Marcin Dołęga: lżejszy byłbym bardziej szczęśliwy

2014-08-20, 17:37  Polska Agencja Prasowa

Trzykrotny mistrz świata w podnoszeniu ciężarów w kategorii 105 kg Marcin Dołęga trenuje na obozie kadry w Giżycku. Waży około 112 kg i czuje się bardzo dobrze. Jego marzenie to... czuć się tak samo, ale przy wadze o minimum siedem kilogramów niższej.

"Widzę, że moja złota kategoria coraz bardziej się oddala dużymi krokami. Nie sprawia mi to radości, przeciwnie, trochę martwi. Ale na razie jednak za bardzo się tym nie przejmuję, robię swoje, ciężko trenuję, zobaczymy, co przyniesie czas" - powiedział PAP zawodnik Zawiszy Bydgoszcz.

Dołęga zdaje sobie sprawę, że przejście na stałe do wyższej kategorii wagowej +105 kg, niesie z sobą konieczność dźwigania znacznie większych niż dotychczas ciężarów.

"Tam, aby myśleć o podium mistrzostw świata, trzeba zrobić 440-450 kg w dwuboju. Trudno mi jest uświadomić sobie, że pozycje medalowe już nie będą w moim zasięgu. Dlatego zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby jeszcze nie wypaść ze ścisłej, światowej czołówki. Czy się jednak uda? - trudno powiedzieć" - dodał Dołęga.

Pochodzący w Łukowa sztangista nie miał w ostatnich latach szczęścia. W igrzyskach w Londynie w 2012 roku, gdzie był uważany za głównego kandydata do złotego medalu w 105 kg, 6 sierpnia 2012 roku spalił trzy podejścia w rwaniu do 190 kg i odpadł z rywalizacji.

Stracił wtedy wielką szansę, tym bardziej, że kilka dni wcześniej z bliżej nieznanych przyczyn wycofali się Białorusin Andriej Aramnau oraz Rosjanie Chadżimurat Akkajew i Dmitrij Kłokow.

Kolejny start w mistrzostwach świata we Wrocławiu także nie był udany. 27 października 2013 roku spalił trzy podejścia w rwaniu, tym razem do 185 kg, i nie był klasyfikowany w dwuboju. Przed mistrzostwami jego medalowe szanse "w ciemno" oceniano na sto procent.

Także w mistrzostwach Europy w Tel Awiwie w 2014 roku nie stanął na podium, był czwarty. Tam po raz pierwszy w zawodach międzynarodowych wystartował w kategorii +105 kg. Zdecydował się przejść do wyższej, gdyż dalsze utrzymywanie limitu wagi 105 kg było coraz trudniejsze.

Po rwaniu, w którym uzyskał 192 kg, był drugi. Spalił pierwszą próbę do 186 kg, dwie kolejne do 188 i 192 kg były udane. W podrzucie rozpoczął od 225 kg. W drugim podejściu zaliczył 230 kg i spokojnie czekał na próby rywali. Po ich próbach spadł jednak na czwartą pozycję. Aby walczyć o medal musiał zaliczyć 235 kg. W Tel Awiwie nie udało się jednak podrzucić sztangi o tym ciężarze, ostatecznie o jeden kilogram przegrał trzecie miejsce z Niemcem Almirem Velagicem.

"Byłem czwarty, ale start uważam za niezły. Pokazałem przecież, że można przejść bez bólu do wyższej kategorii i tylko minimalnie przegrać miejsce na podium" - wspomniał.

Dołęga, postawny mężczyzna, od kilkunastu lat ma stały problem z wagą. Musi ją przed każdymi zawodami zbijać o kilka kilogramów, aby dojść do poziomu 105 kg. Naturalnie waży bowiem o kilka kilogramów więcej. Ile wysiłku i zdrowia kosztowała go przez lata walka ze zbyt potężnymi mięśniami - wie tylko on sam.

"Moje częste, poważne kontuzje, to właśnie efekt walki z... nadwagą. Już nie mam sił, wszystkie mięśnie mnie coraz bardziej bolą, ale wiem jedno. Aby marzyć o igrzyskach w Rio de Janeiro, to chyba nie będzie innego wyjścia, tylko utrzymać się w 105 kg. W wyższej, gdzie są jednak ludzie o wiele silniejsi, szanse medalowe byłyby iluzoryczne" - wyjaśnił.

Na treningach mistrz świata prezentuje się doskonale. Dźwiga spore ciężary, błyszczy formą. Ale później, na trzy tygodnie przed zawodami zaczyna się zbijanie wagi, gdy zazwyczaj przyplącze się jakaś kontuzja, nadchodzi kryzys i miejsce na podium się oddala. Dochodzenie do 105 kg to - zdaniem zawodnika - główna przyczyna jego ostatnich niepowodzeń.

