z bardzo dobrej strony i nie było po nim widać jakichkolwiek dolegliwości. Pozostał na parkiecie już do końca. Prawdziwe show zaserwował jednak polskim kibicom Kurek, który punkty zdobywał już nie tylko w ataku i serwisem, a także blokiem.

I to właśnie on uratował pierwszą piłkę setową. Doprowadził do 24:24. Później było już bardziej nerwowo. Sędziowie przy kolejnej decydującej piłce, pokazali na aut, a to oznaczało zwycięstwo Rosjan 26:25. Antiga poprosił jednak o wideoweryfikację. Słusznie. Piłka była w boisku, a kolejne dwa punkty padły łupem biało-czerwonych.

Trzeci set to przede wszystkim kontuzja Grzegorza Łomacza. Rozgrywający Cuprum Lubin musiał zejść z parkietu przy stanie 9:6. Pojawił się Fabian Drzyzga i poprowadził Polaków do zwycięstwa 25:19. W czwartej partii po raz pierwszy w Japonii na parkiet wszedł Marcin Możdżonek i odegrał ważna rolę.

Biało-czerwoni przegrywali już 13:16, by później świetną postawą w obroni i bloku doprowadzić do 19:17. Decydującą partię wygrali do 22.

"Ten mecz można opisać w wielu słowach. Była wymiana ciosów, emocjonujące końcówki i zwroty akcji. Nie nastawialiśmy się na szybkie i łatwe spotkanie, dlatego nie jesteśmy zaskoczeni" - podkreślił Możdżonek.

W czwartek biało-czerwoni zmierzą się z Argentyną, która na koncie ma dwie wygrane - z Iranem (3:1) i Wenezuelą (3:2). Mecz z Polską rozpocznie się o godz. 8.10 czasu warszawskiego.

W ciągu 16 dni systemem każdy z każdym 12 drużyn walczy o dwie przepustki na przyszłoroczne igrzyska w Rio de Janeiro. To pierwszy turniej, który jest także kwalifikacją olimpijską. (PAP)

siatkówka

Sport

Poważna kontuzja kulomiota Bukowieckiego. Spróbuję przygotować się bez operacji

Poważna kontuzja kulomiota Bukowieckiego. „Spróbuję przygotować się bez operacji”

2023-05-12, 15:45
Anwil Włocławek wraca do własnej hali. Kibice gotowi na ćwierćfinał. Relacja w PR PiK

Anwil Włocławek wraca do własnej hali. Kibice gotowi na ćwierćfinał. Relacja w PR PiK

2023-05-12, 13:21
Meksykańskie pływaczki sprzedają stroje, aby sfinansować przygotowania do Igrzysk Olimpijskich

Meksykańskie pływaczki sprzedają stroje, aby sfinansować przygotowania do Igrzysk Olimpijskich

2023-05-12, 10:40
Sportowy weekendowy rozkład jazdy  co czeka regionalne zespoły

Sportowy weekendowy rozkład jazdy – co czeka regionalne zespoły?

2023-05-12, 07:30
Wiktor Lampart wywalczył miejsce w IMP. Przyjemski przegrał awans o punkt

Wiktor Lampart wywalczył miejsce w IMP. Przyjemski przegrał awans o punkt

2023-05-11, 23:57
BKS Visła o krok od trzeciego miejsca w 1. Lidze. Pewne zwycięstwo z Gwardią

BKS Visła o krok od trzeciego miejsca w 1. Lidze. Pewne zwycięstwo z Gwardią

2023-05-11, 22:59
Jerzy Wilmański (Olimpia-Unia Grudziądz): Odnieśliśmy sukces, ale będą zmiany w drużynie [audio]

Jerzy Wilmański (Olimpia-Unia Grudziądz): Odnieśliśmy sukces, ale będą zmiany w drużynie [audio]

2023-05-11, 13:00
Bartłomiej Dzedzej (Astoria Bydgoszcz): Ratowaliśmy sezon, ale żadne działania nie poskutkowały [audio]

Bartłomiej Dzedzej (Astoria Bydgoszcz): Ratowaliśmy sezon, ale żadne działania nie poskutkowały [audio]

2023-05-11, 09:30
Inter Mediolan bliżej finału Ligi Mistrzów. Nerazzurri pewnie pokonali AC Milan

Inter Mediolan bliżej finału Ligi Mistrzów. „Nerazzurri” pewnie pokonali AC Milan

2023-05-11, 04:00
Jastrzębski Węgiel siatkarskim mistrzem Polski ZAKSA rozgromiona w trzecim starciu

Jastrzębski Węgiel siatkarskim mistrzem Polski! ZAKSA rozgromiona w trzecim starciu

2023-05-10, 23:51
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę