Enea Łaciate Astoria Bydgoszcz przegrała z Euvic GTK Gliwice 74:75 w 2. kolejce PGE Basket Ligi. Bydgoszczanie zaczęli znakomicie, później musieli odrabiać straty, a w końcówce po prostu zawiedli...
Astoria rozpoczęła z rozmachem. Po kilku minutach prowadziła 11:0, a przewaga gospodarzy urosła nawet do 14 punktów. GTK szybko jednak wróciło do meczu, a w drugiej kwarcie całkowicie odwróciło jego obraz. Do przerwy goście prowadzili 46:35.
Bydgoszczanie po zmianie stron zaczęli mozolną pogoń. Kacper Kłaczek, Denzel Andersson i Martyce Kimbrough dali gospodarzom impuls, dzięki któremu przed ostatnią kwartą Astoria prowadziła 62:61.
O wszystkim decydowały ostatnie minuty. Jayden Taylor jeszcze dał Astorii prowadzenie, ale GTK odpowiedziało. Gospodarze mieli piłkę i szansę na zwycięstwo, jednak zamiast spokojnie rozegrać końcówkę, dwukrotnie stracili piłkę. Zabrakło chłodnej głowy, a wcześniej mocno dała się też we znaki fatalna seria 15 kolejnych niecelnych rzutów za trzy.
Enea Łaciate Astoria Bydgoszcz – Euvic GTK Gliwice 74:75 (22:20, 13:26, 27:15, 12:14)
Po meczu odbyła się również ważna dla klubu uroczystość. Astoria zastrzegła numer „10”, z którym występował Grzegorz Skiba – jedna z legend bydgoskiego klubu.