"Ja nie mam problemów w sferze psychiki, na moim zdrowiu odbija się walka o utrzymanie ciężaru ciała. Jeżeli ten problem uda się rozwiązać, a chciałbym naturalnie ważyć w granicach 105 kg, wtedy byłbym człowiekiem szczęśliwym" - uważa.

Mistrz świata jest gotowy nadal dźwigać, zdobywać punkty konieczne do uzyskania maksymalnej kwalifikacji olimpijskiej dla polskiej sztangi - sześciu zawodników. Czuje się dobrze, ale w tygodniu trudno jest mu już zrobić, tak, jak kiedyś, pięć lub sześć mocnych treningów. Teraz optymalnie wykonuje trzy lub cztery.

"Nie ma dnia, aby mnie coś nie bolało. Ale do tego jestem przyzwyczajony, martwię się dopiero wtedy, gdy nic nie boli. Po tylu latach na pomoście nie jestem już okazem zdrowia, na szczęście sił mi jeszcze sporo pozostało" - zaznaczył.

W sobotę w Mroczy zostaną rozstrzygnięte drużynowe mistrzostwa Polski. W tym turnieju Dołęga nie wystartuje.

"Mój klub Zawisza nie ma już szans, aby walczyć o zwycięstwo. Uzgodniłem z kierownictwem, że będę miał kilka dni na odpoczynek, aby się dobrze przygotować do mistrzostw Polski w październiku. Będą one ostatnią kwalifikacją do zespołu na mistrzostwa świata, a ja wcale nie mam pewności, że powołanie otrzymam. To będzie zależało wyłącznie od dyspozycji, są przecież w kraju przeciwnicy, którzy mogą się okazać lepsi" - powiedział.

Dołęga przyznał, że ma już plan na życie po zakończeniu kariery sportowej. Ale to na razie tajemnica, zna go tylko najbliższa rodzina. "Dzisiaj cieszę się tym co robię, to moje motto na teraz" - podsumował. (PAP)

Sport

IV Liga: Nowy lider w IV lidze Tłuchowia wraca na pierwsze miejsce, wpadka Unii w Mogilnie [21.kolejka]

IV Liga: Nowy lider w IV lidze! Tłuchowia wraca na pierwsze miejsce, wpadka Unii w Mogilnie [21.kolejka]

2025-03-30, 14:44
Jedno zwycięstwo i dwa remisy. Trzecioligowcy w różnych nastrojach po weekendowym graniu

Jedno zwycięstwo i dwa remisy. Trzecioligowcy w różnych nastrojach po weekendowym graniu

2025-03-29, 19:55
Anwil Włocławek znów przegrał na własnym parkiecie. Legia Warszawa górą w Hali Mistrzów

Anwil Włocławek znów przegrał na własnym parkiecie. Legia Warszawa górą w Hali Mistrzów

2025-03-29, 19:38
Włocławski Anwil w drodze po jak najlepsze rozstawienie. Teraz czeka go pojedynek z Legią Warszawa. Relacja w Polskim Radiu PiK

Włocławski Anwil w drodze po jak najlepsze rozstawienie. Teraz czeka go pojedynek z Legią Warszawa. Relacja w Polskim Radiu PiK

2025-03-29, 09:54
Trzy punkty przywiezione z Wielkopolski. Forma Olimpii Grudziądz zaczyna cieszyć

Trzy punkty przywiezione z Wielkopolski. Forma Olimpii Grudziądz zaczyna cieszyć

2025-03-28, 23:08
Bowlingowe derby regionu dla Vendetty [wyniki 4. kolejki Międzyokręgowej Ligi Mistrzów]

Bowlingowe derby regionu dla Vendetty [wyniki 4. kolejki Międzyokręgowej Ligi Mistrzów]

2025-03-28, 15:02
Sport łączy pokolenia, spełniając nasze marzenia. Pod takim hasłem rywalizowały dzieci z SP 14 w Bydgoszczy [Zdjęcia]

„Sport łączy pokolenia, spełniając nasze marzenia”. Pod takim hasłem rywalizowały dzieci z SP 14 w Bydgoszczy [Zdjęcia]

2025-03-28, 14:46
Sportowy weekendowy rozkład jazdy  co czeka regionalne zespoły

Sportowy weekendowy rozkład jazdy – co czeka regionalne zespoły?

2025-03-28, 10:00
BKS Bydgoszcz z kolejnym kroczkiem ku play-offom. Anioły Toruń bliżej utrzymania się w lidze

BKS Bydgoszcz z kolejnym kroczkiem ku play-offom. Anioły Toruń bliżej utrzymania się w lidze

2025-03-27, 23:24
Polska poznała rywali na EuroBasket Jeremy Sochan zmierzy się z klubowym kolegą

Polska poznała rywali na EuroBasket! Jeremy Sochan zmierzy się z klubowym kolegą

2025-03-27, 16:33
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę